Temat przyszłości Frenkiego de Jonga wciąż jest rozpatrywany przez media. Jak donosi dziennik Marca, Holender ma nawet rozważać odejście z Barcelony, ponieważ nie czuje się już w klubie tak dobrze jak wcześniej.
Zgodnie z informacjami madryckiej gazety De Jong jest niezadowolony z tego, co dzieje się w tym sezonie. Z 27 meczów pod wodzą Xaviego pomocnik ukończył tylko siedem, a nie lubi być zmieniany. De Jong był przez trenera ściągany z boiska aż czternaście razy, w tym w ośmiu z ostatnich dziewięciu spotkań ligowych, które zaczynał w wyjściowym składzie. 24-latek często jest zmieniany w okolicach 60-70. minuty, również wtedy, gdy Barça walczy o wynik. Zdaniem Marki złość De Jonga ze spotkania z Rayo nie była odosobnionym przypadkiem, tylko gromadziła się od dłuższego czasu.
Dziennik podsumowuje, że temat pozostania zawodnika na Camp Nou nie jest już tak pewny, a Holender może nawet rozważyć odejście z klubu, a przynajmniej wysłuchanie ofert. Zainteresowanie mają wyrażać Manchester United i Bayern. Marca dodaje, że również Barcelona nie zamyka się na sprzedaż De Jonga, dzięki któremu mogłaby zarobić, a przecież ma na celowniku napastnika Bawarczyków Roberta Lewandowskiego. Jak podaje BBC Sport, Manchester może zaoferować Blaugranie Marcusa Rashforda i Alexa Tellesa, aby obniżyć cenę operacji.
Doniesienia Marki wydają się przesadzone, ponieważ De Jong od przybycia Xaviego nie zagrał tylko w jednym spotkaniu i jest dla szkoleniowca jednym z kluczowych piłkarzy, choć może być sfrustrowany ostatnią sytuacją zespołu. Jak informuje Santi Ovalle z Cadena SER, 24-latek chce zostać w obecnym klubie, mimo zainteresowania również ze strony PSG. Dziennikarz potwierdza jednak, że De Jong nie rozumie, dlaczego zawsze jest zmieniany jako pierwszy. Mimo chęci pozostania zawodnik rozważy swoją sytuację, jeśli jest problemem dla klubu. W Barcelonie na razie nie widać jakiejkolwiek chęci sprzedaży Holendra, co potwierdzał już przedstawiciel klubu Jordi Cruyff.
Komentarze (66)