Jordi Cruyff od odejścia Ramona Planesa zajmuje w Barcelonie stanowisko dyrektora sportowego, choć do tej pory nie został nim nazwany oficjalnie. Mundo Deportivo podaje dziś, że już niedługo ma się to zmienić, bo Barça przedłuży kontrakt z Holendrem.
Cruyff współpracuje z dyrektorem ds. futbolu Mateu Alemanym, zajmując się m.in. transferami. Oficjalnie na razie jest odpowiedzialny za międzynarodowy skauting, co pokrywa się nieco z zakresem obowiązków zatrudnionego niedawno Paulo Araujo. Dlatego kataloński dziennik pisze dziś, że celem klubu jest zatrudnienie Jordiego jako dyrektora sportowego. Negocjacje rozpoczną się jednak dopiero po zakończeniu rozgrywek. Następnie syn Johana Cruyffa będzie mógł już zająć się pracą. Ta jak dotąd obejmowała nawet funkcję swoistego rzecznika klubu, ponieważ wielokrotnie wychodził po meczach, udzielać wypowiedzi dla mediów.
Prezydent Joan Laporta, zarząd oraz Mateu Alemany mają być bardzo zadowoleni z pierwszego roku pracy Cruyffa na Camp Nou. W trakcie zimowego okienka wykonał on kawał dobrej roboty, miał ciekawe pomysły i strategie. M.in. dzięki niemu pozyskano Daniego Alvesa, Ferrana Torresa, Adamę Traoré i Aubameyanga. Oprócz tego Holender uczestniczył w negocjacjach nowych kontraktów z Ansu Fatim, Pedrim, Nico Gonzálezem czy Ronaldem Araujo. Teraz pora na Gaviego, a rozmowy już trwają.
Komentarze (6)