Jordi Cruyff, członek dyrekcji sportowej FC Barcelony i przede wszystkim prawa ręka Mateu Alemanyego, porozmawiał z Guillemem Balagué z okazji wydarzenia "Cruyff Legacy Summit", które odbędzie się 21 września. Holender omówił w skrócie letnie okienko transferowe w wykonaniu Barçy oraz ocenił obecną formę zespołu.
Transfery: Barcelona ma magnes, to piękne. Widać dumę w oczach zawodników, gdy mają szansę podpisać kontrakt z Barceloną. To bardzo pomogło w rywalizacji z klubami oferującymi większe pieniądze i mającymi większe budżety. Ci zawodnicy chcieli trafić do Barcelony. Jestem im bardzo wdzięczny, bo uwierzcie, mieli lepsze oferty niż nasza. Mimo to wybrali spełnienie marzenia o byciu częścią historii tego klubu.
Forma: Drużyna bardzo dobrze rozpoczęła sezon. Trener wykonuje świetną pracę. Ma pozytywny ból głowy… posiada dobrą kadrę, ma spory wybór. Jeśli nadal będzie odpowiednio pracował, miasto znów będzie żywe. Nawet podczas meczów o niższej randze Camp Nou jest zapełnione i to pokazuje stan ekscytacji. Widzisz, jak ludzie są zadowoleni z zawodników, którzy zostali sprowadzeni. Widzisz, że znów jest życie i ten klub tego potrzebował.
FFP: Zauważyłem, że 99% ludzi nie rozumie hiszpańskiego finansowego fair play. To łamigłówka, jak to wszystko zmieścić. To coś, czego nie zrozumiesz w godzinę. To bardziej złożona i skomplikowana sprawa. Nawet, gdy masz pieniądze, nie możesz ich wydawać. Informacje, które pojawiały się na nasz temat, nie zawsze są precyzyjne i rozumiem, że ludzie, którzy to czytają, mogą myśleć, że to co zrobiła Barcelona, nie jest zbyt eleganckie.
Komentarze (6)