Pod względem transferów Real zawsze kupował jakieś "głośne" nazwisko. O ile pod względem czysto piłkarskim nie zawsze były to dobre posunięcia, o tyle pod komercyjnym Perez trafiał z reguły w dziesiątkę. Tym razem nie ma boomu na koszulki z nazwiskiem typu Pogba, więc na obu frontach na ten moment Real jest z niczym, jak napisał kolega wyżej.
Trochę czasu jeszcze mają, tylko czy znajdzie się nazwisko tak duże, jakiego potrzebuje Perez?
Źle mnie zrozumiałeś. Na 10 strzałów życia napastników, moim zdaniem, Mats wybroni 8 a Bravo 4/5. A to robi różnicę w przypadku walki z najmocniejszymi zespołami Europy (patrz LM).
Kolejnym, bardzo ważnym argumentem, jest wiek obydwu grajków. Jeśli odejdzie Bravo, świat się nie zawali. Mamy perspektywicznego MAtS'a, który może (nie na pewno, bo tego nikt nie wie) zasiąść między słupkami na długie lata. Jeśli będzie inaczej to co zrobimy za dwa lata, jak Bravo albo odejdzie na emeryturę, albo złapie permanentny spadek formy, albo złapie ostrą kontuzję (patrząc przez pryzmat wieku ma na to większe szanse niż Niemiec). Chyba że sprzedajemy Stegena i w jego miejsce od ręki kupujemy wschodzącą gwiazdę bramki.
Obydwaj są świetnymi bramkarzami. MAtS broni strzały, których często Bravo nie dałby rady nawet dosięgnąć, ale i puszcza czasami bramki gorzej niż na podwórku, czego nie robi Chilijczyk. Jednak przy myśleniu długofalowym to właśnie młody Niemiec jest naszą przyszłością, nie jego konkurent. Jeśli Stegen dostanie regularną grę w lidze i LM (zakładając że PK jest dla drugiego golkipera) to śmiem twierdzić, że będziemy mieć jednego z najlepszych bramkarzy na świecie (oczywiście mogę się mylić). Więc może nie do końca taka zła decyzja tej naszej Barcelony :)
Tylko różnica jest taka, że im dłużej będzie na wysokim poziomie grać, tym będzie droższy i starszy. Transfery mają to do siebie, że czasami trzeba zaryzykować. Jeśli nie wypali - trzeba będzie go sprzedać. Jeśli wypali z formą u nas - będziemy mieć godnego następcy Alvesa.
No jak to czym? Nie widziałeś, jak bardzo CR7 się starał wywalczyć karnego? Liczne próby symulowania? Te wspaniałe okazje, gdzie pomylił się jedynie o minimetry? Nie widziałeś w jego oczach mentalności zwycięzcy?
Cena za młodego i perspektywicznego obrońcę nie jest zbyt duża, patrząc na to, co dzieje się na rynku transferowym. Ceny rosną lawinowo i tego nie zmienimy, do tego kluby wiedzą, że Barca MUSI kupić ŚO, więc mają pełne prawo podnosić nieco cenę za swojego zawodnika :)
Zaryzykuję stwierdzenie, że Real mimo braku sportowych sukcesów na poziomie Barcy jest jednak ekonomicznym kolosem. Kupowanie zawodników medialnych, którzy do drużyny nie pasują to jedno, ale sprzedaż koszulek z ich nazwiskami to drugie. Liczni sponsorzy, reklamy etc. dzięki, nie ma co się oszukiwać, Perezowi, pozwalają Realowi na spore wydatki. No i sprzedają swoich zawodników za na prawdę grube pieniądze.
Wydaje mi się, że pieniądze nie grają w tym przypadku (prawie) żadnego znaczenia. Bayern nie musi sprzedawać nikogo, ekonomicznie stoją na świetnym poziomie i nawet 50mln nie zrobi na nich wrażenia moim zdaniem. Jeśli kogoś chcą sprzedać to to zrobią, jeśli nie - to nie :)
Grać może i grał, ale jak się skończył mecz to wszyscy wiemy. Pamiętaj, mecz wygrywa nie ten który lepiej grał tylko ten, który strzeli więcej bramek :)
Z rzutami wolnymi mogę się zgodzić, ale z samą grą już nie do końca :) Ronaldo dalej zawodzi w ważnych meczach z wymagającymi przeciwnikami (ostatnie derby) i póki co brak możliwości skonfrontowania naszych stanowisk z rzeczywistością ;) Mecz z Barceloną i ewentualnie mocniejszy przeciwnik w LM pokażą jak jest na prawdę ;)
Może poczekajmy z takimi stwierdzeniami do meczu z drużyną o nieco wyższym poziomie niż Roma, nie umniejszając im niczego ;) Niedługo zagrają z nami, skoro awansowali to czekają ich mecze w LM (pewnie Wolfsburg będzie ich przeciwnikiem) i PK. A nie, czekaj..
