1

CZ. 2Co do Suareza to oczywiście za mało czasu minęło żeby go oceniać. Ale na podstawie meczu z Celtą mogę stwierdzić, że będzie wielkim wzmocnieniem...jeśli koledzy będą go dostrzegać. W tym meczu kilkanaście razy wychodził na pozycję strzałową, wyrywał się, uciekał obrońcom ale nie dostawał piłek, więc z tego meczu zapamiętałem Suareza zirytowanego nie dostrzeganiem go przez partnerów. I w pełni go rozumiałem bo ma on wielki potencjał, charakter i chęć do gry. W tym meczu wyglądał jak pies na za krótkiej smyczy, obok którego metr dalej leży kość ale nie może jej dostać i tylko się irytuje. Mam nadzieję, że to tylko kwestia zgrania i w dalszej części sezonu będzie ładował bramy.

1

Podzielę się swoją opinią na temat transferów Barcelony.CZ. 1Oczywiście nie chcę jeszcze oceniać ich przydatności, na to będzie pora po zakończeniu sezonu, ale...Uważam, że to okienko transferowe zostało totalnie spartaczone. Już tłumaczę dlaczego tak uważam...Ponieważ za każdego z tych zawodników, którzy zostali kupieni (może z wyjątkiem Suareza), można było sprowadzić lepszego. Benatii nie mogę wybaczyć Zubizarecie do dzisiaj. Facet wymiata w Bayernie, a to ten sam styl gry opierający się na posiadaniu piłki, gdzie stoperzy grają daleko od swojej bramki. A nasz wspaniały dyrektor sprowadził inwalidę i Mathieu (chociaż w jego przypadku jestem pozytywnie zaskoczony, na razie dobrze się spisuje). Benatia to był idealny kandydat do wzmocnienia obrony, a Zubi go kompletnie odpuścił.O Douglasie nawet nie będę się wypowiadał, bo dla mnie to jest ewidentnie "transfer dla Rosella". Przecież nie jest tajemnicą, że działa on dość mocno na rynku brazylijskim, więc trzeba było dać zarobić jemu i jego kolesiom.Rakitić na razie nie zachwyca, daje równowagę, ale na pewno nigdy nie będzie grał tak jak Xavi za najlepszych lat. Nasi "biali przyjaciele" kupili sobie latem młodszą wersję Xavi'ego, zwie się Toni Kross. Strasznie im go zazdroszczę. Jeżeli prawdą były te doniesienia w lecie, że Barca dwukrotnie odrzuciła możliwość sprowadzenia Krossa to się we mnie gotuje...

0

To przecież napisałem, że przyjemnie się czyta właśnie z powodu prostego języka i braku dziwnych słów.

2

Jak to był najlepszy tekst jaki do tej pory użytkownicy napisali, to straszna bieda.
Przyjemnie się czyta, prosty język, bez wydziwień, ale to jest raczej spisanie tego co wszyscy już dawno wiedzieli.
Mało swoich przemyśleń czy jakichkolwiek opinii, które mogłyby wywołać polemikę w komentarzach.

0

Tobie nie pasowała? Na pewno grał lepiej na środku pomocy niż na 9, zobacz sobie na jego liczbę asyst w tamtym okresie. Nikt mi nie wmówi, że w drugiej połowie sezonu grał słabiej bo "spuchł", tylko dlatego, że grał na nie swojej pozycji. Popatrz co wyprawia w Chelsea. Pierwszy raz się zgadzał z Mou, że Barca nie umiała wykorzystać potencjału Cesc'a.

0

Wcześniej grali na zmianę na środku pomocy, a Cesc czasami wchodził na 9.

0

Tak, tylko zwróć uwagę, że mniej więcej od tego meczu z Rayo Martino zaczął coraz częściej wystawiać w pierwszym składzie Iniestę, Xavi'ego i Fabregasa razem. Czemu to miało służyć jak nie zwiększeniu kontroli nad posiadaniem?
Ja uważam, że dotąd dopóki w tamtym sezonie ta trójka się rotowała i nie grała często razem, gra Barcy wyglądała najlepiej. Zwróć uwagę, że mniej więcej do końca grudnia (w tamtym sezonie) Xavi, Iniesta i Cesc zagrali wspólnie ze sobą może 200 minut. Od stycznia-lutego zaczęło się wystawianie ich razem w prawie każdym meczu i jak to się skończyło wszyscy wiemy. Wg mnie to jest główny powód niepowodzenia Taty w tamtym sezonie. Dopóki ta trójka się rotowała, była bardziej wypoczęta, głodna gry, to lepiej to funkcjonowało.

7

Nic dodać, nic ująć, z wyjątkiem tego, że Tata ośmielił się przegrać posiadanie piłki z Rayo na wyjeździe (nie z Getafe). Notabene mecz wygrany 4:0. Też uważam, że od tego zaczęło się wszystko sypać w tamtym sezonie. A gdyby zarząd, prasa dały mu wtedy spokojnie pracować, a nie pastwić się nad tym jak to śmiał sprzeniewierzyć się "świętemu stylowi", który już od dawna nic nie dawał.

