Ekspert Mundo Deportivo Lobo Carrasco jak zwykle opublikował kluczowe aspekty techniczne najbliższego meczu Barcelony. Na co należy zwrócić szczególną uwagę w starciu z Cádizem?
Morale
Konieczne jest odzyskanie pozytywnego nastawienia, by móc dobrze zakończyć ten sezon. Xavi prowadził w ostatnich dniach treningi, mając na celu podniesienie morale i powrót do ligi bez wątpliwości. Przed okresem największej chwały Barcelony za Guardioli i Tito Vilanovy również nastąpiła seria porażek oraz wiele transferów z i do klubu. Trzeba iść naprzód i trzymać się swoich przekonań. Barcelona straciła szansę na europejskie trofeum, ale dowiedziała się lub potwierdziła, którzy piłkarze przydadzą jej się na kolejny sezon. „Inwazja” niemieckich fanów nie jest wymówką. Błędy zostaną naprawione, by nigdy więcej się nie powtórzyły.
Kontrola i przewaga
Katalończycy są silniejsi, kiedy bronią pressingiem na połowie rywala. Jeśli oddają mu teren i cofają się na swoją połowę, cierpią. Drużyna nie jest też przystosowana do gry z kontry – potrzebuje kontroli nad meczem i szybkich podań, ponieważ ma w swoim ustawieniu dwóch skrzydłowych i typowego środkowego napastnika. Wyjątkowo może też wykorzystać wymienność pozycji, tak jak na Mestalla czy na Bernabéu. Musi rządzić w trakcie spotkania i dobrze odczytywać, kiedy nadarza się okazja.
Cádiz Sergio Gonzáleza stawia na taktykę 4-4-2 z dwoma napastnikami – Negredo i Lucasem Pérezem. Obaj dobrze radzą sobie lewą nogą. Zespół odzyskał też kapitana José Mariego, który może grać w środku z San Emeterio i Alejo lub Idrissim. Do tego należy dodać Pachę Espino lub Akapo w celu zyskania głębokich zagrań. Goście będą chcieli biec tuż po odzyskaniu piłki, więc ważne będzie sprawdzenie, ilu zawodników będzie w stanie dołączać do napastników w akcjach ofensywnych. Barça zawsze powinna mieć przewagę liczebną.
Kluczowy pierwszy kwadrans
Początek meczu zazwyczaj ma duży wpływ na jego późniejszy przebieg. Gospodarze nie mogą pozwolić, by to rywale rozpoczęli spotkanie z większą determinacją i odwagą taktyczną. Bronienie blisko własnej bramki mocno szkodzi Barcelonie, a odpuszczenie w pierwszych minutach dodaje przeciwnikom entuzjazmu i wiary w siebie. O wygranej często decydują szczegóły, przede wszystkim w zależności od strefy boiska. Złapanie rywala w pasie nie jest tym samym, co objęcie go ramieniem za szyję i przewrócenie. Éric García rozegrał kilka meczów na bardzo wysokim poziomie, ale ostatnio sprokurował dwa rzuty karne. Przeciwko Levante można mu było to wybaczyć, ale w starciu z Eintrachtem już nie. Trzeba być sprytniejszym od przeciwników i nie narażać Ter Stegena. Konieczna jest pewność w obronie i unikanie nierozsądnych błędów.
Komentarze (1)