Akhomach obecny sezon spędzi w Barcelonie Atlétic, ale ma już za sobą debiut w pierwszym zespole. Doszło do niego 20 listopada, w pierwszym meczu po objęciu funkcji trenera przez Xaviego, a rywalem Barcelony był Espanyol. Skrzydłowy juvenilu A miał wtedy 17 lat, ale wystąpił od pierwszej minuty ze względu na problemy kadrowe drużyny. Szkoleniowiec mógł postawić na niego, Abde Ezzalzouliego lub na Yusufa Demira. Ostatecznie wybrał Akhomacha, który zbierał dobre recenzje u specjalistów pracujących w klubie. Kolejne występy w ekipie Xaviego nastolatek zaliczył na początku stycznia, gdy znów znalazł się w wyjściowym składzie na spotkania z Mallorcą w LaLidze i Linares w Pucharze Króla.
Trzy rozegrane mecze w pierwszym zespole, wszystkie od pierwszej minuty i każdy zakończony zwycięstwem (kolejno 1:0, 1:0 i 2:1). Akhomach nie pokazał się z wybitnej strony, ale było to zrozumiałe ze względu na jego wiek. Nie każdy 17-latek jest z marszu gotów do wejścia na poziom Barcelony. Przybycie Ferrana Torresa, Adamy Traoré i Pierre’a-Emericka Aubameyanga w zimowym okienku transferowym sprawiło, że Akhomach stracił szansę na grę i został odesłany do Barçy B. Początkowo był podstawowym graczem dla Sergiego Barjuana, ale w końcu spadł w hierarchii, tak mocno, że musiał wrócić do juvenilu A. Od połowy marca nie zagrał już ani razu w rezerwach i odbudowywał się w zespole młodzieżowym.
Zatrudnienie Rafy Márqueza w Barcelonie Atlétic otworzyło przez Akhomachem nowe możliwości. Skrzydłowy wziął udział w przygotowaniach rezerw do sezonu, a nowy trener był zachwycony talentem swojego podopiecznego. 18-latek odpłacił się za zaufanie już w pierwszym spotkaniu z Castellonem, strzelając pięknego gola na 2:2. Akhomach złapał wtedy wiatr w żagle i zaczął prowadzić ataki Barçy Atlétic, stwarzając notoryczne zagrożenie pod bramką rywala. Ostatecznie ekipa Márqueza wygrała 3:2 i udanie rozpoczęła rozgrywki. Szkoleniowiec skomentował występ Akhomacha: „Będziemy nad nim pracować. Ma wspaniałe zdolności i bardzo podoba mi się sposób, w jaki rywalizuje. Musi kontynuować pracę, trzeba go wyszlifować. Starać się, żeby czasem grał w łatwiejszy sposób, żeby był trochę aktywniejszy”.
Wyzwaniem dla Márqueza jest przygotowanie Akhomacha do pierwszego zespołu, co powinno być głównym celem w przypadku każdego utalentowanego gracza pochodzącego z La Masii. Barcelona ma duże oczekiwania wobec 18-latka ze względu na jego talent, odwagę i zdolność wygrywania pojedynków. Najbliższy rok Akhomach poświęci na dalszą piłkarską edukację, a efekty jego pracy (oraz sytuacja kadrowa) wyznaczą, czy będzie mógł przebijać się do pierwszej ekipy. Jeszcze raz Márquez: „Myślę, że jest na dobrej drodze. Ma bardzo otwarty umysł, który może pomóc mu codziennie być lepszym. Taki jest cel i jeden z głównych punktów, na których muszę się skupić względem niego. Jeśli dalej będzie szedł tą drogą, z pewnością będzie miał szanse w pierwszym zespole”.
Komentarze (2)