verdant
Dołączył/a: kwiecień 2021
5 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@barcelonaLM Ja w przypadku Hurkacza jestem pod wrażeniem, że wygrał czwartego seta po szybko przegranym drugim i trzecim. Falowanie gry u Huberta zawsze było obecne, ale biorąc po uwagę jego historię na turniejach wielkoszlemowych, to można chyba uznać, że jest to bardzo dobry wynik.
U Igi moim zdaniem zaważyło to o czym wspomniałeś, presja. Wydaje mi się, że zaczęły do niej dochodzić osiągnięcia z zeszłego sezonu i głowa powoli nie wytrzymuje (czego można było się spodziewać, w końcu jest tylko człowiekiem). Jej mowa ciała na korcie czy na konferencjach prasowych sugeruje, że jest trochę poza tymi meczami. Dzisiaj miało się wrażenie, że chce zejść jak najszybciej z kortu. Ten miesiąc przerwy po AO naprawdę jest jej potrzebny na zresetowanie głowy i odcięcie się od tego wszystkiego.
1
@michal26 Rybakina była dzisiaj do ogrania, ale to ewidentnie nie był dzień Igi. Poruszanie się na korcie nie było dzisiaj najlepsze, była spóźniona do piłek, forehand ją za często zawodził w najważniejszych momentach, a i w niektórych wymianach była trochę zbyt pasywna (zupełnie jak nie ona). Czasem się takie mecze zdarzają, jednakże podejrzewam, że będzie miała bardzo dużo pretensji do siebie po meczu, bo nie pokazała swojej najlepszej wersji. Trochę mi się skojarzył ten mecz z meczem Sakkari w RG21, gdy Iga tamten mecz przegrała już w głowie, zanim wyszła na kort. Moim zdaniem dzisiaj było podobnie.
0
@jakub1906 Akurat w tym przypadku ma trochę racji. Lewandowski tak naprawdę zawsze jest po środku. Miał w przeszłości wypowiedzi, gdy bał się powiedzieć o czymś wprost i wziąć za to pełną odpowiedzialność. Zamiast tego jego stanowisko jest pełne aluzji i niedopowiedzeń, które później krążą po mediach i są interpretowane przez kolejnych dziennikarzy, gdzie każdy stara się rozgryźć co tak naprawdę miał na myśli. Co tylko wywołuje niepotrzebne zamieszenie wokół kadry. Z tym, że problemem nie jest, to że nie jest wyważony, a to, że tak naprawdę boi się powiedzieć coś kontrowersyjnego, ale jednocześnie chce dać do zrozumienia, że coś mu jednak nie pasuje. Jego przekaz po prostu nie jest jednolity.
1
@ngif To jest bardzo dobry kontrargument o którym wiele osób niestety zapomina. Czy zdarzają się osoby, które kłamią o wykorzystaniu seksualnym? Tak. Czy każdy wyrok kończący się uniewinnieniem oznacza, że oskarżyciel kłamał? Nie, dlatego karanie w takim przypadku byłoby niezwykle niebezpiecznym precedensem.
1
@mekston Ogólnie mam wrażenie, że od tamtego finału Medvedev stał się zbyt pasywny. Wielokrotnie w trakcie meczu zamiast przejąć inicjatywę, woli przebijać piłkę na drugą stronę i czekać na błędy rywala. Również w tych najważniejszych momentach zaczął popełniać najprostsze błędy, gdzie w przeszłości było odwrotnie. Im trudniejsza sytuacja, tym Medvedev lepiej grał. Naprawdę nie mam pojęcia co się z nim stało, ale od pewnego czasu jest to zupełnie inny zawodnik.
0
@Encore Z tego co kojarzę to Rafa jest jednym z tych tenisistów, którzy wolą grać w sesji dziennej, niż wieczornej, co niestety dla europejskiego kibica może być dosyć irytujące.
3
@AllBundy Zdaję sobie z tego sprawę, dlatego słowo zwykłe jest w cudzysłowie :). Większość obrońców w tej sytuacji albo wycofałoby do bramkarza, albo bezmyślnie wykopnęło w przód. A tutaj była w pełni przemyślana decyzja, otwierająca szansę na rozpoczęcie ataku, więc z pewnością doceniam tutaj Julesa.
30
Reakcja Araujo na dobre podanie Kounde też jest dosyć wymowna. Bardzo dobrze ogląda się zespół, w którym motywacja jest tak wysoka, że nawet "zwykłe" podanie się celebruje. Chyba właśnie tej pasji w ostatnich latach mi najbardziej brakowało w naszej drużynie.
2
@insp1re Absolutnie się z Tobą zgadzam. To był naprawdę świetny mecz Frenkiego, chyba jeden z jego najlepszych w naszych barwach. Dzisiaj to był Frenkie z meczu przeciwko Realowi, jeszcze z czasów gry w Ajaxie.
1
@Jakchcesz To, że kreatywność polskiego internetu stoi za jej sukcesem, jest już w naszym kraju przecież powszechną wiedzą. Jej chyba jednak było głupio o tym tak otwarcie napisać w prestiżowym Tribune, więc musiała wymyślić jakąś ładną, ckliwą historyjkę.
2
Bardzo fajny tekst od Igi Świątek, w którym szczerze opowiada o swojej dotychczasowej karierze, introwertyzmie, problemach z ukrywaniem emocji czy też o jednym ważnym szczególe, który sprawił, że w zeszłym roku zaczęła osiągać tak dobre rezultaty. Miejmy tylko nadzieję, że ta taktyka będzie działać i w tym roku :)
1
@VegetaPolska Mam wrażenie, że powinieneś sobie odpuścić na jakiś czas te "podboje" romantyczne. Ewidentnie za bardzo chcesz, a w takich kwestiach nie można niczego wymusić na siłę. W Twoich komentarzach stopniowo można zauważyć coraz większą niechęć do kobiet i pewnego rodzaju obsesję. Przez takie sytuacje tylko i wyłącznie niepotrzebnie zrażasz się do kobiet, co tylko sprawi Ci większe problemy w przyszłości.
0
@Gacork Akurat wydaje mi się, że to był bardziej błąd Lewego. Ferran dobrze wychodził w tempo, a Robert jeszcze raz przełożył, zastanowił się i te 2/3 sekundy podał za późno. Gdyby nie to, spalonego prawdopodobnie nie byłoby.
0
@martin3131 Chyba po prostu potrzebował więcej czasu, żeby do siebie dojść po kontuzji kolana. Już w drugiej połowie zeszłego sezonu miał przebłyski trochę lepszej gry, a z kolei w tym od praktycznie samego początku jest pewnym punktem w bramce.
1
@Barcanajlepszyteam Nie śledzę kariery Shakiry tak dokładnie, ażeby wiedzieć czy taki jest jej styl pisania czy nie, ale też jednocześnie wiem, że teksty piosenek w ostatnich latach się znacząco zmieniły (nad czym trochę ubolewam). Teraz nie ma jakiegoś owijania w bawełnę, pięknych metafor czy używania "mądrych" słów do nazwania swoich uczuć; tylko nastała moda na proste i (jak napisałeś) bezpośrednie teksty, które przeciętny słuchacz bez problemu zrozumie. Ten trend ma swoich zwolenników i przeciwników, i podejrzewam, że z tą piosenką będzie tak samo. Jej piosenki nie są w ogóle w moich klimatach muzycznych, ale jednocześnie uważam, że nie zrobiła też nic złego, ażeby ludzie ją nazywali przydawkami typu "żałosna" czy "nawiedzona". Po prostu uważam, że te reakcje są znacząco przesadzone,bo to w końcu jest "tylko" piosenka.
4
@MESSIah16 A to nie było czasem tak, że Pique ją zdradzał i sprowadzał swoją kochankę do ich domu, w czasie jej nieobecności, gdy ona opiekowała się swoim ciężko chorym ojcem? Akurat bez klasy chyba jest tu ktoś inny.
Pomijając subiektywne opinie na temat piosenki, to akurat ona jako artystka ma pełne prawo do wykonywania swojego zawodu, czyli pisania piosenek o swoich doświadczeniach. Ona jest w tym zawodzie od grubo ponad 20 lat, trzeba było być naiwnym, by sądzić, że ominie w swojej twórczości rozpad tak długiego związku.
3
@macio_944 Mam takie samo zdanie. Można czepiać się formy przekazania jej uczuć (tekstu, melodii, czegokolwiek- co jest akurat kwestią subiektywną). Jednakże samo czepianie się tego, że muzyk piszę o swoich przeżyciach jest moim zdaniem głupim argumentem. Wydaje mi się, że każdy kto decyduje się na związek z artystą powinien być świadomy, że niezależnie od tego jak związek się potoczy, dobrze czy źle, to istnieje duże ryzyko udokumentowania tej relacji w twórczości artysty. Analizując teksty piosenek to większość z nich to wylewanie żalów. Czy do byłej partnerki, partnera, przyjaciela, społeczeństwa, rodziny... Po prostu takie "piękno" tego zawodu. Artyści mają taką przewagę nad ludźmi z normalnymi zawodami, że oprócz przeżywania gorszych chwil, mogą dodatkowo na nich zarobić.
6
@Herbert Z tego co widzę, to trener na konferencji mówił, że klub sprawdzał stronę RFEF i nie było tam informacji o sankcji dla żadnej zawodniczki, jednakże już w innej bazie danych była, więc tak naprawdę klub nie ma żadnej linii obrony.
Ogólnie się z Tobą zgadzam, głupi błąd i ewidentnie ktoś nie wykonał swojej pracy w rzetelny sposób. Po prostu powinni sprawdzać takie rzeczy zdecydowanie dokładniej, zwłaszcza, że ta zawodniczka miała tendencję do "łapania" czerwonych kartek... Sevilla z kolei jeszcze bardziej się skompromitowała, bo tam zawodniczka dostała tę kartkę już w ich barwach, więc nie mam pojęcia, jak mogli o tym zapomnieć.
3
Ale głupie niedopatrzenie ze strony klubu. Szkoda, bo znowu były zdecydowanymi faworytkami i jedynie przez błędy administracyjne można je wyeliminować. Najbardziej absurdalne jest to, że Sevilla popełniła ten sam błąd, więc chyba muszą być jakieś zakłócenia w przepływie informacji pomiędzy RFEF, a klubami, bo aż nie chce mi się wierzyć, że dwa klubu zachowałyby się tak idiotycznie tego samego dnia.
2
@macio_944 Akurat w tym przypadku nie. Wejdź sobie na Twittera i poczytaj opinie zagranicznych kibiców. Nie tylko Polacy narzekają. Wynik i zaangażowanie spoko, ale gra wciąż się nie klei.
0
@ArterkHD Najgorsze jest to, że to też nie jest tak, że Hubert nie ma predyspozycji do bycia bardziej agresywnym. Hurkacz ma dobry backhand, pomimo wzrostu jest bardzo sprawny i niezły w defensywie, jest bardzo dobry przy siatce, a i forehand ma momentami względnie dobry. Tylko z jakiegoś niewyjaśnionego dla mnie powodu, jest bardzo pasywny i tylko przebija piłkę na drugą stronę (zwłaszcza gdy serwuje przeciwnik) bez jakiekolwiek inicjatywy. Grając tak pasywnie, niestety, ale nie będzie w stanie przebić pewnego poziomu.
6
Ogólnie najbardziej w tych meczach Barcelony boli, że nasi piłkarze kolejny raz nie pokazują charakteru i zaangażowania. Mam wrażenie, że oni sobie chodzą po tym boisku i od niechcenia grają, a czasem wręcz zupełnie "przechodzą" obok spotkań. Nawet nie widać, że gramy jako zespół, a bardziej jako zespół indywidualności, który sobie biega i podaje piłkę do najbliższego. Po naszych piłkarzach w ogóle nie widać sportowej złości. W którymś momencie zatraciliśmy odpowiednią mentalność, tę ciągłą chęć wygrywania i zupełnie nie możemy jej ponownie odnaleźć.
Czas zrozumieć, że FC Barcelona dawno przestała być postrachem wśród drużyn i meczu nie wygramy tylko poprzez wyjście na boisko, i żeby wygrać mecz będziemy musieli stracić trochę więcej potu (niż kiedyś), czego część naszych piłkarzy chyba jeszcze nie zrozumiała. Ten problem nie dotyczy tylko tego sezonu, ale moim zdaniem już jest od dobrych kilku lat. Przez moment wydawało się, że Xavi tchnął w nich pozytywną energię (jeszcze w zeszłym sezonie), ale z czasem wróciliśmy do statusu quo.
0
@agaFCB W Hiszpanii po prostu już nie ma słabych drużyn :)
3
Zawsze mnie to śmieszy. Średnia prędkość forehandu Igi w 2022 roku wynosiła 122 km, a średnia prędkość forehandu ATP TOP50 w 2022 to 123 km. Statystycznie forehand Igi jest szybszy na przykład od Hurkacza (później wyświetlili, że jego średnia wynosiła 117 km).
1
@fart Moje również, a dokładniej turlający się Neymar w meczu przeciwko Szwajcarii na MŚ2018. Tamten 'incydent' w szczególności stał się jego znakiem rozpoznawczym
14
Piłkarze, gdy dotknie ich zawodnik drużyny przeciwnej:
4
@PatrykBarca Tak jak Espanyolowi życzę co najgorsze, to w tym przypadku im się w ogóle nie dziwię. Ta decyzja dla mnie jest również niezrozumiała. Mają prawo mieć pretensje.
1
@Deviler W sumie racja. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że polska kadra ma cierpieć w czasie gry, a my razem z nią; a zatrudnienie zagranicznego szkoleniowca nieskalanego polską myślą szkoleniową być może pozbawiłoby nas tej "zabawy", do czego nigdy nie powinniśmy dopuścić. W końcu co to byłoby za oglądanie polskiej kadry bez uczucia zażenowania i bycia nastawionym tylko na bezrefleksyjne rozbijanie akcji? Jak wiadomo pan Antoni nigdy się nie myli, przecież wszyscy pamiętamy jego trafną ocenę skończonego już Lionela Messiego.
A tak zupełnie serio, to widząc to jakich mamy ekspertów, w ogóle nie dziwię się, że polska piłka wygląda tak jak wygląda.
3
@Destroyer_of_Worlds Z perspektywy naszej (widza), to tak masz rację. Aczkolwiek z perspektywy jego, to wątpię. Gościu wybiega na pozycję, widzi wychodzącego bramkarza i piłkę (która swoją drogą do najłatwiejszych nie należała). Podejrzewam, że on nawet nie widział Mbappe po lewej stronie (zresztą tam już też wracał argentyński obrońca, który mógł zablokować podanie). Ja na przykład w ogóle się nie dziwię, że spróbował strzelić bezpośrednio z pierwszej piłki. W takich sytuacjach masz mikrosekundę na podjęcie decyzji. Zważywszy na okoliczności i realistyczne podejście do takich rzeczy, nie wydaje mi się, że można go za to winić. Człowiek nie jest robotem i nie potrafi w tak krótkim czasie podjąć racjonalnej decyzji, tylko wielokrotnie decyduje za nas instynkt lub intuicja. Akcja sama w sobie była też bardzo przypadkowa (wątpię, że była przećwiczona), więc granie na pamięć też nie wchodziło tu w grę.
27
Tak w odniesieniu do komentarza poniżej. Gdyby ktoś się zastanawiał, jakby wyglądał scenariusz, w którym Kolo Muani jednak strzela gola w 123 minucie.
Muszę przyznać, że całe szczęście, że Emiliano obronił ten strzał, bo z perspektywy całego spotkania Argentyna nie zasługiwałaby na takie zakończenie. Aż dziwnie pomyśleć, że jedna taka interwencja przeważyła, że postać Messiego jest teraz zupełnie inaczej postrzegana wśród dotychczasowych sceptyków (co mi tylko pokazuje, jak idiotyczny był pogląd, że do bycia postrzeganym jako najlepszy piłkarz w historii, potrzebne jest wygranie mistrzostwa świata, zwłaszcza gdy o ostatecznym zwycięstwie/przegranej decydują takie małe detale).