Lukasano
Dołączył/a: luty 2014
Wrocław
4 obserwujących
2 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Nie jestem pewien czy on za chwilę nie straci panowania nad sobą. Za chwilę może okazać się, że ucieknie ze stadionu szlochając i wykrzykując: Oni cały czas mają do mnie pretensje! Nie dam rady!
2
"To zagranie było dokładnie przemyślane"
Kocham takie teksty Żewłakowa :)
Z pewnością było dokładnie rozważane i analizowane. Od czerwca 2012 zastanawiał się jak do kogo zagra piłkę :)
2
"Odpowiedź po 90. Może po 120? a może po karnych?"
Darek w formie:)
0
Po tym jak łykasz to co zapodają Ci tabloidy
1
Jesteś przykładem typowego "Pelikana"
11
Rzadko się udzielam na forum, ale ciągle przeglądam informację i komentarze. Widzę, że większość użytkowników zachowuje się jak chorągiewki. Jak Dani był bliski podpisania umowy: "Wspaniale, Dani musi zostać!", a teraz: " Niech spada! Pazera jedna. Poradzimy sobie bez niego." Zachowujecie się dokładnie tak jak oczekują tego brukowce wypuszczające takie informacje, łykacie wszystko jak pelikany. Prawda jest jednak taka, że media może w 10% mają pojęcie o tym co się rzeczywiście dzieje, a dowód na to mieliśmy np. wczoraj. Czy ktokolwiek wcześniej mówił, że Xavi dostał od klubu propozycję kontraktu do 2018 roku, dopóki on sam o tym nie powiedział? Cieszycie się z odejścia Alvesa, a to jest co najmniej nienormalne. Nie mamy PO, który chociaż połowicznie spełniałby oczekiwania. Nie wierzę, że zarząd (nawet ten) byłby na tyle bezmyślny, żeby pozostawić klub bez obsadzenia jednej z kluczowych, w naszym stylu, pozycji, a jeśli nie przedłużą z nim umowy to tak się stanie. Nikt z obecnie kadry nie jest rozwiązaniem.
P.S. Ja osobiście mam nadzieję, że Cadena SER ma teraz tyle samo racji, co w przypadku Courtois i jego przenosin do Realu.
0
http://sopcasthd.2ap.pl/
Bez problemów i super jakość!
0
Ceny kosmiczne... Mnie nie stać, ale zazdroszczę Ci :) Mam nadzieję, że będziesz mógł tam dopingować Barcę!
0
http://www.viagogo.pl/Sports-Tickets/Football/UEFA-Champions-League/UEFA-Champions-League-Final-Tickets
3
Chyba im się coś pomyliło. Robili projekty strojów i ktoś przez przypadek wysłał do Barcy stroje City :)
1
Możemy sobie dywagować tylko czy to dobrze, czy też źle? Ilu jest użytkowników tej strony tyle też mamy opinii na temat Alvesa, ale patrząc obiektywnie, według mnie nie ma na rynku piłkarza, który z miejsca gwarantowałby nam taką jakość jak Alves. Gdyby nie było zakazu transferowego, można śmiało podziękować Alvesowi i zakontraktować Danilo za nawet 40 mln. Jednak w obecnej sytuacji jest to po prostu niemożliwe. Pozostaje więc Alves. Trzeba wybrać najlepsze rozwiązanie odnośnie długości kontraktu dla Brazylijczyka. On chce 3 lata i to jest zrozumiałe. To ostatnia szansa dla niego na tak intratny kontrakt. Każdy na jego miejscu postąpiłby tak samo. Dać mu te 2 lata z opcją kolejnego sezonu. Nie mamy po prostu innego rozwiązania!
1
Tytuł w jutrzejszym Asie "Irina wróć!" Ronaldo nie istniał. Cały Real został zdominowany, ale on nie potrafił zrobić nic żeby jakoś poderwać zespół.
0
Jeśli miałbyś jakiekolwiek doświadczenia związane z językoznawstwem wiedziałbyś, że forma "wziąść" jest niepoprawna gramatycznie i ortograficznie i nigdy nie może zostać uznana za poprawną. Uzus (użytkownicy języka), mówią w ten sposób, ale jest to błąd. Jednak: "pisze" i "jest napisane" to poprawne formy pod każdym względem. Dodatkowo powiem Ci, że takie rzeczy i wątpliwości nie "stają się poprawne" tylko są akceptowane, bądź też nie przez Kapitułę Języka Polskiego. Specjalistów, którzy analizują wszystko dokładnie. Przeanalizowali formy: "pisze" i "jest napisane" uznając obie za poprawne. To się nie stało tak po prostu, a zmiany języka to długotrwały proces wymagający badań. Ty natomiast wszystko chcesz wrzucić do jednego worka, a tak nie można gdyż każda pojedyncza kwestia to osobny temat do analizy. Oczywiście ludzie nie tworzą języka w dosłownym znaczeniu, ale wpływają na jego zmiany.
1
Proszę bardzo. Już odpowiadam. Oczywiście, mówi się, że "jest nasrane", jednak to są dwie zupełnie odrębne kwestie. Niby przykład podobny, ale ocena różna gdyż dyskurs językowy przyjmuje w tym przypadku jedyną formę jako poprawną czyli "nasrane". A wiesz z czego to wynika? Nie wiesz. To Ci tłumaczę. Wynika to z mody językowej. Ściślej mówiąc ludzie którzy używają języka tworzą go, zmieniając niekiedy wyrażenia. Użytkownicy mówią: "pisze" oraz "jest napisane" , jednak na fekalia mówią "nasrane", tylko i wyłącznie, dlatego też formę "sra" w tym przypadku uznaje się za nieoprawną. Specjaliści tacy jak prof. Miodek, analizują zmiany języka i oceniają co jest poprawne, a co nie.
0
http://polskamowa.blog.onet.pl/2012/02/07/pisze-czy-jest-napisane/
Proszę wielki językoznawco :D Doucz się :)
0
Inteligent :D Studiuję we Wrocławiu i miałem zajęcia z Miodkiem pytaliśmy go o tę kwestię, ale to Ty przecież autorytetem, nie jakiś tam Miodek. Jeśli chcesz się czymś popisywać to najpierw miej pewność, że na 100% masz rację.
1
Są. Sam Miodek o tym wspominał. "Pisze" i "Jest napisane" to dwie poprawne wersje. Tylko forma "Jest napisane" jest bardziej elegancka.
3
A co ma powiedzieć? "Wszyscy trzęsiemy portkami i do 24 lutego będziemy się zastanawiać czy w ogóle wyjść na murawę". To logiczne, że w Manchesterze mają wiarę. Są profesjonalistami i widzą, że bez wiary we własne umiejętności oraz pewności i chęci zwycięstwa nie ma o co grać
0
No prawdziwy z niego crack! :D
0
Tak! Wreszcie więcej minut dostanie niesamowity Roberto :)
2
Ale Ty jesteś ciołek :D Niech będzie manipulacją i pomówieniem. Sam nie skłaniam się do niego. Raczej nie wierzę, ale faktem jest, że on tam zasiada! O to nam wszystkim chodzi. To, że zasiada jest niesprawiedliwe. Nie powinno go tam być. A sytuacja z Busim w ogóle mnie teraz nie interesuje. Samo to, że pan Perez tam jest wydaje się wystarczająco złe!
3
Ty nie potrafisz zrozumieć co cosinus stara Ci się przekazać czy po prostu udajesz, że nie rozumiesz? Nie ważne czy Perez do tego doprowadził czy też nie. Istotniejszy jest fakt, że ona zasiada w tej Komisji. Mógł tego nie zrobić, mógł też rozbić, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że tam po prostu jest i ma moc decydowania, a biorąc pod uwagę jego pozycję i stanowisko nie powinien się tam znaleźć. Możliwe, że tego nie zrobił, że nie doprowadził do skreślenia z listy Busiego, ale z cała pewności mógł. A wiesz dlaczego? BO ZASIADA W TEJ KOMISJI - to jest jedyny, niezaprzeczalny fakt, to nam przeszkadza. Bo z całą pewnością jest to niesprawiedliwe w stosunku do innych wielkich klubów.
0
Nawet mi nic nie mów... Ja już się witałem z kasą. Chorwacja cisnęła. Urugwaj prowadził. Oczekiwałem na moje 350 zł, a tu brama dla Arabów!....
1
Słów kilka o wczorajszym meczu.
Bardzo solidna gra całego zespołu. Choć rywal z pewnością ułatwił am tak wysokie zwycięstwo.
- Świetny Messi. Jego ewoluuje, dużo czasu spędza w drugiej linii, ale chyba nikogo to nie martwi ponieważ nasz crack kreuje znakomite sytuacje swoim kolegom.
- Bardzo dobre spotkanie Neymara, który jak na razie prezentuje wysoką skuteczność i chyba tego od niego wszyscy wymagamy. Może zbyt często wdawał się w dryblingi, które nie przynosiły nic konkretnego.
- Rakitić bardzo solidne spotkanie okraszone bramką. Myślę, że częściej będziemy widywali Chorwata wchodzącego w pole karne i próbującego powalczyć o górną piłkę.
- Na duży plus Busquets. Inteligentne gra, świetnie się ustawiał i znakomicie przeszkadzał rywalom w próbach ofensywnych.
- Bardzo dobry mecz Daniego Alvesa. Zaliczył co prawda kilka bezsensownych wrzutek, ale jego nazwisko jest obecne przy golu Messiego. Momentami także bardzo dobrze "poklepywał" sobie z Messim.
- Mathieu - profesor. Ostoja defensywy. Świetny występ, a na swoim koncie mógł mieć również asystę.
- Munir bardzo przeciętnie. Wyglądał na rozkojarzonego i zagubionego. Nie powinien zmarnować tych dwóch setek.
- Masche, Bartra, i Adriano - także bardzo dobre zawody. Chciałbym Argentyńczyka zobaczyć na DM w dłuższym wymiarze czasowym.
- Roberto nic wielkiego nie pokazał, ale mnie lekko pozytywnie zaskoczył. Starał się ciągnąć grę do przodu.
I na koniec Xavi. Jego gra dobitnie pokazuje ile znaczy druga linia w Barcelonie. Z Malagą właśnie tej formacji zabrakło, a dziś postawa naszej 6, Rakiticia i cofającego się Messiego pokazała jak powinno się grać. Występ Generała popisowy. Genialna piłka do Alvesa i świetne podanie do Messiego. Przy żadnym z tych goli nie będzie jego nazwiska, ale ja twierdzę, że te bramki to w 70% zasługa piłke Xaviego.
0
c.d
Na koniec moje przemyślenia dotyczące Messiego i jego wkładu w te 9 pkt, które obecnie mamy. Otóż Panie i Panowie, strzeliliśmy 6 bramek, a sam Leo miał bezpośredni udział przy 5 z nich (dwa gole i 3 asysty). Świetne statystyki. Oczywiście wiem, że to dopiero 3 mecze i, że to dopiero początek, ale to jest imponujące i krzepiące. Dodatkowo dostrzegam jeszcze jedną pozytywną zmianę. Messi coraz częściej poczyna sobie w drugiej linii. Wczoraj było go wszędzie pełno. Nieustannie pod grą, jak w swoich najlepszych sezonach, z jedną zmianą. Tym razem więcej podaje i kreuje grę, ą mniej myśli o indywidualnych pojedynkach. Wszystko to wygląda imponująco dobrze, ale muszę się przyczepić. Nie do gry Messiego, ale do ogółu. Zastanawiam się i chyba dochodzę do wniosku, że wczoraj bez Messiego nie stworzyliśmy żadnej groźnej sytuacji. Leo albo dogrywał bezpośrednio genialną piłkę, albo tak kreował akcję, że partner miał od razu możliwość zagrania kluczowego podania. Wszystko ładnie i ślicznie, tylko za dużo Messiego. Bredzisz! - powiecie. Może i tak, ale mam wrażenie, że gdyby zabrać te akcje z udziałem Leo to niewiele by zostało, niewiele albo wręcz nic. Nie może tak być. Wiem, że Iniesta nie jest w najwyższej formie, że jak Rakitić się na dobre wprowadzi to kreacja rozłoży się na trzech. Mam taką nadzieję. Musi tak być, a Blada Twarz nie może tak psuć zagrania do Neya jak miało to miejsce wczoraj. Powinien wyłożyć idealną patelnie, to był jego obowiązek. Jednym słowem, odciążyć Messiego, nie po to by nie był tak eksploatowany, ale po to by zaskakiwać przeciwnik, bo przyjdzie drużyna Niebieskich w LM, umiejętnie wyłączy z gry Pchłę i może okazać się, że nie ma kto zagrać genialnego podania.
To tyle jak na jeden komentarz. Jest na razie dobrze, wiem, że to tylko 3 spotkania. Bez huraoptymizmu, ale stabilnie i spokojnie, na razie tak jest i oby było tylko lepiej.
1
Pozwolę dorzucić sobie parę słów od siebie.
Po 1. Nie ma się co napalać i strasznie ekscytować 6 pkt przewagi nad Realem(chociaż oczywiście bardzo mnie to cieszy:)). Sezon jest długi i męczący. Oni mogli przegrać 2 mecze z rzędu, nam też może się to zdarzyć.
Po 2. Mecz z Athletiiciem oglądałem jakoś dziwnie spokojny o wynik. Mimo, że wszystko rozstrzygnęło się dość późno. Gra wyglądała dobrze, żeby nie powiedzieć bardzo dobrze. Kontrola i szukanie swojej szansy. Cały czas miałem przeczucie, że bramka jest kwestią czasu.
Po 3. Messi jest decydujący. Po prostu zagrał altruistycznie. Nie szukał gry indywidualnej. Rozgrywał podawał i dosłownie podarował 2 bramy Neymarowi.
Po 4. Pressing i doskonała organizacja gry. Piłkarze na prawdę wiedzieli co i kiedy mają robić, doskonała wymienność pozycji i walczący Rakitić. Zdominowaliśmy grę w środku pola co było według mnie kluczowe. Spokój i pewność przez praktycznie pełne 90 min. Miało być ciężko, a było jakoś tak dziwnie leciutko.
1
Ty masz swoje zdanie ja swoje. Oczywiście, że można sobie wyobrazić gorszy występ. Powiedziałem, że był jednym z najsłabszych w ofensywie bo tak było. Nie ocenię go inaczej gdyż w tym spotkaniu jego gra na tle młodych graczy wyglądała tak jak mówisz na przeciętną. Powtórzę na tle innych graczy, młodych, nieogranych, którzy nie są podstawowymi wyborami trenera. Pedro jako zawodnik pierwszego składu zagrał źle. Zawodnicy tacy jak Deulofeu i Munir, zagrali przeciętnie lub dobrze. Jeśli Pedro mimo swojego doświadczenia, ogrania w podstawowym składzie gra gorzej od młodych którzy do tego składu dopiero próbują się przebić to jego gra była po prostu zła i słowa bezproduktywna będę się trzymał. "Jednych przeciętny występ określa się mianem poniżej krytyki"- Twoje słowa. Tak bo od Pedro ma się większe wymagania niż od wspomnianego Munira, jeśli Pedro zagrał od niego gorzej, albo po prostu nie lepiej to jego występ był słaby, bezproduktywny.
To tak jakby Roberto wystąpił w barwach Śląska Wrocław. Na tle zawodników z polskiej ligi były znakomity. W Barcelonie jego pozycja jest zupełnie inna. Tam byłby Bogiem, u nas jest co najwyżej przeciętny. Jeśli Pedro na tle młodych ofensywnych zawodników jest przeciętny to znaczy, że jego występ jest zły. Bo od takiego zawodnika wymaga się dużo więcej niż przeciętnego, gorszego występu na tle nieopierzonych chłopaków. On powinien liderować w ofensywie i być przykładem, ciągnąć atak. Nie było tak. Młodzi radzili sobie lepiej i dlatego występ Pedro jest po prostu bezproduktywny, powinien zaoferować Barcelonie o wiele więcej niż młodzi zawodnicy. Nie zrobił tego.
1
Nie powiedziałem, że spieprzył, powiedziałem, że był bezproduktywny. Według Ciebie zawodnika można krytykować tylko wtedy gdy coś zawali? Dla mnie Pedro przeszedł obok meczu, niczego nie zaoferował, lepiej wyglądał Deulofeu, mimo swojego egoizmu. Od takiego zawodnika jak Pedro wymaga się zdecydowanie więcej niż od młodych którzy dopiero wprowadzają się do drużyny. Jeśli Pedro okazał się wczoraj jednym z najsłabszych ofensywnych zawodników - to tak, jego występ jest poniżej krytyki.
P.S. Nie jestem uprzedzony, ale obiektywny i Pedro to nie ten sam zawodnik co kiedyś i wczorajszym występem potwierdził, że daleko mu do swojej najlepszej wersji.
1
Deulofeu pozytywnie, ale nadmiernie chwalić go chyba nikt nie będzie. Grał bardzo samolubnie, jak już dorwał się do piłki to wyglądał jakby chciał z nią na siłę wbiec do bramki. Akcje indywidualne tak, ale on musi się nauczyć, że jeśli nie jest na 100% pewien czy następny zwód wyjdzie to powinien podać. On jest na prawdę świetny, ale muszą go usadzić i uzmysłowić mu, że piłka nożna polega w dużej mierze na podaniach, a jego koledzy nie są statystami i obserwatorami rajdów Gerarda.
14
To spotkanie, tak jak się spodziewałem było potraktowane czysto treningowo. Bez zbędnych fajerwerków. Piłkarze chwilami wyglądali jakby byli lekko zmęczeni. Ogólnie jakoś tak bezbarwnie, jednak dostrzec można było kilka pozytywów.
Pierwszy to występ Mathieu, radził sobie bardzo dobrze. Był pewny i spokojny.
Rakitić i Halilović może nie zachwycili, ale zaprezentowali się przyzwoicie. Należałoby pochwalić przede wszystkim Alena. Znowu pokazał, że drzemie w nim potencjał.
Munir miał kilka sytuacji w których powinien zachować się lepiej. Plus za wywalczenie karnego i zaangażowanie, dał radę.
Deulofeu, on ma olbrzymi potencjał, niezwykłą jakość i zmysł. Tylko niech wreszcie zacznie podawać! Jego akcje indywidualne mogłyby imponować znacznie bardziej gdyby stwarzały realne zagrożenie w postaci choćby celnego strzału na bramkę. Poza tym nieco irytujące były jego pretensje i próby wymuszenia fauli. Dobry występ, zachowywał się nieco egoistycznie, ale i tak na plus.
Xavi pokazał wszystkim kim jest dla Barcy. Od razu po wejściu poukładał grę i wszystko zaczęło wyglądać dużo lepiej.
ter Stegen, pewność i spokój, choć nie miał zbyt wielu okazji do zaprezentowania swoich umiejętności
Pique, Roberto i Pedro - poniżej krytyki. Są pod formą i muszą wziąć się ostro do roboty. Jeśli tak dalej pójdzie to Bartra wysadzi Gerarda ze składu, ponieważ już wczoraj wyglądał o klasę lepiej. Pedro i Roberto - jedno słowo - bezproduktywni.