1

@tomek8756 może wypowiem się z drugiej strony, nie jako pracodawca, a osoba, która ma znaleźć osobę na stanowisko. Jestem kierownikiem pewnego magazynu i od dyrektora dostałem info żeby kogoś zatrudnić na sezon letni tzn od zaraz do października. Wymagania? Dosłownie brak! Serio. Tylko jak rozmawiam z chłopakami (wiadomo głównie zaraz po szkole i to ma być ich pierwsza praca) to jestem załamany, tym co sobą reprezentują. Gościu na początku rozmowy pyta się w jakich godzinach praca i po chwili stwierdza to fajnie, że praca 7-15 czyli max jakies 5h realnej pracy. Serio? Ja na prawdę nie wymagam nic więcej prócz chęci, a było ich kilku (5-6) i większość tych młodych chłopaków chciało by mieć płacone za siedzenie. Nikt ich nie będzie gonił by zasuwali jak roboty, ale jakies minimum chęci trzeba wykazać, a wymagania finansowe to wole przemilczeć. Na prawdę jak masz zero pojęcia o czymś, zero doświadczenia i nigdy nie pracowałeś i stawiasz warunki to ja dziękuje, nie wróżę im dobrej przyszłości.

0

W DDTVN gościem jest właśnie Rafał Mohr, srogie dragi musiały wjechać z tego co on opowiada. Grube jazdy

0

@malicinho w „normalnej” pracy, pracuje 8h zdecydowanie umysłowo, później sobie dorabiam na „swoim” i tu już pracuje stricte fizycznie, a że po prostu lubię to robić to głowa sobie odpoczywa, a czas leci szybko. Nigdy nie pracuje ponad siły, bo wiem, że zdrowie jedno. Bardziej druga prace traktuje jako hobby z możliwością dorobienia niezłych pieniędzy.
@mr_robot jak lubisz to co robisz to 17h to pikus, a pracowałem tak prawie 3lata.

0

Kiedyś (rok-dwa lata temu) potrafiłem pracować po 15-17h dziennie i wrócić do domu pełen wigoru, dzisiaj pracuje max 12h ciagle mi się nie chce i jak wracam to jestem zmęczony... masakra jakie to głupie uczucie jak wiesz, że powinieneś, a tobie po prostu się nie chce/nie masz sił. Jakoś nie potrafię wejść na wyższy level w obrotach...

0

@LeoMessiah wydaje mi się. Że Ok 5-6 na „prowincji” to już jest spoko. Sam mam Ok 5k + dorabiam popołudniami od 1,5 do 3k miesięcznie, żona ma Ok 4-4,5k, nie mamy kredytów i widzę że spokojnie możemy żyć, choć apetyt rośnie w miarę jedzenia. Czym więcej masz to zaczynasz dostrzegać inne potrzeby. Banalny przykład, ale kiedyś wykraczało kupić colę z biedry i nikomu nie przeszkadzało, teraz kupuje tylko oryginalną. po prostu przyzwyczaja się człowiek do innych rzeczy. I ciezko stwierdzić ile to są duże zarobki, o czym więcej masz to więcej wydajesz. Ale budżet Ok 10-12k miesięcznie jest spoko.

1

Ależ miałem dzisiaj niemoc strzelecką na orliku. Wiem, że poziom nie ten, ale w takich chwilach zaczynasz rozumieć piłkarzy, że po prostu czasem nie idzie, bramka zaczarowana co nie zrobisz to i tak albo w bramkarza albo słupek itp. a frustracja rośnie. Wiadomo inny mental niż oni, inne wyszkolenie i inne wszystko, ale jak raz nie wyjdzie to później siedzi w głowie.

0

@Karzel dlatego celuje w Wrocław, ale zastanawiam się, czy są lepsze miejscówy. Wiem, że są tu ludzie co mają wiedzę i potrafią doradzić

0

@LUPR z laramblą już nie raz wyszedłem dobrze na plus, także lubię się tu poradzić :)

0

@Karzel zbyt mały kapitał by pchać się zza granice :)

0

@Quavosk dzisiaj, raczej przy takiej inwestycji nie patrzy się krótkowymiarowo. Góry niby lepiej ale ceny po 10-12k za 1m2 mocno zniechęcają. Wiem, że to wszystko drożeje i tendencja raczej się utrzyma, ale ciezko się na coś zdecydować. Może macie jakies inne alternatywne pomysły?

0

Jako, że LaRambla zawsze pomaga i mamy tu ludzi w każdej dziedzinie chciałbym się poradzić.
Z żoną planujemy kupić mieszkanie pod wynajem (wstępnie padło na Wrocław) i wynajmować studentom, kolega mi tu poradził ze kupić w jakimś kurorcie w górach/nad morzem i wynajmować turystom. Sam nie wiem co lepsze. Może macie jakies inne propozycje w co dzisiaj zainwestować bo trzymać pieniędzy się nie opłaca. Liczę na was (na cdprojekt dzięki LaRambla niezłe zarobiłem)

0

@MSN30 tylko do Zakopanego mam 500km nad morze ponad 400 i jakoś nie mam wizji jak miałoby to funkcjonować jakby nie było mnie na miejscu, pomysł na pewno lepszy od „studentów” ale wydaje mi się trudniejszy do zrealizowania

2

@FC1899Barca właśnie z żoną jesteśmy na etapie szukania mieszkania we Wrocławiu, interesuje nas rynek wtórny w miarę blisko centrum, mamy to szczęście, że mamy gdzie mieszkać i chcemy kupić mieszkanie na wynajem dla studentów i właśnie żeby nie inwestować całych oszczędności wolimy iść po bandzie i dać wkład na poziomie 10/20% a resztę wziąć kredyt na jak najdłuższy czas. Między 20, a 30 letnim kredytem wcale nie ma wielkiej różnicy w sumie spłaconych pieniędzy, a jak będziemy chcieli to możemy po dwie raty płacić, jak będzie coś gorzej to na jedną zawsze wystarczy, choćby z 500+ od dzieciaków, które im odkładamy. A mieszkania z roku na roku idą kosmicznie w górę, ciekawe kiedy to się skończy, ale patrząc na to, że materiały ciagle w górę to nie widzę jak na razie by miało to zastopować. Ponadto odbiło mi się o uszy, że rząd ma gwarantować wkład własny w razie nie powodzenia (nie wiem dokładnie o co chodzi) także to tez wywinduje pewnie ceny. Teraz cena 1m2 Ok 7500-8k dwa lata temu po 6 były... reasumując to nawet przy 40m2 średni roczny zysk to Ok 20-30tys zł (oczywiście jeżeli trend się utrzyma)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: