m1chal92
Dołączył/a: sierpień 2014
Słupsk
6 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
6
Normalnie po meczu Barcy włączam Facebooka i jest tyle informacji że chcąc nie chcąc dowiem się jaki był wynik i co się działo. Po tym meczu ciężko doszukać się w ogóle czegoś, że on się odbył ;)
45
Zapewne Neymar obrażał ich swoim dryblingiem.
6
Bravo jest wspierany, a gdyby zrobił coś takiego Ter Stegen to byście go na taczkach chcieli wywieźć. I jak ktoś ogląda mecze City widzi, że dziwne interwencje zdarzają się Bravo dość często, na pewno nie jest to wyjątek.
5
Jak dla mnie to zachodzi na bezczelność. Tu nie chodzi konkretnie o godzinę, tylko o to że Premier League jest ważniejsza, a dopiero potem będzie czas na El Clasico.
0
Ten Superpuchar Katalonii potrzebny jak dziura w moście. Wiadomo jak wyglądają mecze z Espanyolem i żeby któryś z zawodników nie zszedł z kontuzją.
0
Napisalem coraz bardziej zbędny, bo jednak trochę za szybko na takie oceny w dalszej perspektywie. Chociaż sam jestem przekonany, że za pół roku będzie temat ewentualnego zmiennika, a nie Bellerina ;)
0
"Zapomnienie o Alvesu jest niemal niemożliwe...", nie do końca według mnie. Myślę, że praktycznie wszyscy uważają go za żywą legendę Barcelony i jednego z najbardziej zasłużonych zawodników w historii klubu. Ale bądźmy szczerzy, w ostatnim sezonie mocno obniżył loty czego najlepszym dowodem jest to, jak Roberto dogonił go szybko w asystach. Do tego Roberto nie notuje bardzo często wrzutek w kosmos ;) Największym zasłużeniem Alvesa w zeszłym sezonie było to, że jego kontuzja pozwoliła odkryć Roberto na tej pozycji.
0
Nowa klauzula musi być zaporowa, bo wyrasta nam najlepszy prawy obrońca na świecie i w żadnym wypadku nie jest to przesada. Bellerin staje się coraz bardziej zbędny jak dla mnie.
5
Nie sądziłem że to powiem, ale polać mu.
2
Alaves też nie podejrzewaliśmy o zwycięstwo, a proszę co się stało. Nie zlekceważyć, zagrać swoje i dobrze będzie :)
2
Facet prezentował brak stylu, a tego pomimo zwycięstw się w Barcelonie nie wybacza. Poza tym dziwne transfery Holendrów, coś podobnego mieliśmy okazję niedawno oglądać w United zresztą. W dodatku wypowiedzi ogromnej liczby piłkarzy, którzy mieli z nim do czynienia o stylu bycia i pracy przypominają tą powyżej... Tyle osób by nie kłamało. Wszystko to sprawia, że kompletnie nie jestem zdziwiony, że w Barcelonie się go dobrze nie wspomina.
0
Oczywiście, wtedy Legia :P Z Realem jest taka specyfika, że z kimkolwiek by grali zawsze będę przeciwko im ;)
24
Tak czytam niektóre komentarze tutaj i w innych miejscach i trochę się dziwię. Może zostanę nazwany antypolakiem i w ogóle, ale w przeciwieństwie do wielu osób nie mam najmniejszego zamiaru kibicować Legii. Dlaczego? BVB lubię od naprawdę sporego czasu, Legii nigdy nie lubiłem i lubić nie zamierzam. Nie mają w sobie nic żeby przyciągnąć mojej uwagi, czy to stylu gry czy zawodnika którego darzyłbym jakąś sympatią. Teksty o tym, że należy kibicować polskiemu klubowi bo dostał się do LM też są dla mnie słabe, co z tego? To nie jest reprezentacja tylko klub. Czy kibic Barcelony kibicował Realowi w finale LM w maju tylko dlatego, że Real jest z tego samego kraju? No właśnie. Jedynie w meczu z Realem będę w jakimś stopniu za Legią, ale to tylko dlatego żeby się Real przeliczył, a nie żebym czekał na jakiś wielki mecz drużyny z Warszawy.
Pozdrawiam wszystkich, którzy dzisiejszego wieczoru będą za BVB ;)
0
Właśnie ostatnio z ciekawości włączyłem i zdziwiłem się że jeszcze działa, jednak na ja już od jakichś dwóch lat kompletnie nie używam :)
4
Szczerze mówiąc warto było poświęcić tego karnego, żeby zobaczyć te jego mistrzowskie zmyłki ;)
1
Pierwszy mecz, a i treningów odbytych niewiele... Jakby zdobył wczoraj bramkę to by był mega debiut, trzeba trochę poczekać z oceną.
0
Jak dla mnie krytyka absolutnie uzasadnione. Nie wiem co to było, ale jak na moje oko jakaś popisówka żeby pokazać jak to on nogami grać potrafi.
1
Chociaż Mathieu tym razem trafił do tej bramki co trzeba ;)
13
Tak widzę, że jestem w mniejszości kibicując United w dzisiejszych derbach. Jakoś mnie to City nigdy nie przekonywało i Guardiola tego nie zmienia.
0
La Liga wróciła przecież wczoraj, więc ten artykuł mógł również okazać się wczoraj ;)
8
Owszem, pamiętam te chwile. Powiem Ci więcej, właśnie on przyciągnął mnie do Barcelony. Tylko pamiętam również coś, co się stało później, a czego zwyczajnie nie chciałbym oglądać. Widok Ronaldinho człapiącego po boisku na kacu, który coraz bardziej był cieniem dawnego siebie. Mówisz, że zmarnował się po odejściu z Barcelony... Facet zaczął się marnować jeszcze jak w Barcelonie był. Co więcej, w wielu źródłach jest podane jak Messi był bardzo w niego zapatrzony, że zdarzały mu się wyjścia na imprezy z Ronaldinho... Zdajesz sobie sprawę z tego co by się stało jakby trwało to dłużej? Może nie znalibyśmy Messiego takiego jakiego dzisiaj znamy, bo Ronaldinho zwyczajnie by go zgorszył, a co za tym idzie bez takiego Messiego kto wie jak wyglądałaby galeria trofeów klubu.
Tego Pana trzeba podzielić na dwa okresy, pierwszy o którym mówisz, gdy był absolutnie genialnym i wyjątkowym piłkarzem, a drugi w którym stał się zwykłym imprezowiczem i pijakiem, który mógł mieć demolujący wpływ na najlepszego zawodnika w historii, który jest właśnie u nas. Z perspektywy czasu wolałbym żeby odszedł znacznie wcześniej, żebym pamiętał go tylko jako tego wielkiego, a nie miał w głowie jak wyglądał jego upadek jeszcze w trykocie Barcelony.
Pewnie wielu nie spodoba się moja opinia, ale taka jest brutalna prawda i nauczka na przyszłość, z której powinny być wyciągnięte wnioski.
3
Mogliśmy go sprzedać jeszcze szybciej jak dzisiaj czytałem w książce Leszka Orłowskiego... Chelsea (a konkretnie Abramowicz, bo Mourinho nie był na tak) dawała za niego 70 milionów... Dużo problemów i niepotrzebnych rozczarowań byłoby unikniętych.
@danaj7 ta jego magia może dalej istnieć jeśli będzie kręcił filmiki na YT. W prawdziwych meczach człowiek nie istnieje od wielu lat i od wielu lat nie reprezentuje tego poziomu, z którego go znamy.
0
Właśnie może gdybyś był młodszy to miałbyś większe pojęcie o FIFIE. Dla Twojej informacji jeśli obrońca strzela więcej bramek to ma lepszy strzał co przekłada się na ogólny rating. Obrońcy też mają strzał brany pod uwagę, ale tego chyba nie dostrzegłeś. Może i srałem w pieluchę jak oglądałeś pierwszy mundial, ale teraz jestem na tyle mądrzejszy od Ciebie że wiem, że na tematy na których się nie znam głosu nie zabieram :)
0
Jak będzie miał resztę składu taką jak w Barcelonie to i jego poziom gry wzrośnie. A zdaje się w Brazylii kilku 'chińczyków' się znajdzie ;)
0
Ramos jest w tym lepszy, że strzela więcej bramek, w dodatku często w ważnych momentach... Nie mam problemu z przyznaniem tego. Ale Pique powinien być zaraz za nim, a jakoś go nie widać.
Jak chcemy dobrych ocen graczy Barcy trzeba patrzeć na PES-a, a ja nie mam zamiaru nawet ruszać tego gniota :)
2
Kroos mnie nie dziwi, ale Pepe z taką oceną i brak Pique w pobliżu to jakaś kpina. Pique trzymał rewelacyjny poziom przez cały sezon, a nie zdziwię się jak będzie downgrade względem karty z FUT 16.
0
Perfekcyjny na pewno nie, ale bardzo dobry już tak. Niejednokrotnie uratował tyłek zespołowi, ale obrońcy Bravo przebywający w żałobie i tak będą wytykać błędy.
2
Więc po CAŁYM sezonie powinny być te narzekania, a nie wieczne lamenty z powodu odejścia Bravo. Odszedł? Też mi jest przykro, bo uważam go za świetnego bramkarza, ale nie mam zamiaru użalać się nad jego odejściem w nieskończoność. A praktycznie zawsze jak ktoś rozpacza za Bravo to z automatu hejtuje Ter Stegena, jakby już zawalił klubowi cały sezon.
3
Tylko, że to było dwa lata temu i przez ten czas może wiele się zdarzyć w jego karierze. Gdy Bravo był niekwestionowanym nr 1 w Sociedad ciekawe kto piał nad nim z zachwytu i przypuszczał, że będzie takim bramkarzem. Mats zagra 10 meczów z rzędu i to będzie wiarygodna ocena, a nie takie gdybanie przed jego pierwszym meczem w sezonie jako nr 1.
7
Pragnę zauważyć jedną rzecz, o której nie widziałem żeby ktoś kiedykolwiek napisał. Czepiacie się błędów Matsa... Bravo był ciągle w grze, a Ter Stegen miewał przerwy w grze, które niekiedy były całkiem spore... Zauważył to ktoś? Jestem przekonany, że w znaczący sposób wpływało to na jego dyspozycję i w pełni mocy tak naprawdę go jeszcze nie poznaliśmy.