drukarz
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jak ktoś widzi rękę Higuina, to gratuluję. Mnie kibicowanie jeszcze nie zepsuło wzroku.
0
"Gdy rok później sędzia odbierał Blaugranie finał Ligi Mistrzów dostrzegłszy rękę, której nie było – też się milczało"
Cytat tysiąclecia, a mamy przecież dopiero 2012 rok. Pomijając już fakt, że Yaya przyjął ręką, to przecież wcześniej Inter musiał grać w 10 po symulacji niejakiego Busiego, wiernego padawana Daniego Alvesa, którego chyba już kunsztem talentem aktorskim. Raz, dwa, trzy, Busi patrzy.
0
Kiła. Całe szczęście, że dzisiaj to była Granada, do tego okradziona przez sędziego z zawodnika i jedynej sensownej szansy na bramkę.
0
Nie wróżyłbym o formie na podstawie meczu z pachołkami. Osasuna najpierw musi dowiedzieć się, że obrońcy powinni być ustawieni w linii, a defensywni pomocnicy walczyć o odbiór piłki. Kolesie nie dość, że są słabsi 2 klasy już na wejściu, to jeszcze stoją. 4 faule przy 10 Barcelony, która wygrywa 5:0, takie ich zaangażowanie w ten mecz.
A Barca to co przez ostatnie parę lat z takimi ogórami bez ambicji.
0
Najlepsze - zdecydowanie wynik. 2 strzały, 2 bramki
Najgorsze - długo by wymieniać. Real grał, a Barcelona stała. Rozumiem, że sezon jeszcze przed nami, ale fizycznie to była jakaś katastrofa. Zresztą o czym tu pisać. Wielka Barcelona momentami nie mogła wyjść z połowy. Nie pamiętam kiedy ostatnio cały mecz siedziałem modląc się o najniższy wymiar kary.
0
Szkoda, że co niektórzy nie są trenerami Realu. Może by spadli do 2 ligi.
Valdes (0 minut w bramce repry) ma zostać z marszu 1 bramkarzem na MŚ, kosztem kapitana tejże drużyny, bo ten drugi ostatnio przestał grać jak nadczłowiek. Mundre.
Szkoda, że Valdes tak późno dostaje 1 powołanie. Może sprawa wyglądałaby inaczej, gdyby zaufali mu już w ubiegłym roku. Inna sprawa, że kapitana w drużynie, która jedzie wszystkich jak leci raczej i tak nikt by nie wymienił.
0
Gratki. FCB wygrywa mistrzostwo z rekordem punktowym, a tu felieton rozwodzący się nad wielkimi transferami Realu i jego rzekomymi słabościami. Madriditis 4 ever.
0
Proponuje się trochę przespać co niektórym, bo zaczyna to przypominać rm.pl. Real od 20 minuty nie schodził z połowy Atletico, więc spodziewanie się, że nic nie wpadnie jest szczytem naiwności. No może była iskierka nadziei, że jakaś cudowna kontra wejdzie na 2:0, ale jak widać cudu nie było.
0
Wielka klasa katalońskiej prasy :D O rzekomej kradzieży Realu można było przeczytać w MD 3 minuty po meczu i to z dodatkiem kapitalnych fotek, na których piłka miała rozmiar 1 piksela. Szmatławce całego świata są siebie warte.
0
Z tym spalonym to niezłe pieprzenie, ale ten faul elegancko nadawał się na czerwoną kartkę. Tylko nie wiem, co ma 5 czerwonych Realu, do tej jednej, której akurat sędzia nie pokazał.
I proponuje tak tu nie narzekać, bo od tego jest gazeta, żeby pisać to, co ludzie chcą czytać. Co mają w Madrycie napisać ? Że Barca jest po prostu lepsza ? Zresztą Sport jak czasem dorzuci do pieca, to też nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać.
0
Nie wiem skąd ta cała hipokryzja. Krysia zamiast wyłożyć się i płakać spróbował się wyrwać... Teraz ma na koncie czerwień i dwa mecze w plecy w ramach promowania joga bonito - takie debilne decyzje tylko zachęcają pseudopiłkarzy jak ten ze złamanym nosem do faulowania i prowokowania. I nie wiem z czego się cieszyć - teraz trafiło na białych, a jutro może trafić na FCB.
0
Długi ten tekst, ale jego walory humorystyczne sprawiają, że jest wart przeczytania. Sędzia wychowawcą młodzieży, 1-2 graczy rywali wyrzucanych co mecz i jeszcze Real goniący Barce dzięki protekcji federacji, której opłaca się podgrzewać walkę o tytuł. Coś pominąłem ? Tezy godne sfrustrowanego 12 letniego dzieciaka, a jak mniemam pan redaktor nie jest aż tak małoletni.
Prawda jest taka, że Barca nie ma atletów o budowie Roneya, tylko małych Messiego, Iniestę i Xaviego, i nie ma najmniejszego powodu dla którego rywal miałby tego nie wykorzystywać. Do tego wczoraj ci wirtuozi zagrali tak ospale i bez pomysłu, że oglądając dzisiaj ManU miałem wrażenie, że przewijam mecz do przodu co najmniej na x2. Zostaje tylko dziękować, że w lidze bardzo rzadko ktoś próbuje powalczyć wszelkimi metodami jak Real, Espanyol, czy ostatnio Valencia.
Aż się boje pomyśleć, co tu zostanie stworzone, jeśli nie daj Bóg Real nas pociśnie po murarce, faulach i golu z pupy. Pewnie coś w stylu "Barca moralnym zwycięzcą". Tylko who cares ? Nikt (!) poza co bardziej zapatrzonymi w logo UNICEFU na koszulce Barcy.