2

@pt9 a który kraj, wg Ciebie, nie jest w takim razie zacofany? Bo jakoś nie wyobrażam sobie, żeby w jakimkolwiek kraju na świecie, absolutnie wszystko było na najwyższym możliwym technologicznie poziomie. Nawet w takiej np. Korei Południowej albo Japonii, krajach technologicznie przewyższających Europę o lata świetlne, wciąż na porządku dziennym są pewne rzeczy wymikające z ich przyzwyczajeń i kultury, które z naszej perspektywy wydają się być zacofane.

Drugi przykład, w Hiszpanii toalety na dworcach są bezpłatne i czekami płacić nie można, więc rozumiem, że ten kraj jest bardziej rozwinięty od Niemiec i Francji?

1

@pt9 Nie ma to jak oceniać postępowość narodu przez pryzmat toalet na stacjach :D
Tzn wiem o co ci może chodzić, ale tak jest w każdym miejscu, że jedna rzecz jest gorsza a inna lepsza. W takiej Francji np, wciąż bardzo popularną formą płatności są czeki bankowe, a jakoś nie powiedziałym, że jest to kraj zacofany.

0

@Donio wiesz, z drugiej strony ja działalność zamknąłem tam jakieś 5 lat temu, jeszcze przed ostatnimi "dobrymi" zmianami.

Poza tym, porównywanie czegokolwiek biurokratycznego do Hiszpanii jest nie fair, bo burdel jaki tu panuje w legislaturze to absurd totalny.
Taka np. Francja, Niemcy czy UK dla freenalcerów to raj w porównaniu i z Hiszpanią i z Polską, nawet tych 5 lat temu.

2

@Donio Od ponad 4 lat prowadzę działalność w Hiszpanii i powiem ci, że właściwie cokolwiek poza wystawieniem prostej faktury klientowi to stąpanie po polu minowym i nigdy nie wiesz, kiedy Haciendzie się coś nie spodoba. Nawet jeśli za dużo faktur jednemu klientowi wystawisz, to mogą znaleźć na ciebie jakiś paragraf, bo wtedy mogą zdecydować, że twój kontrahent powinien cię zatrudnić na etat.
Ogólnie to tęsknię za prowadzeniem działalności w Polsce :D O dziwo było to o wiele prostsze i o wiele tańsze niż tu.

0

@jamesbond6 No tak, to ma sens. Generalnie wg hiszpańskiego prawa, jeśli ktoś wykonuje prace dla jednego zleceniodawcy w sposób ciągły, to ten jest zobligowany do zatrudnienia go na umowie o pracę.
Tylko wtedy tak czy siak zawodnik nie zapłaciłby podatku dochodowego od tych pieniędzy przekazanych jako wynagrodzenie dla swojego agenta, bo byłoby potrącone z wypłaty agenta. Choć tu już z VATem pewnie by inaczej wyglądało

2

Czegoś tu nie rozumiem... W jaki sposób płacenie agentowi, który w domyśle nie przekazuje tych pieniędzy piłkarzowi, tylko stanowi to jego wynagrodzenie, może być jednoznaczne z uzyskaniem dochodu przez piłkarza?
Poza tym, jeśli taki agent otrzymał wynagrodzenie to przecież musiał od tego odprowadzić podatek dochodowy i w tym przypadku co to za różnicę robi czy to zapłacił on, czy musiałby za to zapłacić zawodnik?

Hiszpańskie prawo podatkowe to inny stan umysłu...

1

@Lucerfi akurat o "przedłużenie gatunku" to się nie możemy martwić, biorąc pod uwagę, że jest na świecie ponad 7mld ludzi i już planeta sobie z tym średnio radzi.
No chyba, że mówiąc o cywilizacji chorzi ci wyłącznie o zachodnią cywilizacje ;)

2

@ObiwanKenobi no nie celujesz zbyt daleko z przewidywanym czasem swojego życia, skoro 67 lat to dla Ciebie będzie tyranie do śmierci.
Wiek emerytalny, jak posze reszta, musi zostać podniesiony bo inaczej system emerytalny tak po prostu się w końcu załamie. Zwłaszcza przy takiej polityce finansowej.

2

@PiotrR Tak też podejrzewam, że się wyprzedają ;) Z tego co widziałem to wcześniej zostały miejsca na sektory po 200 i 400 eurasów.
Ale się i tak nie wybierałem. Tak tylko chciałem zerknąć ile zostało miejsc, z ciekawości

0

@PiotrR No właśnie jak kliknąłem pierwszy raz w link z newslettera to od razu mogłem kupować. Minutę później i już 30 minut oczekiwania :D

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@tomek8756 bardziej niż to, zastanawia mnie, czy ktoś ze służb beknie za ukrywanie sprawcy na czas, który pozwolił mu ulotnić się z Polski...

0

@Lucerfi W sumie... Teraz, jak nie ma upałów to rzeczywiście nie jest już taki problem

0

@Fantastyczny Chłopiec haha no to podobnie jak ja :D Zwłaszcza, że dojazd na Mojuic to tragedia przy tylu ludziach

0

@hayek też racja, ale do tej pory takiej sytuacji jeszcze nie było. Mocno się zastanawiam, czy uda im się wypełnić stadion nawet przy el classico

1

@Fantastyczny Chłopiec na razie tylko socios. Ale ja nie będę brał na pewno przez dojazd, więc jak coś to mogę ci podesłać dane do logowania

0

@hayek no niby tak, ale z drugiej strony w tym sezonie zostały karnety do kupienia, które są tańsze niż 500 euro a pozwalają na wejście na większość meczy

0

Rozpoczęła się sprzedaż biletów na El Classico. Ceny od 180 do 500 euro :D No trochę poniosło...

0

@Mroziu akurat małe, 4-ligowe stadiony, na ktorych spotykasz się ze znajomymi, możesz zjeść kiełbę i popić browarkiem, pokrzyczeć i nieskrępowanie kibicować mają więcej uroku niż zawalone głównie turystami Camp Nou, gdzie 80% ludzi przychodzi raz, w ramach wycieczki po Barcy, i przez większość meczu robi sobie selfie...

Druga rzecz to że za 4-tą ligę nie płacisz 50-200 euro za mecz i to ze zniżką dla socios.


0

@against_modern_football ogólnie to trochę racji masz. Większość ludzi, przychodząca na stadion to nie lokalni kibice, tylko turyści, a tym jeszcze trudniej jest dojechać na olimpijski bez metra i kolei.
Druga rzecz to ceny biletów, które dla lokalnych ludzi są nie do przyjęcia. Najtańszy bilet to, ze zniżką dla Socios, okolice 40-50euro zależnie od meczu (czasem taniej). Na lepsze miejsca powyżej 100e. Przy minimalnej wynoszącej ok 1000e i wysokich kosztach życia (a nie oszukujmy się, większość zarabia bliżej minimalnej niż średniej), to jest to duży wydatek.

3

@partymaker też tak myślałem, ale po całym sezonie z karnetem już się człowiekowi aż tak bardzo nie chce. Na Camp Nou jeszcze bym łaził, ale podróż na Monjuic to na prawdę droga przez mękę w momencie, kiedy masz 35 stopni, pełne słońce i 70% wilgotności ;)
Zakaz jechania autem, kiedy nie dojeżdża na miejsce metro i kolej to strzał w stopę.
Przewidywałem od samego początku, że takie problemy będzie miała Barca grając na olimpijskim.

0

@Greenalley tak jest w przypadku, kiedy jesteś wzywany jako świadek lub oskarżony, a nie jako strona poszkodowana. Sam przez to przechodziłem dosłownie miesiąc temu, kiedy hiszpański sąd wyznaczył mi termin składania zeznań jako strona poszkodowana, na czas, kiedy miałem zaplanowane wakacje. W takim przypadku wystarczy poinformować o nieobecności i wyznaczają nowy termin. Z tego co się orientuję, w Polsce działa to tak samo.
Kiedy jesteś poszkodowany w dowolnej sprawie, to ma sens, że sąd nie będzie dodatkowo ingerował w twoje plany, niejako dodatkowo wyrządzając ci "szkodę"

0

@D0mxnxk oby nie xD

0

@The_Man barcaTV, tak samo jak inne klubowe kanały, są dostępne w hiszpanii w TV naziemnej i to raczej był główny target stacji.

0

@waletpl żeby mieć prawo do ubiegania się o karnet, najpierw trzeba przez 2 pata być socio i opłacać składki. A potem czeka się na loścoe oczekujących nawet i wiele lat, bo miejsca są ograniczone, a karnety przekazywane w rodzinach z pokolenia na pokolenie. Tak więc informacja raczej nieistotna dla nieposiadających karnetów ;)

0

@slayer mylisz kary dla kibiców z ukaraniem klubu. Ci, ktprzy wtargneli na murawę będą identyfikowani i dostaną zakaz wejścia na stadion, choć tak po prawdzie ciężko to będzie pewnie respektować w kraju, w którym nie ma obowiązku legitymowania na wejściu (z paroma wyjątkami, jak np. Mecze podwyższonego ryzyka na Camp Nou). Za to raczej ci ludzie stracą dożywotnio karnety, o ile je mieli.

1

@Gaz w zeszłym tygodniu zacząłem oglądać prison Break pierwszy raz w życiu, i generalnie nie polecam pozbywania się dobrych wspomnień, bo serial się dość mocno postarzał. W tamtych czasach był przełomowy, ale już dziś, przy konkurencji która posunęła sposób kręcenia i pisania scenariuszy mocno do przodu, ciężko to oglądać bez pobłażliwego uśmiechu.
Ogólnie wciąż ogląda się nieźle, ale gdyby wyszedł dziś w takim stanie, z taką fabułą, dialogami i sposobem kręcenia, to raczej byłby średniak.

0

@Matwar małe sprostowanie do mojej wcześniejszej odpowiedzi, zgodnie z ustawą 10/1990 zakazuje się sprzedaży jakiegokolwiek alkoholu na stadionach, a nie powyżej 1.5%.

0

@RDM1899 chodziło mi o to, że ilość barów, które są dookoła, nie są spowodowane tym, że obok jest stadion, bo i bez niego byłaby ich taka sama ilość.
Zupełnie nie piłem do tego, że kibice popijają piwko, tylko że w Hiszpanii normą jest taka ilość barów wszędzie.

A co do samego browarka na stadionie, to uważam że prohibicja na meczach nie ma sensu i sam bardzo chętnie napiłbym się browarka, tak jak jest to w innych krajach.

0

@Matwar nooo... zależy ;) jakbyś się przeszedł po takim Poblenou w piątkowy wieczór, to byś mógł się naoglądać ciekawych rzeczy xD
Co poniedziałek, idąc do pracy, liczę sobie z nudów ilość spawów i rozbitych butelek na chodniku.
Ogólnie nie ma co generalizować, że w Polsce się chleje a na zachodzie delektuje. Alkohol to alkohol i wszędzie działa na ludzi podobnie ;)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: