Odejście Leo Messiego, kontuzja Sergio Agüero oraz nieobecność Ansu Fatiego przez kolejne kilka tygodni sprawiają, że zdaniem katalońskich mediów Ronald Koeman poprosił zarząd FC Barcelony o transfer napastnika. O przeprowadzenie operacji będzie jednak bardzo trudno.
Trener spotkał się z Mateu Alemanym i Ramonem Planesem, by przeanalizować sytuację kadry. Naciskał na sprowadzenie napastnika oraz, zdaniem Sportu, również pomocnika. Wcześniej Koeman liczył na zakontraktowanie Wijnalduma, który jednak ostatecznie nie trafił na Camp Nou. Z kolei w ataku plany pokrzyżował uraz Agüero. Barcelona odpowiedziała, że intensywnie pracuje nad możliwością zarejestrowania Memphisa i Érica Garcíi i że nie ma szans na więcej wzmocnień tego lata. Możliwe byłoby to tylko wtedy, gdyby udało się sprzedać Martína Braithwaite’a za dobrą sumę. Tymczasem Duńczyk nie wyraził na razie zgody na zaakceptowanie żadnej z napływających ofert.
Leo Messi dawał katalońskiej drużynie 30-40 goli w sezonie i trudno będzie znaleźć w obecnej kadrze kogoś, kto mógłby go zastąpić. Spróbować będą musieli Depay, Griezmann oraz być może Braithwaite i Coutinho. Swoją szansę może otrzymać także Yusuf Demir. Ousmane Dembélé pozostaje kontuzjowany i nie wiadomo do końca, kiedy wróci do gry. Niewykluczone, że czasem konieczne będzie skorzystanie nawet z usług Reya Manaja.
Priorytetem Barcelony pozostają negocjacje ws. obniżenia pensji oraz próby sprzedania kilku zawodników. Klubowi zależy na rejestracji Memphisa, Garcíi i Agüero, a Emerson wg niektórych źródeł został już zarejestrowany, ponieważ formalnie wrócił z wypożyczenia. Dobrze byłoby jednak jak najszybciej zdecydować o przyszłości Pjanicia, Umtitiego i Braithwaite’a. Katalończycy najchętniej sprzedaliby cała trójkę. Sport podaje także, że piłkarze zobaczyli, że zarząd się nie ugnie nawet w przypadku Messiego, więc nikt nie ma pewnego miejsca i kontraktu, co ma pomóc w negocjacjach obniżek wynagrodzenia.
Komentarze (61)