0

Według mnie:
1. Raz na zawsze trzeba skończyć z wystawianiem trójki Sergio-Iniesta-Xavi razem. To był trójkąt nie do zatrzymania kilka lat temu, teraz to już wspomnienie.
2. Jeżeli z przodu z najmocniejszymi przeciwnikami będzie grała trójka Messi-Ney- Suarez i do tego ofensywny Iniesta to jeden DP, ktokolwiek by to był, nie wystarczy. Ze słabszymi przeciwnikami w lidze, jeden DP wystarczy ale w przypadku gdy będzie to Mascherano, Sergio jest za wolny (na Bernabeu nie zdążył wrócić chyba za żadną kontrą Realu).

0

offtop: Działa wam normalnie sopcast? Od kilku dni na każdym kanale jaki bym nie włączał pojawia się komunikat: Can not access Sopcast service. Czyli tak jakby był niedostępny. Ma ktoś podobnie?

0

Pytanie do redakcji: Będzie w tym sezonie Liga Typerów?

1

a do tego 10 s przed rzutem zebrał piłkę z obręczy w obronie :D

1

Nie używaj słów, których nie rozumiesz.

0

Do ilu zwycięstw toczy się rywalizacja? 3 czy 4?

1

Liczę na Rafinhę i Deulofeu. Liczę na Luisa Enrique, który będzie dawał im szanse na grę. Liczę na to, że obydwaj wykorzystają swą szansę i staną się wartościowymi członkami pierwszego zespołu. Mam nadzieję, że nie podzielą losu Tello, Sergiego Roberto, Cuenki, Afellaya, którzy są w pierwszej drużynie chyba tylko dlatego żeby wszystkie numery od 1 do 25 były zajęte.
Po cichu też liczę na to, że Enrique zostawi S. Roberto, da mu szansę i ten ją wykorzysta.

4

Czuję trochę niedosyt, że nie było możliwości pożegnać Puyola i Valdesa po prostu na meczu. Kontuzje przeszkodziły obu żeby zagrać jeszcze ten jeden ostatni oficjalny mecz i zostać pożegnanym na przykład tak jak piłkarze i kibice żegnali Dudka w Realu. Ze szpalerem i z owacją na stojąco.
Puyol i Valdes rozegrali swoje ostatnie mecze dla Barcelony już dawno... szkoda.

0

Odkąd Guardiola został naszym trenerem, czyli od 2008 roku właśnie w tym momencie sezonu pojawiają się te same problemy... Czyli brak zdrowych środkowych obrońców, w tej chwili wszyscy (!) są kontuzjowani, nie licząc Masche, ale to nie ŚO. Co sezon łatamy środek obrony kimkolwiek się da. Ile jeszcze trzeba takich sezonów żeby zarząd, Zubi, trenerzy dostrzegli, że półśrodkami nie zajedziemy daleko. Wg mnie w najbliższym okienku transferowym trzeba sprowadzić nie jednego ale co najmniej dwóch środkowych obrońców, gotowych od razu na grę w pierwszym składzie.

1

W obliczu niewątpliwego kryzysu w pierwszym zespole fajnie byłoby gdyby z Barcy B w przyszłym sezonie ktoś wdarł się przebojem do drużyny A. Tak jak kiedyś zrobili to Busquets i Pedro. Żeby ktoś wszedł i stał się ważnym zawodnikiem pierwszej drużyny, a nie jak S. Roberto, Tello, Cuenca - zawodnicy na sztukę do skompletowania 25-cio osobowej kadry.
Dongou, Espinosa, Denis, Traore, a może nawet Munir? Kto wie? Życzę któremuś z nich takiego awansu.

0

Przyłączę się do krytyki oceny Messiego. 3? Serio? Tak samo jak obrońcom obniżane są noty za sprokurowanie groźnej sytuacji pod własną bramką, tak napastnikom powinny być obniżane za nie stworzenie żadnej sytuacji pod bramką przeciwnika. W dodatku mówimy tu o Messim, który nie bierze w ogóle udziału w grze obronnej, nie stosuje pressingu. W takim razie jeżeli nie ma go w ogóle w grze obronnej to powinno być go pełno w ataku. A gdzie był? Wszyscy widzieli.
Messi nie walczył, nie biegał, nie starał się, nie wykreował żadnej (!) sytuacji bramkowej partnerom i dodatkowo spartaczył dwie które sam miał.
Ja rozumiem, że każdemu może wyjść słabszy mecz w danym momencie, ale nie akceptuje takiej postawy jaka Messi zaprezentował w tym meczu. Nie wychodzi mi nic, to zap....am żeby pomóc drużynie w inny sposób. Brak zaangażowania, ambicji, chęci, woli walki dyskwalifikuje Messiego w moich oczach do otrzymania jakiejkolwiek pozytywnej oceny za ten mecz.

0

To jakaś kpina. Podejrzewam, że na dowolnym meczu juniorów w Polsce napastnicy przebiegają więcej...

0

W Chelsea Ivanović, a w Realu zagrożony był Illaramendi ale nie dostał dzisiaj. Natomiast Ramos i Alonso będą zagrożeni tym że mogą nie zagrać w rewanżu w półfinale bo dzisiaj zobaczyli po jednej kartce i mają po dwie.

13

Miło widzieć, że zagraniczne gazety i dziennikarze tak doceniają Lewego, wskazując jego jako najgroźniejszego zawodnika BVB. Za granicą Lewy jest uważany za zawodnika światowej klasy. Bez wątpienia od czasów Bońka nie mieliśmy zawodnika tak ocenianego w zagranicznych mediach.
Żeby jeszcze w Polsce był tak doceniony...

0

Ja to nawet byłem zdziwiony, że do tej pory nikt jego kandydatury nie zgłaszał jako wzmocnienie do środka obrony. Cała obrona Romy spisuje się świetnie, a Benatia to jej lider. Wiem bo Roma to moja ulubiona drużyna we Włoszech i często jej mecze oglądam.

0

Będzie jeszcze wiele okazji żeby się odegrać na Bayernie, ale zdrowie ma się jedno... Dlatego zagłosowałem na chorobę Tito.

0

Cristiano "ładuje z każdej pozycji" Ronaldo ponad dwa razy wiecej strzałów od Diego Costy i jedna bramka mniej...

0

Dzisiaj właśnie grają z CSKA Moskwa na wyjeździe. Jest przerwa, a wynik II kwarty to 21:10 dla CSKA...

0

Bardzo dobrze mu się tam wiedzie. Zagrał w 14 meczach, 4 razy wchodził z ławki, 3 razy schodził przed czasem, zagrał 7 meczów od początku do końca. W sumie uzbierał 938 minut. Do tego 3 bramki, 1 asysta i 6 żółtych kartek. Śmiało można powiedzieć, że jest ważnym zawodnikiem drużyny. Luis Enrique na niego stawia.
Razem z Deulofeu mogą być ciekawą opcją na nowy sezon... jeśli dostaną szansę.

0

PS. Najsmutniejsze jest to, że w połowie pisania tego komentarza uświadomiłem sobie, że podobny pisałem pół roku temu po klęsce z Bayernem. I co? Minęło pół roku, zmienił się trener, a nazwiska jak grały tak grają. Miałem nadzieję, że po przyjściu Martino, czyli człowieka z zewnątrz klubu, zmienią się zasady w drużynie, że będą grali Ci którzy są w najwyższej formie. Niestety przekonałem się, że nowy trener nadal stawia na nazwiska. Jednak nie tracę nadziei, że to się zmieni.
Podsumowując, nie zdziwię się jeżeli następny sezon rozpoczniemy bez Montoyi, Bartry, Sergiego Roberto i Songa... Też wolałbym odejść do klubu gdzie jest możliwość rywalizacji o miejsce w składzie, a nie tylko zastępowanie gwiazd wtedy kiedy one zaniemogą.

0

Można wiele mówić o przyczynach słabszej gry w tym sezonie. Dla mnie jeden jest najważniejszy. KISIMY SIĘ WE WŁASNYM SOSIE. Wszyscy powtarzają, że wiedzą co trzeba zrobić żeby gra wyglądała lepiej ale w ogóle nie widać tych pomysłów wcielanych w życie. Barcelona jest niewolnikiem własnego stylu gry. Przykład? Proszę bardzo. Wystarczył jeden (!) mecz z mniejszym posiadaniem piłki niż przeciwnik (wygrany z Rayo na wyjeździe 4:0!) by zaczęła się dyskusja o kryzysie i przyczynach słabszej gry. Tata może i ma pomysły ewolucji gry ale w żaden sposób nie może ich wprowadzić w życie. Od razu zacznie się dyskusja, że Barca ma swój styl i nie powinna go zmieniać.
Druga najważniejsza przyczyna słabszej gry wg mnie to BRAK RYWALIZACJI O MIEJSCE W SKŁADZIE. Przykłady? Proszę bardzo. Bartra, Montoya, Song, Fabregas, Sergi Roberto nie są rywalami dla Pique, Mascherano, Alvesa, Sergio, Iniesty, Xaviego do miejsca w składzie. Oni są ich zastępcami w przypadku kontuzji lub zmęczenia. Wyobraźcie sobie co by się działo w mediach gdyby Martino na przykład na mecz półfinału LM wystawił Montoye i Bartre kosztem Pique i Alvesa uznając, że młodzi są w wyższej formie. A do tego by ten mecz przegrał. W Barcelonie GRAJĄ NAZWISKA ZA ZASŁUGI. Katalonia jeszcze niestety nie dojrzała do tego żeby sobie wyobrazić mecz dajmy na to z Realem bez Xaviego, Iniesty, Pique... Dla nich to są legendy, ikony i grają w najważniejszych meczach niezależnie od formy. Tak to wygląda z mojej perspektywy. Potem wszyscy są w szoku że, Thiago wolał odejść, Montoya i Bartra się wachają przy podpisaniu kontraktu, Sanabria odchodzi, Song chce odejść. W innych klubach będą mieli możliwość normalnej rywalizacji z gwiazdami i jak będą w lepszej formie to będą grać. W Barcelonie tak niestety nie jest.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: