lukkobe
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
9 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Czekam teraz tylko na artykuł z argentyńskich brukowców jak to przez Messiego Argentyna odpadła z Copa America...
Bo w końcu to, że Tevez nie trafił karnego to też pewnie była wina Messiego...
A tak na poważnie - niech Argentyńczycy znajdą trenera, najlepiej europejskiego, który poukłada zespół, wstawi na boisko dobrze rozumiejących się graczy a nie sławne nazwiska by ci stanowili kolektyw, bo jak tak dalej będzie to Argentyna każdy turniej będzie kończyła zaraz po wyjściu z grupy...
0
Nie wiem czego oczekują kibice od Messiego... Że w każdym meczy będzie strzelał hatticka i będą wygrywać każdy mecz 4-1? Dobre wyniki to praca całego zespołu sztabu trenerskiego a nie jednego zawodnika! Gdy ta fala krytyki potrwa jeszcze potrwa jeszcze ze 2-3 lata to na miejscu Leo zabrałbym całą rodzinę do Hiszpanii by uniknąć prześladowań ze strony jakiś fanatyków, pootwierał jakieś restauracje promujące jego nazwisko by rodzina miała gdzie pracować i podziękował grzecznie za grę w reprezentacji... Szkoda, że Leo nie postanowił grać dla reprezentacji Hiszpanii, tutaj "cywilizacja kibicowania" osiągnęła trochę wyższy poziom...
0
Pan Arsene chyba przechodzi kryzys wieku średniego/starczego i to przechodzi go w bardzo zadziorny sposób... Jeśli chcę poruszyć kwestię lekceważenia to niech zacznie od swojej osoby - wielkie obietnice dla Cesca o tytułach w zeszłym sezonie, obietnica swobodnego odejścia do Barcy, teraz wytykanie braku etyki zawodnikom, innym klubom, UEFA... Z tym zwodzeniem Cesca staje się już lepszy niż nie jeden polityk na kampanii przedwyborczej...
0
Geble
Gazety to druga sprawa - osobiście uważam, że gazety powinny ponosić odpowiedzialność, najlepiej pod rygorem kar finansowych pod kątem "faktyczności" publikowanych artykułów. Skończyłyby się plotki i głupoty. Ale niestety jest to moje ciche utopijne marzenie ;) ...
0
No to jest przykre w filozofii futbolu Mourinho. Bezsprzecznie wybitnym trenerem to on jest, nikt nie może temu zaprzeczyć, ale żenujące jest to, że połowę rozgrywek Mourinho prowadzi na konferencjach prasowych, krytykując innych, wprowadzając niepotrzebne zamieszanie, posądzając o nadużycia (tu o doping)... Nie podoba mi się ten całokształt jego etyki pracy. Jest to typ człowieka, który pragnie osiągać sukces idąc po trupach, a tu przecież chodzi o wydobywanie maksymalnej skuteczności w futbolu i propagowanie jego piękna, a nie o zaoczną, destrukcyjną politykę!
0
Irytuje mnie ta cała instytucja zwana Arsenalem Londyn... Ostatni rok to już wybitnie przetrzymali go siłą w zespole. My oddaliśmy Henry'ego za free do New York Red Bulls gdzie kilka baniek mogliśmy za niego dostać i nikt nie robił mu nieprzyjemności z tego tytułu, że chce odejść... Ibra chciał odejść, też nie robiliśmy mu pod górkę (już pomijając kwestię ile byliśmy stratni na tym transferze). Ja rozumiem, że teraz kluby walczą o każdy milion, który mogą uzyskać za transfer zawodnika, bo kasa ulicą nie chodzi ale jeśli zatrzymają Fabregasa na kolejny sezon, bo nie będą się mogli dogadać o 2mln euro zmiennych czy w gotówce to stracę szacunek dla zarządu Arsenalu i samego Wengera... Panowie Londyńczycy - klub to nie więzienie!!!
0
Żadnych wynalazków zza bloku wschodniego !!!
0
kleju
masz rację Kolego, operacja ta do najfajniejszych nie należy, bo tyle bandaża mieć w nosie to średnia frajda... Ale niech Thiago się cieszy, że nie robili mu jeszcze bonusowo zabiegu na stulejkę :) ...
0
Barcelona92
Ziom, szanuję Twoje zdanie. Ja po postu trochę bardziej cenię sobie Rooney'a, i uważam, że jeśli nie trapią go kontuzje i gra na swoim poziomie to 70mln jest wart.
Co do jego występów to czasami miewa słabsze, tak samo Messiemu zarzucano, że na Gran Derby nie strzela bramek, aż do tego półfinału... Każdy miewa słabsze mecze, które można mu później wytknąć ale w końcu nie jesteśmy maszynami... Co do występu Rooney'a w finale sprzed dwóch lat to... on prawie w ogóle nie dostawał piłek, bo Barca tak zdominowała grę... Zobacz sobie bodajże 45minuta 1 połowy kiedy Manchester odzyskuje piłkę po czym natychmiast ją traci, a z boku kadru widać jak Rooney "kopie w powietrze" z frustracji... - dla mnie to była najbardziej wymowna scena z tego finału.
Co do cen zawodników - Stary, na tym świecie się porąbało i tyle...
Jak jakaś przeciętna drużyna pozyska lub wychowa zawodnika, który 3 lata później staje się o wiele lepszy to wykorzystując rozgłos i wzwyżkę jego formy szukają jelenia, który kupi go za dwu lub trzykrotną jego wartość by zarobić, bo czasami zdarza się tak, że cała drużyna warta jest tyle ile mogą za niego dostać... Kluby zadłużają się by kupić kogoś za 100mln, banki się cieszą i tak dziś funkcjonuje ten chory świat - kaska kaska kaska...
A żyjemy w takich czasach, że bez kredytów nikt nie uciągnie... Ani zwykły zjadacz chleba, ani takie marki jak Barca czy Real...
0
Barcelona92
Stary, nie porównujmy mundialu do rozgrywek klubowych z jednego prostego powodu - bo to bez sensu. Zawodnik grywa z reprezentacją kilkanaście meczów w roku gdzie z klubem kilkadziesiąt. Z klubem trenuje codziennie z reprezentacją przed meczami. Prosty przykład - na ile wyceniasz Messiego w Barcie a na ile w reprezentacji na mundialu?
Nazwiska - Messi, Tevez, Higuain, Milito - tych czterech zawodników było w pierwszej jedenastce klasyfikacji złotego buta w roku 2010 - teoretycznie na papierze najpotężniejsza ofensywa, a w praktyce na mundialu? Chyba wszyscy wiemy...
Wartość zawodnika powinno się oceniać patrząc w jego 2-3 ostatnie sezony w klubie wg odpowiednich kryteriów, wieku, potencjału, stabilności formy, wysokości formy, dopasowania stylu gry do filozofii zespołu itp...
0
Autorzy artykułu gazety, która to pisała chyba musieli znaleźć na szybcika jakiś zapychacz, no i mamy efekty nocnych wypocin po skrzynce browarów i odpaleniu kilku football manager'ów z różnych lat...
Moje uwagi?
BARCA
Puyol - 30mln - 4 lata temu temu tak, teraz przy wieku 33 lata to cena dla snobów...
Pique - 40mln - za obrońcę? Może za 3 lata o ile będzie jeszcze trochę lepszy to tak...
Busquets - 32mln - trochę za dużo... Tak samo jak Pedro...
MAN U
Rooney - 59mln - to chyba kwota wywoławcza, powinno być 70-80mln.
Vidic - 22mln - gdyby go za tyle wystawili to bogacze z Chelsea, Man City i kilku innych klubów by warowali pod drzwiami na jego zakup jak Polaczki za komuny pod Pewex'em...
Ferdinand - w tym samym wieku co Puyol, ale nie jest na pewno 3 razy tańszy...
Ten artykuł to manchesterowa propaganda - jeśli Barca wygra to będzie się mówiło "ooo mieli o wiele droższy skład, trudno konkurować z najlepszymi", a jeśli Barca przegra to w Anglii będą mówić "taki drogi skład a przegrali, pieniądze nie grają roli" itp...
0
kamil9040
ja mam myśli tu idealne warunki, bez deszczu i ciężkich piłek... Wyszkolenie dzisiejszego piłkarza to wiele lat odpowiednich treningów, szkoleń taktycznych, suplementacji (pomijając tu oczywiście kwestie samego talentu) i nie wiemy jak dobrzy byliby Pele, Di Stefano czy Cruyff gdyby dorastali jako piłkarze w dzisiejszym świecie i rzeczywistości... Faktem jest, że w dzisiejszym sporcie poprzeczka bycia jednym z najlepszych jest ustawiona zdecydowanie wyżej niż te 30 lat temu, a osoby które kiedyś były bardziej utalentowane odstawały znacząco od pozostałych, czasami nawet przerastały swoją epokę, np. w koszu taki Michael Jordan lub jeszcze wcześniej Wilt Chamberlain... Dziś już tak nie jest. Ale mam na myśli sytuację gdyby tak mieć wehikuł czasu, zwinąć reprezentację Brazylii np. z mundialu z 1962 roku na boisko dzisiejszej Barcelony... Taka konfrontacja futbol wtedy a futbol dziś...
