6

Idealny mecz na stratę punktów. Getafe, gra na wyjeździe, 16:15, braki kadrowe, sędziowie promujący decyzjami antyfutbol. Lepiej się nastawić na beznadziejny mecz

8

Mam nadzieję, że się nie połamie do końca rozgrywek, bo wtedy nici z transferu. Fajnie byłoby mieć go już z głowy

1

Bez Yamala i Raphinhii będzie bardzo ciężko wygrać z Realem, więc trzeba punktować z pozostałymi jak najlepiej.

9

No cóż, jeśli Ferran gra tak, jak obecnie, to jest po prostu lepszym wyborem, tylko nie można wierzyć w to, że Torres to utrzyma. Lewy jest wartościowym zmiennikiem, na pewno z ławki w skali sezonu walnąłby kilka kluczowych bramek, ale musi adekwatnie do tego zarabiać.

0

@Patryk1899 Nie no, bez przesady, Yamal gra od deski do deski każdy mecz od kilku tygodni, a są to mecze turbo intensywne. Nic dziwnego, że czasami organizmy nie dają rady

0

Mnie ciekawi Wasza oraz Tomka perspektywa na temat sędziowania.

Wiemy, że jest na fatalnym, niskim poziomie i że regularnie traci każda drużyna. Czy najlepszym (i też jedynym) sensownym wyjściem nie jest zjednoczenie się klubów La Liga (wszystkich, bez wyjątku), w celu utworzenia wspólnego frontu i propozycji zmiany zasad rozliczania sędziów?

Póki co wygląda to jedynie na przerzucanie się błotem przez płot, a to do niczego nas nie przybliża.

2

Nawet z tego newsa widać, że te ambitne plany są niemożliwe.

Przecież my mówimy o transferach na łączną kwotę ponad 200 mln. Skoro zasada 1:1 pozwala nam wydać tyle, ile zarobimy, to nie wiem, jak my chcemy to uzyskać. Sprzedaż Ferrana, Balde (choć to ostrożnie, bo Cancelo całego sezonu tam nie pociągnie chyba), Fatiego i ter Stegena (w co nie wierzę) przecież nie zapewni nam takiej kwoty. A sprzedaż kogoś innego znów niszczy nam szerokość kadry.

2

No i super! Brawo Real!

3

Plany super, ale nie wierzę, że Deco i Laporta ogarną temat FFP na tyle, żeby ich wszystkich sprowadzić. Wg mnie to gra PR-owa, a potem będzie, że zły Tebas nam nie pozwolił.

0

@fcbmaro ależ ja się z Tobą zgadzam! Mnie też niezwykle irytują nierówne standardy - raz wejście X jest na czerwo (Valverde w Baenę), raz nie jest ot nawet żółta (Koke w Yamala). Raz coś jest ręką, a raz nie.

Cały ten system jest do zaorania i przedefiniowania, ja się z tym nie kłócę.

Ale jest różnica między składaniem takich dokumentów (lub podobnych dokumentów, jakie złożyliśmy przy Copa del Rey, gdzie wskazywaliśmy sytuacje bliźniacze), a mówieniem publicznie, że odpadliśmy przez sędziowanie.

Jasne, walczmy o sprawiedliwe sędziowanie, ale nie uprawiajmy narracji, że gdyby nie źli sędziowie, to byśmy teraz byli w półfinale. Ja uważam, że Barcelona najpierw powinna eliminować swoje niedociągnięcia, a potem szukać problemów na zewnątrz.

I jeszcze dodam na koniec - wg mnie jedynym sposobem na realną zmianę w sędziowaniu jest grupowe zjednoczenie się klubów i wystosowanie wspólnych działań, które mają na celu realną zmianę systemu, większą transparentność, rozwój VAR-u, itd. Tak długo, jak każdy klub będzie krzyczał, że został okradziony po każdym meczu, nic się nie zmieni i UEFA oraz komitety sędziowskie będą takie oburzenia traktowały jak hałas za oknem.

0

Podejrzewam, że na więcej i tak nas nie będzie stać, w ogóle bym się zdziwił, gdyby on przyszedł.

0

@Tasde @urbipl kurde, czy Wy naprawdę tak uważacie? Przypadkowo biegł, no nie róbmy se jaj… to jest zawodowy piłkarz, mógł biec obok niego, zachować większy dystans, mógł uważać na kontakt między nogami wiedząc, czym to się może skończyć.

To wszystko są mikro decyzje, które ważą, to jak Cubarsi biegł, gdzie się ustawił - to wszystko sprawiło, że do tego faulu doszło. Chcący, niechcący - jakie to ma znaczenie, co to za argument w ogóle jest? A który piłkarz otrzymujący czerwoną kartkę w takiej sytuacji chce faulować? Przecież to oczywiste, że każdy obrońca chce w takiej sytuacji wybić piłkę albo biec przed siebie, ale nie oceniasz intencji, tylko efekt.

0

@fcbmaro tylko widzisz, moim zdaniem w ostatnich dwóch latach na palcach jednej ręki można zliczyć mecze, w których sędzia czegoś nie odwalił. I nie mówię tego w sensie jakiegoś spisku - mówię w tym kontekście, że sędziowie są beznadziejni w tym co robią.

Jedynym sposobem, żeby się przed tym bronić jest być skutecznym na boisku i nie dawać im powodów do podejmowania tak skrajnych decyzji jak czerwona kartka.

Laporta jest ostatnim, który powinien się na ten temat wypowiadać, bo to on nie zapewnił Flickowi wystarczająco szerokiej kadry na kolejny sezon, mało tego - w zasadzie mu ją znacząco uszczuplił, pozbywając się Inigo.

W pierwszym meczu z Atletico mieliśmy wszystko, żeby wygrać. Cubarsi popełnił ogromny błąd i nie ma znaczenia, czy tam powinna być czerwona czy nie (a powinna, to inna sprawa), albo czy Koke powinien wylecieć. W tym konkretnym momencie powinien był się lepiej zachować i po raz kolejny tego nie zrobił (patrz, Benfica rok temu).

Dla mnie mówienie teraz, że odpadliśmy przez sędziowanie podczas gdy przez 1/3 dwumeczu graliśmy na własne życzenie w 10-kę jest tak skrajnie żałosne i niegodne naszego klubu, że rzygać mi się chce. Krytykujemy RM.tv ale takie cyrki wcale nie są dużo lepsze. Tak uważam

0

No cóż, w takim razie czas się rozejść. Bardzo się cieszę, że tu przyszedł, bardzo nam pomógł i napisał ważną część historii tego klubu, ale trzeba realnie ocenić to, co może dać i ile powinno nas to kosztować.

Nie stać nas na tak luksusowego mentora i rezerwowego. Skoro on uważa, że dalej zasługuje na to, by grać pierwsze skrzypce, to myślę, że faktycznie w tym klubie już nie ma na to szans

0

@pluszek trzeba było nie dostać czerwa na Camp Nou

0

Niepokoi mnie, jak wiele nasz klub (piłkarze, trener, prezes) mówią o sędziowaniu, a jak niewiele o naszych błędach, takich jak czerwo Cubarsiego.

Rozumiem jeszcze dziennikarzy i kibiców (choć też nie do tego stopnia, jak malujemy ten dwumecz), ale taka narracja bezpośrednio z klubu może oznaczać, że nie wyciągają wniosków z własnych błędów i taki Cubarsi zamiast nauczyć się lepiej ustawać i czytać grę, będzie myślał, że niesprawiedliwie go wyrzucili i że w sumie dobrze zrobił.

0

Dla mnie to odpadnięcie ma imię Cubarsiego. Tak kretyńsko złapane czerwo kosztowało nas - jak widać - bezcenny mecz u siebie. Żenada, złapać taką kartkę w takim momencie meczu, kolejny rok z rzędu.

Druga rzecz to dzisiejsze zmiany Flicka - nie wiem, co on miał w głowie, ale zdjęcie Ferrana i Fermina za Lewego i Rashforda to był największy kryminał, odkąd nas trenuje. Późniejsze czerwo to też pokłosie tej zmiany i braku jakiejkolwiek kontroli i płynności z przodu.

12

Pełna zgoda, Flick spieprzył ten mecz swoimi idiotycznymi zmianami. Nie rozumiem, jak można ściągać tak grającego Ferrana kosztem Rashforda lub Lewego. Nie wiem, na co on liczył i czego się spodziewał, ale odebrało nam to jakikolwiek rytm.

0

FIFA powinna wprowadzić ostrzejsze przepisy promujące ofensywny futbol. Pomijam fakt np. karania czasem lub kartką drużynę popełniającą kilka fauli w ciągu np. 10 minut, ale też ograniczenie liczby zawodników drużyny broniącej w polu karnym do maksymalnie 5 np.

Przecież to jest absurdalne, że awansuje kolejny raz jakiś gówno-anty-futbol, który w ogóle nie próbuje grać w piłkę, tylko siedzi w polu karnym i kontruje. Nie dla takich drużyn ogląda się futbol, te zmiany już dawno powinny wejść.

1

Bullshit, czerwona Cubarsiego, nota bene kretyńska, ustawiła ten dwumecz. Już nie idźmy w tak żałosną narrację.

15

Może trzeba było trafić w bramkę albo nie tracić piłek?

4

Dla mnie ten mecz zabiły nam zmiany Flicka. O ile zejście Fermina mogę zrozumieć, bo może szwy mu puszczały i już nie mógł grać, o tyle zmiana tak grającego Ferrana to kryminał. Olmo był kandydatem do zejścia, bo grał naprawdę słabo.

Wprowadzenie Rashforda i Lewego sprawiło, że kompletnie straciliśmy jakąkolwiek kontrolę nad meczem, każda piłka do przodu to była strata, nie było żadnej płynności i m. in. z tego padła kontra Sorlotha.

To było okropnie frustrujący dwumecz. Wszystko, co mogło być na naszą niekorzyść, było. Wszystko.

Szacun dla piłkarzy, bo dali z siebie ogromnie dużo.

0

@TheBigShow no właśnie nie, bo w powietrzu taki Lenglet jest dużo groźniejszy, niż na ziemi

1

@Macior79 Ciekawy skład. Ja bym zamienił de Jonga na Gaviego, a Rashforda na Fermin.

Pierwsza zmiana, bo myślę, że na początek potrzebujemy ruszyć na nich porządnie, zamiast kontrolować mecz, a druga - bo oni się pewnie zamurują i Rashford straci 60% swoich atutów. Fermin z kolei umie grać inteligentniej niż Anglik i do tego podkręci intensywność pressingu.

Na konkretne fazy meczu De Jong będzie nieoceniony z ławki, a gdyby Atleti się bardziej otworzyło i ryzykowało - wtedy warto dać Rashforda.

3

Mamy szanse to wygrać, ale musimy być bezbłędni, a o to będzie ciężko

0

Niewykluczone, że w tym meczu czeka nas dogrywka, więc nawet na takie 20-30 minut może być pomocny.

Dobrze, że wrócił de Jong, myślę, że dużo da Pedriemu, natomiast nie ma co forsować Bernala bez wyraźnego powodu.

1

Trudna sprawa. Pod kątem intensywności Ferran zapewni większy balans i płynność gry, niewykluczone, że ten mecz z Espanyolem sprawi, że złapie formę i wiarę w siebie.

Z drugiej strony może być tak, że przy 3-4 świetnych okazjach czegoś mu zabraknie, a w takim spotkaniu każda sytuacja musi być co najmniej zamieniona na groźny strzał.

9

Rozumiem, jeśli on chce odejść i się rozwijać, ale na miejscu klubu bym się go nie pozbywał, taki zmiennik jest potrzebny w obwodzie, poza tym u nas co sezon któryś pomocnik wypada na dłuższą kontuzję, więc to też nie jest tak, że będzie tylko siedział.

2

To jest nieprawdopodobne, co z tą drużyną robi Flick. Spójrzmy, kim on wygrywa.

W bramce topowy bramkarz - tu jest ogromna przewaga.

Obrona - nominalni stoperzy na PO, 18-latek i nominalny LO na środku, wychowanek i półemeryt na LO, w obwodzie kapitan, który od roku każdy ważny mecz zaczyna na ławce

Pomoc - Pedri i de Jong jako top (choć to Flick zbudował Frenkiego), ale potem mamy 4 wychowanków, z których dwóch wraca po rocznych kontuzjach, a dwóch jeszcze do niedawna grało w 3. lidze

Atak - genialny chłopak na PS, zbudowany przez Flicka Rapha na LS, na 9-ce nierówny rekin i emeryt Lewy, w obwodzie tylko Roony po długich kontuzjach

I to tyle, poza tymi piłkarzami (a mowa o raptem 18) nie ma tak naprawdę nikogo do rotacji.

Dla porównania Real i Atleti wydawali przez ostatnie dwa lata grube miliony na kadry, z których można ulepić bez problemu dwa garnitury - jeden na LM, a drugi na 3/4 spotkań w LaLiga. I co?

I to my gramy najlepszą piłkę, praktycznie zapewniamy sobie mistrza drugi rok z rzędu, a w LM jesteśmy na porównywalnym poziomie.

To niesamowite, co zbudował tutaj Niemiec, to jest przede wszystkim jego zasługa.

9

Czyli albo wina Arbeloi, albo wina sędziów. Klasyk, nikt chyba już tej ich TV nie bierze na poważnie.

Inna sprawa, że często my nie jesteśmy lepsi i też zamiast patrzeć na siebie, to jojczymy na arbitrów. Nawet ostatni mecz z Atleti - sędzia popełnił błędy na naszą niekorzyść, pewnie, ale to Cubarsi wykluczył się kretyńsko z meczu, który kontrolowaliśmy.

Real ma kadrę za grube miliony, a winę zrzuca na trenera amatora lub arbitrów. Żenada. Nawet na fioletowej ludzie już mają dość tego bełkotu

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: