miho
Dołączył/a: grudzień 2010
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
To ja wybieram być...
0
"Szefuncio" do realu nie pójdzie, ale taki mały i szybki brazill to na bank...
1
A juz myślałem że tylko ja widzę błedy Alby...
33
"...w drugiej połowie Barça siała spustoszenie." dokładnie
2
złota piłka...
1
określenie Paulinho "komandosem" idealnie pasuje!
0
żadnych "lol"
nie używajcie tego zwrotu, proszę
0
Miałem bilety na ten finał, kur...
0
Ciekawe losowanie...
0
daj spokój, jakie pichichii???
3
Słaby ten skrót. Tzn. Jeszcze parę sytuacji było...
0
Ani trzech..........
0
Niestety masz rację..
0
komentarze typu : "może odejść" są bez wyobraźni. Neymar to przyszłość! a już jest to "crak", więc sprzedaż = strzał w kolano...
0
jakieś wideo z zaistniałej sytuacji i możemy dyskutować czy w powietrze czy może nie... z igły widły?
2
"zmęczony nie jesteś sobą"
0
Alba mógł chociaż próbować wyskoczyć do góry...
0
pamiętam ten mecz, ale nawet nie marzyłem że Messi będzie tak "Wielki"
0
zgadzam się, grał wyjątkowo solidnie
0
rano po przebudzeniu przez chwilę zastanawiałem się czy przypadkiem "TO" mi się nie przyśniło...
2
Neymar jest "głodny" i nie kalkuluje, robi co mu serce karze. dlatego wierzył i pociągną drożynę
0
może do wczoraj...
13
miło się czyta takie artykuły po wczorajszym wieczorze
0
jak by był rzeczywiście fachowcem to by nie dał ciała na mistrzostwach Świata...( pamiętacie?)
65
jak tu iść spać???!
0
kto nie oglądał ma lipe. powtórki to nie to. dziś Barcelona przeszła siłą woli
0
świetny tytuł, oddaje idealnie sytuację
1
mam dziwne wrażenie że to jakieś de jawu. bo w 2013 było podobnie, oby historia się nie powtórzyła. wklejam komentarz z 2013 przed rewanżowym meczem z Bayernem:
"rafkop8
· 30 kwietnia 2013, 16:45 · Dyskusja
„Będziemy atakować”. Te słowa świadczą o tym, iż Niemcy są świadomi swojej wartości. Po pierwszym spotkaniu wielu wieszało psy na naszych piłkarzach, nie wspominając nawet słowem, iż zagraliśmy i przegraliśmy z potężnym rywalem. Heynckes stworzył jeden wielki monolit z… indywidualności. To trudna sztuka, ale jemu to się udało. Nie mam problemów ze skierowaniem w stronę Monachium słowa: Szacunek za tamten mecz. Przez ponad 20 lat kibicowania Dumie Katalonii przeżyłem już wiele rozczarowań. To nauczyło mnie dystansu do pewnych spraw związanych z naszym klubem. Jutro mecz o wszystko, który de facto może zamknąć tegoroczny sezon. W lidze bowiem tylko kataklizm mógłby nam odebrać mistrzostwo. Trzeba zatem postawić wszystko na jedną kartę i zagrać tak, jakby nie było już dnia następnego. Wóz albo przewóz. Niebo lub odmęty piekielne. Pokażmy rywalom, iż wciąż jesteśmy wielkim klubem. Jeśli będziemy walczyć do upadłego i mimo wszystko odpadniemy – wybaczę. Poczekam cierpliwie na kolejny sezon. Jeśli zabraknie wiary i woli walki, poczuję się mocno zawiedziony. Ja wiem, iż nasze komentarze idą de facto w pustkę, ale wspierajmy jutro wszyscy Barcelonę. Ten zespół dał nam przecież tyle pięknych wspomnień. Radość po zwycięstwie… dalszą część wszyscy znają lub znać powinni."
na szczęście PSG to nie tamten Bayern, ta Barca to nie "tamta" zmęczona...
0
niestety się zgadzam, ale ta nadzieja nie daje mi spokoju...
0
jak czyta się nagłówki artykułów na stronie to : ten zmęczony, tamten niezadowolony, jeszcze inny przyspawany... nie wygląda to dobrze