zywul
Dołączył/a: czerwiec 2013
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jak dla mnie taka forma SP jest niezła. Wyrzucić pomysł rozgrywania ligi w Stanach, a rozegrać SP w sierpniu. Drużyny mogą zaplanować tak przygotowania, że nie będą musiały za dużo latać i każdy byłby szcześliwy.
3
Widać Verma był bramkarzem w poprzednim sezonie...
0
5. zajrzyj do słownika, bo czytanie "ą" na końcu niektórych słów boli, bardzo boli.
1
Tu nie chodzi o poświęcenie tych rozgrywek. Dla mnie zawsze ten puchar był dodatkiem i dlatego cieszę się, że Valverde wystawił taki skład jaki wystawił, co oznaczało, że na ten sezon ma ważniejsze priorytety. Poza tym CdR jest szansą, żeby zagrali rezerwowi, którzy w lidze i LM dostają mniej szans. Czasami lepiej przeznaczyć siły najlepszych piłkarzy na ważniejsze rozgrywki, a nie jak rok temu jechać od stycznia do kwietnia jednym składem we wszystkich meczach. Naprawdę ktoś z was będzie płakał za CdR jak wygramy ligę i LM? Poza tym w ostatnich latach Barca zdobyła 4 CdR, a Real 4 LM. Sami sobie odpowiedzcie co jest dla was ważniejsze. ;)
3
Boateg o transferze do Sassuolo pół roku temu:
"W porównaniu do Frankfurtu, z Sassuolo mogę dostać się do Mediolanu autostradą, a oprócz tego serwują tu pyszny makaron. Ostatnio byłem w restauracji i było tak dobrze i smacznie, że poszedłem nawet do kuchni i przytuliłem kucharza. Tak dobre jedzenie nie jest normalne. Musimy uważać, aby nie przytyć."
Na pewno będzie wesoło, ale jako zmiennik myślę, że opcja świetna.
0
No niestety. EV ma system zero jedynkowy. Albo gra once de gala, albo rezerwy. Jako, że rezerwom nie poszło, to została tylko once de gala. :(
2
no nie ma... zmian. hehe :D
19
I tak wyczuwam w tym transferze mega wałek z Bartkiem w roli głównej :D
15
Messi chyba jednak lepiej tańczy z piłką, niż z Antonellą :D
9
Bądźmy szczerzy, dla postronnego kibica mecz Bayernu z Liverpoolem wydaje się ciekawszym spotkaniem niż Barca z trzecią drużyną ogórkowej ligi. I jak dla mnie wybór takiego meczu jest jak najbardziej sprawiedliwy.
1
Ale po co mają grać w tym meczu podstawowi gracze? Ten mecz jest idealną okazją na grę rezerwowych. Przegrają to przegrają, dla nas wynik nie ma żadnego wpływu. Znając jednak Valverde nie odpuści nikomu.
1
Mecz o nic to jak dla mnie żaden z piłkarzy z tych najbardziej eksploatowanych (Ter Stegen, Pique, Alba, Busi, Raki, Messi i Suarez) nie powinien grać. Spokojnie można wystawić coś takiego.
Cilessen - Semedo, Verma, Lenglet, Miranda - Vidal, Arthur (lub Denis jak Arthur nie dostanie pozwolenia), Alena - Coutinho, Munir, Dembele
5
Po pierwsze, napisałem, że nic im się nie stanie jak zejdą raz na kilka meczy w 60 minucie. Nie sprawi to, że nagle stracą formę, a pozwoli równomierniej rozdzielić minuty między piłkarzy. A ty porównujesz to do miesięcznej nieobecności w pracy. Poza tym polecam sprawdzić definicję słowa abstynencja w słowniku.
Po drugie, jeśli ktoś gra rzadziej to jest idealna okazja przy takim wyniku, żeby mógł zagrać więcej. Dam Ci może inny przykład. Wyobraź sobie, że grasz na wfie w piłkę i jesteś wybierany jako ostatni, a jak już biegasz po tym boisku to nikt nie chce do Ciebie podawać. Przychodzi następny wf, sytuacja się powtarza i powtarza. Czasem dostaniesz piłkę, może nawet strzelisz bramkę, ale przez kolejne kilka lekcji znowu nikt nie chce z Tobą rozgrywać piłki. Jak byś się z tym czuł? Zapewne myślałbyś o tym, żeby grać z kimś innym, z kimś kto Ci chociaż trochę zaufa, da szansę. (tylko nie bierz tej analogii dosłownie, bo to byłoby dopiero komiczne)
Po trzecie, sprawdź sobie, jak inni trenerzy z czołowych klubów dysponują minutami dla poszczególnych zawodników. Jak wygląda to w City, w Juve, czy chociażby Realu.
Po czwarte, myślisz że jakieś tutejsze lajki mnie interesują? Na tej stronie większość użytkowników jest młodsza ode mnie. Ich opinia nie jest zbyt ważna dla mnie.
@Balus a co do tych "układów". Specjalnie dałem to w cudzysłowie, bardziej jako hiperbola. Nie sądzę, żeby gra "nazwiskami" wynikała z faktu, że ma właśnie jakieś układy z piłkarzami, tylko po prostu boi się zaryzykować czy poeksperymentować. On lubi swoją strefę komfortu i nie wystawi nawet nosa za nią. A co do gasnącego Dembele. Szkoda, że jak w innych meczach ktoś z "wielkiej szóstki" gasł i tak grał do końca. Żeby nie były to puste słowa. Pique nie zmieniony ani razu, Sergio - 4(90', 85', 75' i 69'), Rakitic 4 (85' - kontuzja, 82', 71', 46' - CdR), Messi raz ze wzgledu na kontuzję, Suarez 3 (90', 81' i 79') oraz Alba ani razu. Łącznie 12 razy na 23 mecze tego sezonu. Arthur zmieniony w kazdym meczu (11), w którym zagrał od pierwszej minuty, Vidal w 4 na 7, Dembele w 11 na 14, Cou w 9 na 14. Swoje tezy popieram danymi. EV nie potrafi uczciwie rozdzielać minuty. Ma "nietykalną szóstkę" i resztę, która się wymienia tymi 4 pozostałymi miejscami. A 4 miejsca na tylu znakomitych piłkarzy to jest za mało, co sprawia że nikt z nich nie jest z takiego stanu rzeczy zadowolony, a jakby troszkę częściej robił zmiany za podstawowych piłkarzy, minuty rozdzieliłyby się bardziej równomiernie. A gdyby nie kontuzje, to te minuty byłyby jeszcze bardziej zbite przy podstawowych zawodnikach.
Jeszcze przypomnę mecz z Celtą rok temu. Zarzucano EV, że nie robi w ogóle rotacji. To on co zrobił? Wymienił 9 piłkarzy. Wszystko to wydarzyło się po meczu z Romą. Nie chciałbym tego w tym roku, ale nie zdziwię się jak tak będzie. To nie jest idea rotacji. Rotacje powinny polegać na tym, że co mecz czy co drugi zmieniałby jednego zawodnika. Trzon drużyny zostawałby ten sam, a tam co około 10 mecz jeden z piłkarzy miałby okazję do odpoczynku. Oczywiście podaję to na uproszczonym przykładzie.
18
Jeśli przy 3:0 EV nie wpuszcza na boisko Aleni i nie zdejmuje tych najbardziej eksploatowanych, to jak ma niby dać im szansę w innym meczu od początku. Ja naprawdę co mecz jestem załamany i mega wkurzony decyzjami tego trenera. Ma swoich nietykalnych piłkarzy, a korona by im z głowy nie spadła jakby raz na kilka meczów zeszli w tej 60 minucie, czy nawet wcześniej. A on zdejmuje Dembele, który miał świetny mecz. Jak Ci rezerwowi mają budować pewność siebie jak widzą, że nieważne jak dobrze zagrają to i tak nie przeskoczą tych "układów". EV jest chyba największym trenerskim tchórzem jakiego kiedykolwiek widziałem. Jak widzi gdzieś nawet 0,0001% szansy na porażkę to nie zaryzykuje. Tak jak w meczu z Leonesą, potrzebują strzelić 5 bramek, a on wpuszcza Sergio na zabezpieczenie tyłów. Czy on wie, że można z taktyką zaeksperymentować, że nie trzeba koniecznie zmieniać zawodnika z tej samej pozycji? To jak on psuje nam piłkarzy jest dramatyczne. Nawet jak nam wygra LM (na co nawet nie liczę, bo nie chcę się rozczarować) to nie chcę go w przyszłym sezonie na ławce Barcy widzieć. Potrzeba kogoś, kto ma inne plany niż tylko plan A. On jest jak beznadziejny szef, który jest nastawiony tylko na wyniki, jedyni ludzie z którymi się liczy to ci najbliżsi współpracownicy, a tych niższego szczebla ma po prostu w du$%e. Ale oczywiście im mówi, że ciężko pracują i ich praca zostanie wynagrodzona.
