Ousmane Dembélé złapał dobrą formę w ostatnich tygodniach i wrócił do podstawowego składu Barcelony. Francuz imponuje zwłaszcza pod względem asyst, a w tej klasyfikacji ma już najlepszy dorobek w LaLidze, razem z Karimem Benzemą.
W spotkaniu z Levante Dembélé pomógł w zdobyciu pierwszej bramki dla Barcelony, idealnie dośrodkowując na głowę Pierre’a-Emericka Aubameyanga. Tym samym zaliczył już jedenastą asystę w tym sezonie Primera División, zrównując się z liderem tej klasyfikacji Karimem Benzemą. Na ten dorobek Dembélé pracował jednak tylko przez czternaście meczów, a jego rodak rozegrał 27 pojedynków. Zwłaszcza ostatnie tygodnie są dla skrzydłowego owocne. W ostatnich siedmiu starciach zaliczył bowiem dziewięć asyst. W 2022 roku żaden piłkarz w pięciu najsilniejszych ligach europejskich nie może pochwalić się lepszym wynikiem, a taki sam bilans notuje tylko Leo Messi. Francuz może już myśleć o pobiciu swojego najlepszego osiągnięcia - 13 asyst z sezonu 2016/2017.
Tegoroczne statystyki Dembélé są tym bardziej spektakularne, że zawodnik opuścił sporą część stycznia po odmowie podpisania kontraktu z klubem. Gdy wydawało się, że Adama Traoré może na stałe wygryźć go ze składu, 24-latek zdołał odbudować swoją pozycję i wrócić do wyjściowej jedenastki. Co więcej, Dembélé nie tylko stwarza zagrożenie poprzez decydujące podania, ale jest też chwalony za inne elementy, w tym poprawę pracy w obronie i decyzyjności. W spotkaniu z Levante zwraca uwagę liczba wygranych pojedynków (9 z 11), wślizgów (3), a także wysoka jak na styl gry skrzydłowego skuteczność podań (91%). Dzięki takim występom Dembélé może myśleć o powrocie do reprezentacji Francji jeszcze przed mundialem w Katarze. Buduje również w ten sposób swoją pozycję w negocjacjach kontraktowych z Barceloną.
Komentarze (15)