0

Gra szału nie robiła, ale znowu ładnie ich wypunktowaliśmy.

0

Fabregasowi za świetny początek sezonu ten gol też się należał, to teraz jeszcze Messi i nasz ulubiony wynik, czyli manita.

0

Pedro w tym meczu miał trzy udane zagrania i zdobył trzy bramki, ale bezsprzecznie zawodnik meczu. Może nie tylko w reprezentacji zacznie regularnie strzelać.

0

TO jeszcze gola Leo brakuje

0

Pięknie ich rozklepali

0

Ale ten sędzia jest beznadziejny. Każdy upadek piłkarza Rayo = faul.

0

No ma chłopak pecha

0

Niestety, ale znowu mecz Barcelony nuudzi...

0

Iniesta za Xaviego i Alves za Montoye, bo bardzo słabo to wygląda. Potrzeba nam środkowego pomocnika, który wprowadzi trochę świeżości w naszej grze. Taki Gundogan np.

0

Ten sędzia jest fatalny, każdy upadek piłkarzy Rayo to faul, a z naszymi mogą robić co chcą.

0

I dziwicie się dlaczego Montoya prawie wgl nie gra? To nie jest piłkarz na Barcelonę, niestety.

0

Już VV musi ratować ehh nawet z Rayo

0

Jest Messi, jest impreza ;)

0

A czym straciliście dwie bramki w końcowych 10 minutach prawie tracąc pewne zwycięstwo przy prowadzeniu 2-0 u siebie? Wątrobą?

0

Wiadome, że kontuzje w futbolu były, są i będą. Co jakiś czas będzie wypadał kolejny piłkarz i jeszcze odczujemy totalny kretynizm zarządu jaki zaprezentowali podczas tego okienka wzmacniając nas jednym zawodnikiem przy puszczeniu trzech.

0

Nie do ciebie pisałem chociaż ciebie też się to tyczy. Ja się tutaj śmieje z fioletowej, a widzę, że u nas małoletnich kwiatków mających siano w głowie też nie brakuje...

0

Tylko czy Ajax przyjeżdżający na CN jest naprawdę rywalem przed meczem z którym trzeba oszczędzać najważniejszych piłkarzy?...

0

A ty chyba już dawno powinieneś spać?

0

Pedro dzisiaj siedział na trybunach, a Tello nie miał żadnego udanego zagrania...

A od Xaviego to się odczep, bo jeszcze nie jeden raz nam tyłki uratuje. I jak można wyganiać go na emeryturę nie mając żadnej alternatywy (przy założeniu, że Fabregas będzie grał za niego w pierwszym składzie).

0

Nie wiem co im strzeliło do głowy, żeby nie przedłużać kontraktu z Abidalem. Skoro wiedzieli, że nie stać ich na zakup klasowego stopera, bo za Silvę czy Luiza krzyczą po 40-50 mln euro to przecież Francuz byłby idealną alternatywą. O aklimatyzację martwić by się nie trzeba było, a na stoperze jak profesor grywał już nie raz. Już pomijam kwestie wizerunkowe i nadszarpnięte hasło klubu. Tak samo pomijam wypuszczenie z rąk Thiago i oddanie Villi praktycznie za darmo. Ciężko trafić za decyzjami zarządu podczas tego okienka.

0

A ja ciągle nie mogę zrozumieć czemu dzisiaj na jeden z najtrudniejszych meczów w lidze (bo do takich należy zaliczyć mecze z Valencią, Atletico i właśnie Sevillą i oczywiście Realem) Cesc nie wychodzi w pierwszym składzie?

0

Tylko gdyby był jeszcze jeden stoper to za każdym razem gdy z bólu zwijają się Pique czy Mascherano nie musielibyśmy się bać, że coś im się stało i w następnym meczu czeka nas perspektywa oglądania Bartry w akcji.

0

Czy tylko ja mam wrażenie, że nasz skład jest trochę zbyt wąski? Oczywiście wszyscy wiemy, że potrzebny jest stoper, bo przy braku rehabilitującego się Puyola jedyną alternatywą jest bardzo przeciętny Bartra.

Stoper to jedno, ale ktoś w miejsce Thiago to drugie. W tym momencie mamy trzech klasowych zawodników na dwa miejsca. Z czego jeden ma już swoje lata, a wszyscy trzej oczywiście nie opuszczają żadnego meczu reprezentacji, wszędzie ich Del Bosque ciągnie nawet na mecz z pingwinami z Grenlandii. Teraz jeszcze wszystko jest ok, ale jak zmęczenie zacznie się kumulować, przyjdą kontuzje i kartki to tak różowo już nie będzie. Oczywiście jako alternatywa jest jeszcze Sergi Roberto, ale czy to jest zawodnik gotowy na wielkie mecze?

Problemy kadrowe miewaliśmy już w zeszłym sezonie, a więc skoro za Villę przyszedł Neymar to zarówno za Thiago jak i Abidala także powinni poszukać zastępców. Szkółka choć wybitna wszystkich problemów nie załatwi.

0

Perez jak zwykle nie patrzy na potrzeby zespołu, ale na nazwiska. Im ktoś droższy i z głośniejszym nazwiskiem, o kim dużo się mówi tym lepiej. 11 gwiazd kupionych za grube setki milionów euro nie stworzy drużyny. Higuain i Ozil to jeden z nielicznych przypadków w Madrycie gdy przychodzili piłkarze, którzy zaczęli błyszczeć w Madrycie i tam stali się gwiazdami. Perez jednak woli zawodników na których wyda grube pieniądze. Kwestią czasu jest też odejście Khediry. No cóż ja z powodu jego polityki transferowej płakać nie będę i życzę mu, aby jak najdłużej był prezesem Realu.

0

Ale tak też było w zeszłym sezonie klepanie, klepanie, klepanie i Sanchez czy Pedro mający świetną okazję nie próbują jej wykorzystać tylko szukają jeszcze jednym podaniem Messiego. Jedyny, który spod tego schematu wychodził był Tello. Nie bał się spróbować indywidualne akcji, uderzyć z okolicy "16", sam szukał bramki, a nie tylko Messiego. Dlatego irytuje mnie Sanchez, który w Udinese pokazał, że ma moc w nogach, ma szybkość ma drybling, a wgl nie próbuje robić przebojowych akcji. Czasami trzeba wyjść poza schematy tiki-taki. A nam potrzebny jest ktoś kto odciąży Leo w strzelaniu bramek, bo jak jemu piłka nie siedzi, żeby był ktoś kto strzeli decydującego gola za niego. Wszyscy spodziewali się, że Neymar będzie zbyt dużym indywidualistą, a chyba za bardzo stara się grać zespołowo.

0

Uwielbiam czytać RM po meczach gdzie tracą punkty. Już by wszystkich sprzedawali i kupowali. To jest lepsze niż kabaret.

0

Jeśli chodzi o La Ligę to nie jeden mecz, ale to Messi jest tym decydującym od ładnych kilku sezonów.

0

Dzisiaj komentatorzy zastanawiali się kto może być trzecim napastnikiem do gry z Messim i Neymarem. Może właśnie Reus?

0

Fakty są takie, że obydwa zespoły odpadły w półfinale LM, a "małym" szczegółem jest, że Barcelona wygrała ligę z gigantyczną przewagą...

0

Wiadome, że zarówno my jak i Real potrzebujemy czasu aby wejść na wysokie obroty. Tym bardziej, że w obydwu zespołach zmienili się trenerzy. I trzeba się cieszyć, że pomimo bardzo ciężkiego początku sezonu (wyjazdy do Malagi i zawsze nam nie leżącej Valencii oraz mecz u siebie z groźną Sevillą). Do tego udało nam się zdobyć Superpuchar z Atletico. Real start ma dużo, dużo łatwiejszy. Betis u siebie, Granada, Bilbao u siebie i dopiero teraz jakiś trudniejszy rywal i od razu strata punktów (chociaż już Betis był od nich lepszy). Niestety kolejne dwie kolejki to znowu nie będą proste mecze po LM wyjazd do Vallecano oraz mecz u siebie z rewelacją poprzedniego sezonu, czyli Realem Sociedad. A Real ma u siebie Getafe i wyjazd do Elche. Jestem przekonany, że gdyby mieli nasz terminarz z obecną grą mieliby maksymalnie 6 punktów.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: