Oscar Mingueza pod względem formalnym zadebiutował wczoraj w reprezentacji Hiszpanii w meczu towarzyskim z Litwą, choć w spotkaniu wzięli udział wyłącznie gracze z drużyny do lat 21. Po zakończeniu pojedynku obrońca wypowiedział się na antenie RAC1 m.in. na temat sytuacji Ronalda Koemana.
– Koeman był trenerem, który bardzo mi pomógł. Zrobił dla mnie materiały wideo z korektami taktycznymi, technicznymi… Bardzo mnie cieszy jego pozostanie w klubie. Obecnie jestem w pierwszym zespole i podejrzewam, że spędzę presezon z drużyną, a potem zobaczymy, co się wydarzy. Mam nadzieję, że będę mógł być w Barcelonie przez cały sezon i pomagać jak tylko mogę – powiedział Mingueza.
Obrońca podkreślił znaczenie podjęcia współpracy z psychologiem. – Pod względem sportowym to był najlepszy sezon w moim życiu. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim, którzy we mnie wierzyli. Kiedy byłem w Barcelonie B, straciłem trochę pewności siebie. Podjąłem najlepszą decyzję, którą było poproszenie o pomoc z zewnątrz, i w dużym stopniu pomogło mi to przeżyć trudne chwile. Pomoc psychologa była jedną z kluczowych kwestii, żeby wyciągnąć z siebie maksimum.
– To delikatny moment, ale nie mogliśmy być z pierwszą reprezentacją. Przez cały dzień byliśmy zamknięci w pokojach. Jesteśmy gotowi zrobić to, co trzeba – powiedział na temat sytuacji w reprezentacji Hiszpanii. Dziś rano Mingueza otrzymał informację, że pozostanie na zgrupowaniu i w razie czego może być opcją dla Luisa Enrique na wypadek rozprzestrzenienia się pandemii koronawirusa w zespole. Obecnie z reprezentacją pracuje 17 dodatkowo zaproszonych graczy, w tym 11 z ekipy do lat 21.
Komentarze (4)