1
No właśnie i to jest problem u Valverde. Ma 7 genialnych piłkarzy z przodu na 6 miejsc. I on nie potrafi tym rotować, to jest żałosne. Będzie rotował tylko między Dembele, Arthurem i Vidalem, bo stawiam, że Cou będzie miał stałe miejsce. A reszta będzie grać wszystko. Jeśli chodzi o zarządzanie ludźmi to Valverde jest neandertalczykiem.
0
Ja już nie mam słów na Ernesto. CI nietykalni piłkarze. Wynik 4:0, a on zdejmuje Dembele, teraz mamy 73 minute, a Aleni nie ma jeszcze na boisku. Już nie przejmowałbym się tym, że gra jedną jedenastką, jakby chociaż zmiany sensowne robił. Korona by takiemu Rakiticowi, Suarezowi czy Busquetsowi z głowy by nie spadła jakby zeszli raz na kilka meczów w tej 60 minucie. Już pominę fakt, że grają za dużo, że nie odpoczywają. Ale jak mają się czuć rezerwowi, którzy widzą, że nie ważne jak dobrze będą grali to i tak nie mają szans zagrać na miejscu "nietykalnego". EV rotuje tylko między rezerwowymi. Suarez, Messi, Rakitic, Busquets, Alba i Pique są nietykalni. Grają od początku do końca, nawet jak wygrywają po 10:0. Jedyna szansa, żeby nie zagrali to pierwsza runda CdR, albo kontuzja. A później trafi się kontuzja, piłkarz nieograny i nagle pretensje, że gra źle. W tym meczu już w połowie powinien zrobić pierwszą zmianę, a dwie kolejne do 60tej minuty. Co ma pokazać taki piłkarz w 10 minut, jak dotknie piłkę może z 10 razy.
PS: Właśnie widzę, że zdjął Suareza i Rakiticia, szkoda że jakieś 25 minut za pózno. Kurtyna...
25
EV mógłby chociaż w końcu raz spróbować coś innego. Cou dać szansę w pomocy, a na skrzydło Dembele. Ale na 100% tego nie zrobi, wystawi to co zawsze. Jedyna zmiana to Vidal, ale to z konieczności. :(
0
EV dalej żyje w swoim świecie, że w jego klubie gra się tylko w lidze, ewentualnie 2, 3 rundy w CdR, a na reprezentacje nikt nie jezdzi. A tu masz, więcej meczy i pomysłu nie ma jak tu te minuty rozdysponować.
21
Sprawdź zanim coś napiszesz. Zamachy były w sierpniu. 1 października był mecz z Las Palmas przy pustych trybunach ze względu na zamieszki związane z referendum.
5
Taaaa, bo Jack Daniels to jakieś super whisky :D
0
Wiem, że to może dywagowanie, ale gdyby Pep u nas został, to wyglądałoby to o wiele lepiej. Może miałby parę gorszych sezonów, ale dominacja by trwała. Od jego odejścia tylko jedna LM, w tym sezonie na wygraną nawet się nie nastawiam, byleby Real znowu nie odpalił na wiosnę. :(
0
w 80tej minucie buhahaha
2
trzy dychy, intensywny poprzedni sezon, intensywne mistrzostwa, intensywny poczatek sezonu. To nawet Messi tyle nie grał co on, gdzie Messi przez większość meczu i tak spaceruje. Ale spoko, jeszcze biega, poczekajmy do wiosny, zobaczycie w jakiej super formie jest nasza once de gala.
1
Tylko szkoda, że będzie to dla nas kolejny stracony rok :( Ale trudno, trzeba się z tym pogodzić. Na koniec sezonu 11 pilkarzy będzie miało po 4000-5000 minut, a pozostali po 500-1000. Na pewno wpłynie to pozytywnie na ich formę i morale. No i na 1/4 LM pewnie znowu się skończy.
1
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-0/p480x480/45275163_251852815499080_4731660307728957440_n.jpg?_nc_cat=103&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=178059977bef38a1092f2f4e53273d33&oe=5C874000 To wina googla :P
0
Nie będę stał murem za trenerem, który nie potrafi wyciągnąć tego najlepszego z takich piłkarzy jak Vidal, Malcom czy Paco w poprzednim sezonie i uważa, że grający Rakitic albo Suarez 20 meczy z rzędu jest o wiele lepszym wyborem. Wpuści raz na 3 mecze po 20 minut i oczekuje, że w ten sposób Ci piłkarze pokażą swoją klasę?
Rok temu wkurzałem się na jego decyzje personalne non stop, ale póki broniły go wyniki to siedziałem cicho. Ale w końcu musiał nadejść mecz z Romą, i jak walnęło to całkowicie. Wystawienie tego samego składu w Leganes co w 20 poprdzenich meczach, mając 10pkt przewagi nad drugim Atletico przelało czarę goryczy. To EV położył Ligę Mistrzów bo bał się skorzystać ze zmienników w mniej ważnych meczach. No i nawet jak już wystawiał ten sam skład, to mógł chociaż robić jakieś sensowne zmiany, a nie w meczu przewaga 3 bramek, a i tak Suarez gra wszystkie mecze do końca. Do tego dochodzi to, że Barca gra po prostu brzydko i nudno.
A do wszystkich obrońców EV - poczekajmy do marca, kwietnia i zobaczymy jaki to wielki trener. Na nic się nie nastawiam, jak skończy się drugą Romą, nawet nie będę się denerwował.
7
Wychwalanie Valverde to nie jest najlepszy pomysł. W Klasyku to nie Barca zagrała wyjątkowo, tylko Real był mega słaby. Może i ma tam jakąś wizję taktyczną, ale na początku drugiej połowy znowu wkradł się minimalizm, przez co nawet mogliśmy stracić prowadzenie. Ale najgorszy u niego jest boidupyzm i asekuranctwo. Znowu gra jednym składem, bo nie ufa nikomu innemu i znowu na najważniejszy moment sezonu piłkarze będą zajechani i powtórzy się Roma, którą autor tutaj wspomina. W tym sezonie Barca zagrała 14 meczy, czyli łącznie 1260 minut. Wiecie ilu piłkarzy rozegrało powyżej 260 minut? 13! Czyli jedenastka plus dwóch zmienników. Myślicie, że to z czasem się zmieni? Ja tam w to nie wierzę, znowu będzie cisnął tymi samymi piłkarzami, bo pozostali "nie pasują do jego koncepcji".
3
Tu nawet nie chodzi o jego grę. Jeśli rzeczywiście nagminnie się spóźnia i ma olewczy stosunek do wszystkiego to dla takiego pilkarza nie ma w Barcelonie miejsca. Jest młody i perspektywiczny, więc sprzedanie go za stówkę do innego klubu może nam oszczędzić kłopotów w przyszłości, a z hajsem wyjdziemy prawie, że na zero.
0
Jest na FB na fanpage Worldsnooker
2
No po prostu klasyk. Sprawa Lewego wraca jak bumerang. Repra grała kiepsko, Lewy głowny winowajca, bo "nie strzela". Nagle zaczęliśmy coś grać, Lewy dwie korony króla strzelców w eliminacjach, wychwalamy go jak boga. Repra znowu się popsuła, Lewy nie ma okazji i nie strzela - "wywalić go z kadry, tego połamańca". Absolutnie to uwielbiam u Polaczków :(