0
Chłopaki, nie wiem jak Was ale mnie wybitnie wkurzają porównania, że "ktoś" 30 czy 40 lat temu niż "ktoś" dzisiaj ! Patrząc na ewolucję jakiejkolwiek dyscypliny sportowej jak i medycyny sportowej możemy zauważyć, że dzisiejszy np. piłkarz z jakiejś określonej półki jest na pewno szybszy, silniejszy, bardziej wytrzymały i lepiej wyszkolony technicznie niż piłkarz z tej samej półki sprzed 30 lat... Do tego jeszcze taktyka jak i filozofia futbolu wykonała kilka kroków w przód... Gdyby możliwe było zorganizowanie spotkania takiej obecnej Barcy w reprezentacją Brazylii w czasach świetności Pele'go to podejrzewam, że po pierwszej połowie Barca mogłaby wpuścić rezerwy, bo mecz byłby rozstrzygnięty a dla samego "wielkiego Pana Pele" najdalszym zapuszczeniem się pod bramkę Barcy byłoby przy rzucie monetą przed rozpoczęciem spotkania... I tyle byłoby z wielkości "byłych gwiazd"...
0
no to gwiazdorek zrobił wczoraj Panu ładny prezent, prawda Panie Wenger:)?
0
Carnero
Tylko zwróć uwagę na jedną rzecz. Lakers od 2 sezonów są kolektywem, gdzie ważne jest każde ogniwo. Pau w LA bardzo się rozwinął jak gracz podkoszowy, asystujący i blokujący, a KB24 grając tyle lat z Shaq'iem świetnie wie jak wykorzystywać w pełni umiejętności "Big Man-ów". Odom jest dla mnie zawodnikiem nie do zastąpienia, świetnie gra pod koszem, zbiera podaje, asystuje no i który PF rzuca tak za 3 jak on?? Fisher - świetny clutch player, nawet porównywalny do KB24. No i człowiek od niewidocznej roboty w obronie - Artest, który dla zadań desensywnych poświęcił swoje statystyki ofensywne.
LA nie jest już drużyną jednego zawodnika jak 4-5 lat temu, to zespół z krwi i kości ale mimo wszystko uważam, że KB24 ma największe znaczenie dla funkcjonowania zespołu i to on jest tym "go to guy" kiedy waży się wynik...
0
KingLeonidas
Stary... To były czasy, w szczególności playoff 2001 co LA zmiatało wszystko co było na drodze! Kobe i Shaq w dwóję rozjeżdżali każdą obronę rzucając razem 60pkt lub więcej prawie w każdym meczu, Fish i Horry rzucali trójki, że tylko siatka furczała, a Horace Grant zastępując w tym sezonie kończącego karierę A.C. Green'a razem z Ronem Harperem wprowadzali tą bezcenną nutę doświadczenia i stabilności dla podszytych fantazją Lakers... Chociaż szczerze mówiąc chciałem by KB24 zagrał kiedyś razem z KG. Tym bardziej, że KB24 jest graczem, który lepiej gra z zawodnikami występującymi na pozycjach PF lub C...
Kid A
nie wiem czym swój motywujesz swój osąd, bo na pewno nie statystykami punktowymi. Jeśli jednak widziałeś cotygodniowy ranking MVP kilka tygodni temu to proponuję oglądać go częściej a przede wszystkim oglądać więcej meczów:)...
0
KingLeonidas
Zgadza się, wiekowo są zaawansowani... Ale pociesz się, że LA to też już nie są młodzieniaszki, więc jak panom po 35-tce zachce się mistrzostwa Kobe, Gasol, Odom, Pierce, Allen, "The Big Ticket" i Shaq się skrzykną, zagrają w jednym zespole za minimalne wynagrodzenie (bo przecież na weteranów nie wydaje się milionów:)), Rondo i Bynum (o ile ten się znowu nie połamie) są młodzi więc pograją dłużej i za większą kasę i mistrzostwo znowu będzie:)!!
0
KingLeonidas
Mimo, że Wade imponuje mi atletyzmem i umiejętnościami to Heat nie trawię jako zespołu. Zgadało się dwóch łebków (Bosh i James), którzy wchodzą w szczyty swoich karier, i którzy godzą się grać za połowę wynagrodzenia w stosunku do swojego talentu żeby zdobyć tytuł. Stary, to przecież żenada, która nie służy rywalizacji i niszczy całą ideę równości jaką jest salary cap. Wzięliby nieroby przykład z Kobe'ego i budowali wokół siebie mistrzowski zespół!
Ale powiem Ci szczerze, że kiedy Boston wygrał finały z LA w 2008 to cieszyłem się, że Garnett zdobył tytuł, bo spośród "graczy bez mistrzostwa" zasługiwał na niego najbardziej...
0
KingLeonidas
Powiem Ci tak. Dla mnie kiedy rywalizacja kończy się 4-3, gdzie obu drużynom uda się wygrać po tym jednym meczu na wyjeździe to trudno określić kto wygrał zasłużenie a kto nie... W takich momentach w osądach zaczyna brać górę sympatia dla zespołu. Dla mnie Lakers i Celtics to najmocniejsze ekipy w tej chwili - mają umiejętności, świetnych trenerów i ogromne doświadczenie w playoffach - nie to co florydowe składanki-wydzieranki:)...
Co do Byków to o nich się nie martwię, dadzą chłopaki radę:)... Jakby trochę doszprycowali Noah i wokół niego, Rose'a i Booz'a zaczęli mądrze budować zespół to za 2-3 lata mogą przejąć spuściznę po LA i Celtach, bo z tego co widziałem w playoffach mają chyba największe serce do gry...
0
KingLeonidas
Nie wiem szczerze mówiąc na czym polegało niezasłużone zwycięstwo LA playoffach. Bo rywalizacja skończyła się na 4-3 a nie na 4-0?
Tak samo mogę powiedzieć o rywalizacji playoffowej Celtics - Bulls z poprzednich sezonów. Dla mnie osobiście to była najbardziej nacechowana emocjami potyczka w ostatnich playoffach! Ale uważam, że biorąc pod uwagę mentalność, wolę zwycięstwa, siłę psychiki i umiejętności koszykarskie Kobe Bryant jest najlepszym koszykarzem w tej epoce... I mimo, że jestem kibicem LA od dwunastu lat mogę tak dopiero powiedzieć od KB24 od dwóch sezonów, kiedy dojrzał jako gracz pracujący dla dobra zespołu...
A co do Celtics to jak sztab od przygotowania fizycznego dostarczy im dobry zapas kroplówek i tlenu to może mistrzostwo zdobędą;)...
Chciałbym aby Bulls im się w tym roku zrewanżowali za ostatnie playoffy:)!!!
0
lukininho
jako kibic Bulls chciałbyś LeBrona? Posadziłbyś na ławie Denga? Szkoda trochę:/...
Ja jako kibic Lakersów nie posadziłbym na ławie Artesta... Wam by się dobry SG przydał!
LeBron nawet z Miami nic nie ugra! Żeby wygrać mistrzostwo trzeba mieć albo mieć mocną całą wyjściową piątkę i 2-3 solidnych zmienników w sztosie...
Ale i tak podziwiam, że Bulls tak się odbudowali po tym jak Jerry Krause rozwalił tą drużynę swoją polityką wraz z odejściem MJ'a...
0
keita^
podpisuję się pod pytaniem jedrzejkowal'a
właśnie kto wg Ciebie jest lepszy od Kobego??
Lebron James? Dwyane Wade?
0
Z wszystkim się zgadzam z wyjątkiem jednego - Xavi swoją postawą pracuje na Złotą piłkę od ładnych kilku lat i zawsze zgarnia ją ktoś inny...To Xavi'emu ona najbardziej się należy! Iniesty nie zbawi jak rok poczeka;)...
0
W końcu za marzenia nikt nie każe:)...
0
...no najlepszy spektakl to Cristiano dał na Gran Derby...
Reszty nie chce mi się komentować, bo po co się niepotrzebnie stresować:)!
Visca el Barca
0
Dyplomata z krwi i kości! Bardzo szanuję Ikera za jego wypowiedzi.
Profesjonalista na boisku jak i poza nim!
Krystyna niech się uczy od kolegów z zespołu dyplomacji a nie szampony przeciwłupieżowe i żele do włosów reklamować!!!
0
CR7: "Bóg zesłał mnie żeby nauczyć ludzi grać w piłkę."
Leo Messi: "Nikogo nie zsyłałem..."
Tyle w temacie:)!!
0
Jak dla mnie na tą nagrodę najbardziej zasługuje Xavi... Koleś ma 30 na karku, od ładnych kilku lat gra na równym bardzo wysokim poziomie będąc mózgiem najlepszej drużyny na świecie. Uważam, że choć raz w karierze mu się należy takie wyróżnienie!
A wypowiedź Villi - klasa sama dla siebie! Zlatan powinien czytać ją w każdą noc do poduszki i się uczyć;)...
0
Nick elback
Pozostaje tylko przeprowadzka na Półwysep Iberyjski, bo u nas z roku na rok zimy są coraz dłuższe:(....
0
yoli
z całym szacunkiem ale imonkey ma rację... Cieszy mnie fakt, że lubisz sobie pogrzebać po statystykach zawodników, bo ja nie mam na nie tyle czasu, ale przynajmniej mam poczucie obiektywnej oceny umiejętności zawodnika. Gdyby nie było tego współczynnika przez który mnoży się ilość strzelonych bramek to nagroda złotego buta byłaby po prostu bez sensu...