pio2007
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Mława
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
dobry261
Nie wiem czy spotkałeś się z powiedzeniem - wierni po porażce, dumni po wygranej? Myślę, że nie, jak czytam Twoje wypociny. Jak można wstydzić się za swoją drużynę? Polska mentalność , przykład: mecz Polska-San Marino i polscy kibice dopingujący San Marino... To jest WSTYD.
0
N2O
Namówiłeś mnie :) Czekam na kuriera , hehe :)
0
Wychodzę z założenia, że jeśli Bayern mógł to i my możemy. Tym bardziej, że nie jesteśmy jakimiś kalafiorami z dołu tabeli ligi marokańskiej tylko jedną z najlepszych drużyn świata. Nawet jeśli odpadniemy to naszym celem jest wspieranie drużyny, bo po wielu porażkach sukces smakuje najlepiej !
0
Wyobraź sobie, że teraz każdy kibic Barcelony , tak jak szanowny redaktorek, wypnie się na drużynę, bo przecież już nie ma szans i Barcelona również straci wiarę, bo jeśli kibice nie wierzą w drużynę to znaczy, że już keczup po frytkach i jedziemy do domu wypłakać się w poduszkę. To powinno być naszą siłą, wspomagać drużynę w takich chwilach. I nie mów mi, że na odległość to sobie mogę w nosie podłubać, bo chyba nikt Cię nie uświadomił kim jest PRAWDZIWY kibic / fan zespołu.
0
c.de.f.b
Skoro Ty kolego sympatyczny nie wierzysz w drużynę po pierwszym meczu, to nie nazywasz się kibicem / fanem i nie mamy co się oszukiwać. Nawet jak się przegra w takim stylu i tak wysoko jak dziś, wierzy się do końca, bo na tym to wszystko polega, ale skoro ty tego nie rozumiesz to zmień swoje upodobania, przerzuć się na Bayern, bo przecież tylu fanów im dziś przybyło, że i Ciebie zabraknąć nie może.
0
Autor tego artykułu powinien zostać (za przeproszeniem) wypieprzony z redakcji tego serwisu. Jak można po pierwszym meczu pisać, że Bayern jest w finale? Po pierwszym meczu z Milanem też mało kto wierzył, że awansujemy (bo przecież na pewno nam wcisną bramkę na CN)... Po drugie, o jakim końcu ery Barcelony tu mowa? Kurczę, to jest piłka nożna, tu nie ma czegoś takiego jak era jednej drużyny. Owszem, przez jakiś czas Barcelona była poza zasięgiem wielu wielkich drużyn, ale czy to przeminęło? Nie sądzę, a na pewno nie stwierdzam tego po porażce z świetnym w tym sezonie Bayernem, który wyrasta na potęgę i cieszy mnie to, bo jestem zwolennikiem rywalizacji. Nie lubię gdy panuje ciągle ta sama drużyna, choć jestem wielkim fanem Barcelony od lat. Barcelona nie jest, nie była i nie będzie niepokonana, bo to jest SPORT. Każdy ma wzloty i upadki, a z tego drugiego trzeba umieć się podnieść i wierzę, że stać NAS na to. Pozdrawiam PRAWDZIWYCH kibiców Barcelony i przepraszam za słowa w tym komentarzu, ale zachowanie redaktora jest co najmniej naganne.
0
Nie zdziwię się jak Messi zacznie mecz na ławce tak jak w rewanżu z PSG i wejdzie tylko i wyłącznie gdy mecz nie będzie się układał. Ważniejszy będzie rewanż na Camp Nou, jutro najważniejsze jest aby strzelić bramkę i przynajmniej zremisować, więc nie musimy za wszelką cenę ryzykować zdrowiem Messiego...
0
Messi nie powinien grać od początku, może nie być takiej potrzeby (myślę, że należy go pozostawić na ławce i wpuścić w drugiej połowie, ale tylko jeśli będzie to niezbędne).
Co do stopera, jestem za Adriano. Song jest zbyt wolny na Lavezziego, a Bartra niedoświadczony. To tyle ;)
0
hoeniker,
Nie wspominałem o meczu z Mallorcą tylko bodaj z Celtą bądź Rayo, nie pamiętam w którym to zagrał.
0
W obronie Song, a Busquets DM. Bartra niedawno dostał szansę i sprawił lekką nerwówkę swoimi interwencjami, więc myślę, że z PSG mógłoby być podobnie, a Song jest doświadczony i może dałby radę.
0
Cholera, nie bawmy się w kibiców Chelsea czy Realu. Błędy sędziowskie się zdarzają, to co czasem nam odbierają, nie raz nam zwracają. Na naszą korzyść również sędziowie czasem się mylą i często wiele nam to daje. Uszanujmy wynik, który bądź co bądź w moim przekonaniu jest lepszy niż zwycięstwo 2-1, a to z prostego względu. W takich sytuacjach jak ta, Barcelona potrafi się zmobilizować, tym bardziej gdy przychodzi jej grać na własnym stadionie, może nie gra z nożem na gardle tak jak ktoś napisał, ale gra z myślą, że musi zaatakować, a nie bawić się w tysiące podań. Nie chwaląc się obstawiałem dokładnie taki wynik, a za tydzień liczę na proste zwycięstwo 3-1.. Pozdrawiam! Vamos!
0
Na cyfrze raczej nie obejrzysz, chyba, że udostępnią npremium hd ;)
0
Znając Tito, w wyjściowym składzie wyjdzie Alexis i szczerze mówiąc, chyba sam bym go widział od 1 minuty na boisku. Nie zagrał dobrze z Celtą? A kto zagrał oprócz Tello i Messiego? Tello przeplata dobre mecze z bardzo słabymi, gdzie jest niewidoczny i myślę, że w takim meczu mógłby sobie nie radzić z niezłą obroną PSG (na pewno by jej tak nie mijał jak to było z Celtą). Tello mógłby wejść ok. 70 minuty i wtedy może coś by pokręcił ze zmęczoną defensywą, ale na pewno nie widzę go od początku. Jeżeli jednak zacznie mecz na boisku, będę mu kibicował, aby mimo wszystko wypadł jak najlepiej ;) Pozdrawiam i życzę dobrego meczu wszystkim Cules ! Vamos !
0
Unique,
1. Nie Athletico, a Athleticu.
2. Napisano poprawnie, bo chodzi o Bilbao. Nie pogrążaj się.
0
No cóż, Messi od początku, teraz oby nic mu się złego nie wydarzyło, a będzie dobrze ;) Oby do przodu!
0
plesniak,
Dobre, dobre :D Już pisałem to wczoraj, ale się powtórzę - nie powinno się wystawiać dziś Messiego od 1 minuty. We wtorek mamy bardzo ważny mecz i nie może się powtórzyć wynik z San Siro... A przeciwnik wcale nie jest gorszy od Milanu :) Przy tylu urazach, Messi powinien być dziś oszczędzany, ewentualnie wpuszczony w około 70 minucie, aby sobie chwilę pobiegać z piłką ;)
0
Tak jak ktoś niżej napisał, również chętnie zobaczyłbym jutro Deulofeu... Co z tego, że gra indywidualnie? Czasem to się przydaje... A Messi gra inaczej? Też nie oddaje każdej piłki, często sam próbuje indywidualnej akcji. Gdy nie ma Messiego, to właśnie brakuje kogoś kto by zdecydował się na coś takiego i wymieniamy setki bezsensownych podań, podczas gdy jest szansa aby prostymi środkami przejść obronę... Nie można pozwolić na to, aby Gerard się marnował, bo może nie być na tyle cierpliwy i odejdzie z klubu, a za parę lat możemy tego żałować...
0
Jest fenomenem i nie musi tego udowadniać na każdym kroku. Jeśli wystawią go w wyjściowym składzie to będzie głupota... Jeśli wejdzie w 2 połowie - ok, ale tylko w sytuacji gdy będzie to potrzebne, a nie tylko dla rekordu.
0
Dajcie spokój z rekordami. Takie próby często źle się kończą, a we wtorek gramy bardzo ważny mecz w LM... Przypomnijcie sobie jak wprowadzono Messiego z Benficą (niepotrzebnie), tylko po to żeby śrubował swój rekord bramek w roku 2012 ... I jak to się skończyło?
Często jak się czegoś bardzo chce, to wychodzi to bokiem i obawiam się, że w sobotę skończyłby mecz z jakimś urazem, tym bardziej, że jest po ciężkim wyjeździe do Boliwii...
0
Markus32,
Ja nie twierdzę, że nasz obecny styl gry, w którym próbujemy wymienić setki podań jest ok. Może ze słabszymi przeciwnikami ma to jakiś sens, tym bardziej jeżeli często zdarzy się jakaś klepka, ale nie dają one rezultatów z lepszymi rywalami. Chętnie zobaczyłbym troszkę odmienioną Barcę strzelającą z dystansu, atakującą skrzydłami grając na obieg i dogrywając przy okazji mocne centry w pole karne, a nie te marne (w większości) dośrodkowania, do których rzadko kiedy dochodzą nasi napastnicy, bo wzrostem nie grzeszą. Chętnie zobaczyłbym inną Barcę, niż tą przerzucającą co chwila piłkę z jednej na drugą stronę boiska, bo ta gra często nie przynosi skutku, a nabija jedynie statystyki.
Ale z Barceloną da się wygrać bez potrzeby bunkrowania bramki. Przykład? Real... Nie potrzebny jest im autobus w polu karnym aby nas rozjechać (w ostatnim czasie), mimo że nie są obecnie w najlepszej formie.
Oxidosis,
A czy koniecznie muszą grać w otwarte karty i pchać się całą drużyną do przodu? Mi wystarczy, że każdy zawodnik będzie robić to co do niego należy, napastnik ma atakować, obrona ma bronić, logiczne. Milan nie ma słabej defensywy, żeby dodatkowo wspomagać się resztą zespołu... I fotka, którą Ci przesłałem zaprzecza Twoim słowom " ... Poza tym, z tego co pamiętam Milan grał dobre 30 metrów od własnej bramki, zagęszczając środek pola i tym samym neutralizując ataki Barcelony ... " Jeżeli to jest zagęszczony środek pola to ja nie mam pytań :) (a tak wyglądała spora część tego spotkania)
0
A czy ja napisałem, że mają grać tak jak my tego chcemy? Nie, stwierdziłem, że taka drużyna jak Milan nie powinna posuwać się do tak śmiesznej gry, gdzie 10 graczy broni na 15 metrze od własnej bramki i to nazywam autobusem, bo jak inaczej? Czy Ciebie kręci taka gra jaką prezentował Milan na San Siro? Bo mnie nie. I nie dlatego, że jestem fanem Barcy, a dlatego, że lubię futbol, w którym coś się dzieje, zarówno dla jednej jak i drugiej drużyny, a nie twardą obronę przez 10 chłopa i nóż się uda wyprowadzić kontrę i coś ustrzelimy. No a jak tu nie wyprowadzić kontry jak Barcelona zmuszona do ataku co raz to większą liczbą zawodników, zostawia 2 graczy w obronie? To nazywam antyfubolem.
"Czy tiki taka to jedyny słuszny styl, który wszystkie drużyny powinny naśladować?"
A czy istnieje tylko taki styl? Mówię tu o poważnej grze w piłkę, a nie blokadę własnej bramki. Jaki problem walnąć 10 obrońców na mecz z Barceloną? Żaden, a wyobraź sobie, że gdyby każda słabsza drużyna zaczęła grać w taki sposób z Barcą lub zespołem o podobnym poziomie, to piłka nożna zamieniłaby się w pośmiewisko, bo to wszystko nie na tym polega...
0
Dodam tylko, że nieciężko w takiej sytuacji wyprowadzić kontrę, skoro w atak musi angażować się nawet Pique ;)
0
Oxidosis,
A co według Ciebie przedstawia zdjęcie poniżej?
http://mixgol.pl/6977,Milan_w_pierwszej_po%C5%82owie
W tym meczu momentami formacja przedstawiała się 10-0-0 więc jak się nie wkurzać? Z jednej strony rozumiem, że drużyna nie chce zagrać otwartej piłki , bo to odbiłoby się na wyniku, ale czy trzeba od razu stawiać "autobus" ? Chelsea niedawno w LM z Barceloną zagrała podobnie, co dla mnie jest zwykłym antyfutbolem, gdy takie firmy jak Chelsea czy Milan muszą posuwać się do takich zagrań żeby nie przegrać spotkania. Zrozumiałbym taką grę ze strony np. Deportivo lub jakiegokolwiek beniaminka, ale tak wielki klub z taką historią jak Milan? To jest moim zdaniem żenada.
0
Przepraszam, że w tym newsie to piszę, ale jeżeli przeczyta to jakiś moderator to proszę o sprawdzenie listy spotkań w tej kolejce zamieszczonej na stronie (po prawej stronie - zakładka WYNIKI ). Wg tej listy Getafe jutro gra 2 mecze o 12:00, a później o 17:00 ( mają chłopy zdrowie :D )
0
shaddai,
Trzeba spróbować czegoś nowego, a nie wałkować 4-3-3 i setki podań w meczu... Mamy zagrać przede wszystkim na 0 z tyłu i strzelić przynajmniej 2 bramki, a bądź co bądź Alves i Alba mimo że są obrońcami to i tak w każdym meczu pchają się do przodu, co oczywiście im wychodzi. W razie przechwytu Milanu mogliby zapewnić defensywie większy spokój, bo bywa tak, że nasz porywczy Pique poleci sobie do przodu i nie zdąży wrócić i w obronie zostaje nam np Puyol z jednym z bocznych i przeciwnicy często to wykorzystują. Zarówno Alba i Alves mogliby grać na obieg przez co gra stałaby się szybsza, a nie wieczne klepanie do skrzydłowego i oddawanie piłki do środka, bo to przy obronie Milanu nie wystarczy, a jedynie zabierze nam dużo czasu. Myślę, że to ciekawa alternatywa, choć wątpię, żeby sztab poszedł na coś takiego. Jednak jeśli zdecydowaliby się na taką formację to nie zdziwiłbym się gdyby wyglądało to podobnie z wyjątkiem Alvesa w obronie i Cesca w pomocy, a po Fabsie ostatnimi czasy nie wiadomo czego się spodziewać...
0
Jak już się bawimy w ustalanie składu i formacji to moja propozycja wygląda następująco (choć wiem, że są nikłe szanse na taką jedenastkę, a szkoda, bo nie dość, że ofensywa mogłaby być mocna to byłoby wielkie wsparcie obronne).
http://www.footballuser.com/formations/2013/03/661270_FC_Barcelona.jpg
0
Ale mi Alves nie podchodzi od jakiegos czasu, Adriano takze jest w formie, nie wiem dlaczego nie daja mu grac...
0
Myślę, że najlepszą jedenastką na Real byłaby:
VV-Adriano, Pique, Mascherano, Alba - Busquets, Thiago, Cesc - Iniesta, Messi, Villa
0
To jak jesteśmy tacy drobnostkowi to dla Granady też nie powinno być gola. Nie ma co robić dochodzenia kiedy był spalony, kiedy nie. Najważniejszy wynik, ale prawdą jest, że sędzia tego wieczora nam zgotował niezłe jaja :)
0
FrancescFàbregas, 34 minuty temu:
No, no, ładny to się nam ekspert znalazł. Od kiedy ręka zalicza się do spalonego? Z tego co się orientuję to do spalonego zaliczana jest ta część ciała, którą można strzelić bramkę...