Zgodnie z twierdzeniem o nieskończonej ilości małp ten sympatyczny ssak (mówię o małpie) w niekończącym czasie napisze w końcu całkowity dorobek Szekspira. Więc i Mou coś się w końcu udało :)
Dziwne, że jak Barcelona nękana była przez kontuzje i zawieszenia, słychać było dużo głosów że klub tej wielkości nie może opierać się na jednym czy dwóch zawodnikach, że ławka rezerwowa powinna być tak świetna, że zmiennicy powinni bez problemu zastąpić podstawowych zawodników. Czemu Real ma bronić się kontuzją Bale'a?
Zgadzam się, jest jednak jedno "ale". Messiego nie przeskoczy w Barcelonie, wątpię, żeby pokonał jego rekordy i stał się od niego "ważniejszy" dla klubu. Oczywiście będzie liderem, będzie crackiem i gwiazdą najwyższego formatu, ale Messiego (patrząc na to co robi i jak się rozwija) nie przeskoczy. A to może mu nieodpowiadać, choć chcę się mylić :)
Obrona środkowa i lewa to jedno, natomiast warto się zacząc rozglądac powoli za zmiennikiem i automatycznym następcą Busiego. Wiecznie młody nie będzie, Masche jest jeszcze starszy więc chyba warto poszukac kogoś.
1
Pod względem transferów Real zawsze kupował jakieś "głośne" nazwisko. O ile pod względem czysto piłkarskim nie zawsze były to dobre posunięcia, o tyle pod komercyjnym Perez trafiał z reguły w dziesiątkę. Tym razem nie ma boomu na koszulki z nazwiskiem typu Pogba, więc na obu frontach na ten moment Real jest z niczym, jak napisał kolega wyżej.
Trochę czasu jeszcze mają, tylko czy znajdzie się nazwisko tak duże, jakiego potrzebuje Perez?
0
Źle mnie zrozumiałeś. Na 10 strzałów życia napastników, moim zdaniem, Mats wybroni 8 a Bravo 4/5. A to robi różnicę w przypadku walki z najmocniejszymi zespołami Europy (patrz LM).
Kolejnym, bardzo ważnym argumentem, jest wiek obydwu grajków. Jeśli odejdzie Bravo, świat się nie zawali. Mamy perspektywicznego MAtS'a, który może (nie na pewno, bo tego nikt nie wie) zasiąść między słupkami na długie lata. Jeśli będzie inaczej to co zrobimy za dwa lata, jak Bravo albo odejdzie na emeryturę, albo złapie permanentny spadek formy, albo złapie ostrą kontuzję (patrząc przez pryzmat wieku ma na to większe szanse niż Niemiec). Chyba że sprzedajemy Stegena i w jego miejsce od ręki kupujemy wschodzącą gwiazdę bramki.
2
Obydwaj są świetnymi bramkarzami. MAtS broni strzały, których często Bravo nie dałby rady nawet dosięgnąć, ale i puszcza czasami bramki gorzej niż na podwórku, czego nie robi Chilijczyk. Jednak przy myśleniu długofalowym to właśnie młody Niemiec jest naszą przyszłością, nie jego konkurent. Jeśli Stegen dostanie regularną grę w lidze i LM (zakładając że PK jest dla drugiego golkipera) to śmiem twierdzić, że będziemy mieć jednego z najlepszych bramkarzy na świecie (oczywiście mogę się mylić). Więc może nie do końca taka zła decyzja tej naszej Barcelony :)
0
Tylko różnica jest taka, że im dłużej będzie na wysokim poziomie grać, tym będzie droższy i starszy. Transfery mają to do siebie, że czasami trzeba zaryzykować. Jeśli nie wypali - trzeba będzie go sprzedać. Jeśli wypali z formą u nas - będziemy mieć godnego następcy Alvesa.
5
No jak to czym? Nie widziałeś, jak bardzo CR7 się starał wywalczyć karnego? Liczne próby symulowania? Te wspaniałe okazje, gdzie pomylił się jedynie o minimetry? Nie widziałeś w jego oczach mentalności zwycięzcy?
5
Cena za młodego i perspektywicznego obrońcę nie jest zbyt duża, patrząc na to, co dzieje się na rynku transferowym. Ceny rosną lawinowo i tego nie zmienimy, do tego kluby wiedzą, że Barca MUSI kupić ŚO, więc mają pełne prawo podnosić nieco cenę za swojego zawodnika :)
0
EDIT: Wybaczcie, nie ten komentarz do komentowania co trzeba :)
0
Zaryzykuję stwierdzenie, że Real mimo braku sportowych sukcesów na poziomie Barcy jest jednak ekonomicznym kolosem. Kupowanie zawodników medialnych, którzy do drużyny nie pasują to jedno, ale sprzedaż koszulek z ich nazwiskami to drugie. Liczni sponsorzy, reklamy etc. dzięki, nie ma co się oszukiwać, Perezowi, pozwalają Realowi na spore wydatki. No i sprzedają swoich zawodników za na prawdę grube pieniądze.
5
Lepiej żeby CR7 został w Realu. Dzięki niemu nie idzie im najlepiej :P
16
Barca gotowa jest zapłacić 60 mln euro za Verattiego tego lata aby ten przejął rolę Xaviego w zespole i odciążył Busquetsa. [La Republica, AS]
0
Zapomniałeś sprzedać jeszcze Neya :)
3
Komentarz usunięty
0
Mamy szansę zwiekszyć przewagę nad Atletico jutro po ich przegranej dzisiaj z Gijon!
1
Komentarz usunięty
4
Komentarz usunięty
0
15mln za sezon i wolna ręka w sprawie transferów :) Który to już raz ta obietnica leci w stronę potencjalnego trenera Realu?
1
Może z każdą minutą dostawał nowe info?
0
Wydaje mi się, że pieniądze nie grają w tym przypadku (prawie) żadnego znaczenia. Bayern nie musi sprzedawać nikogo, ekonomicznie stoją na świetnym poziomie i nawet 50mln nie zrobi na nich wrażenia moim zdaniem. Jeśli kogoś chcą sprzedać to to zrobią, jeśli nie - to nie :)
0
Grać może i grał, ale jak się skończył mecz to wszyscy wiemy. Pamiętaj, mecz wygrywa nie ten który lepiej grał tylko ten, który strzeli więcej bramek :)
1
Z rzutami wolnymi mogę się zgodzić, ale z samą grą już nie do końca :) Ronaldo dalej zawodzi w ważnych meczach z wymagającymi przeciwnikami (ostatnie derby) i póki co brak możliwości skonfrontowania naszych stanowisk z rzeczywistością ;) Mecz z Barceloną i ewentualnie mocniejszy przeciwnik w LM pokażą jak jest na prawdę ;)
2
Może poczekajmy z takimi stwierdzeniami do meczu z drużyną o nieco wyższym poziomie niż Roma, nie umniejszając im niczego ;) Niedługo zagrają z nami, skoro awansowali to czekają ich mecze w LM (pewnie Wolfsburg będzie ich przeciwnikiem) i PK. A nie, czekaj..
0
Zgodnie z twierdzeniem o nieskończonej ilości małp ten sympatyczny ssak (mówię o małpie) w niekończącym czasie napisze w końcu całkowity dorobek Szekspira. Więc i Mou coś się w końcu udało :)
0
Dziwne, że jak Barcelona nękana była przez kontuzje i zawieszenia, słychać było dużo głosów że klub tej wielkości nie może opierać się na jednym czy dwóch zawodnikach, że ławka rezerwowa powinna być tak świetna, że zmiennicy powinni bez problemu zastąpić podstawowych zawodników. Czemu Real ma bronić się kontuzją Bale'a?
0
Trzeba postawić jedno pytanie: czy Messi będący na tym poziomie piłkarskim jest na pewno człowiekiem? :)
1
Co najmniej jakby jakiekolwiek trofeum wygrał chciałeś powiedzieć :)
2
Raczej za ryżem :)
0
Zgadzam się, jest jednak jedno "ale". Messiego nie przeskoczy w Barcelonie, wątpię, żeby pokonał jego rekordy i stał się od niego "ważniejszy" dla klubu. Oczywiście będzie liderem, będzie crackiem i gwiazdą najwyższego formatu, ale Messiego (patrząc na to co robi i jak się rozwija) nie przeskoczy. A to może mu nieodpowiadać, choć chcę się mylić :)
0
Nic się nie martw, będzie to pichichi SB w roku 2016 dla najbardziej agresywnego napastnika Realu ;)
0
Ale Lewandowski... Najlepsza 9 świata... 5 bramek z Wolfsburgiem... Szpakowski... 300 mld euro od Realu...
0
Obrona środkowa i lewa to jedno, natomiast warto się zacząc rozglądac powoli za zmiennikiem i automatycznym następcą Busiego. Wiecznie młody nie będzie, Masche jest jeszcze starszy więc chyba warto poszukac kogoś.