4

Od pierwszych minut oglądania tego meczu cierpiałem. Byliśmy kompletnie zblokowani i te dwa straszne błędy, które nas pogrzebały. Krycha trochę pocieszył, no i coż więcej powiedzieć. Mecz z Kolumbią, to nóż na gardle dla obu zespołów. Będzie ciężko, poczekamy, zobaczymy.

0

No i tak oto się stało to, czego nikt z nas nie chciał, ale w kościach czuł, że tak się skończy.
Bramka Bale'a zasłużona - ta z przwerotki, pozostałe dwie, to wyłącznie wina Kariusa. Trafienie Benzemy w nogę i nie trafienie w piłkę tak jak należy (takie coś się piąstkuje, a nie odbija po siatkarsku).
Szkoda Liverpoolu, od początku im się nie układało.
No to jak, za rok 4 tytuł z rzędu dla białych i powtórka z wątpliwej rozrywki?
Oby nie, w końcu ileż tak można...

0

Andres, byłeś i pozostaniesz wielkim piłkarzem. Twoja dla gra dla wielu zostanie niezapomniana. Można by dużo pisać o tym, co przez lata uczyniłeś dla Barcy i jej kibiców.
Pozostaje wszystko streścić w jednym słowie - legenda!
Dziękujemy!

5

Mecz dosłownie wbijał w fotel. Mega przyjemnie było popatrzeć na tak grający Liverpool.

Salah chwilami przypominał swoją grą Messiego w jego najlepszych występach.

Na chwilę obecną, przydałby nam się ktoś w zespole z dynamizmem Egipcjanina.

Te dwa gole dla Romy nieco zaciemniły obraz przebiegu całego spotkania.

Bardzo chętnie obejrzałbym Liverpool w finale, chociaż serce wciąż boli, że Barca już dalej nie gra.

0

Kłótnia?
Bardzo możliwe, że miała miejsce. Kim w takich okolicznościach nie targały by emocje?!
Mecz od początku do końca się nie układał. Zero reakcji w sprawie taktyki, a gdy już pojawiły się zmiany, to za późno.
Lepiej było najpierw wpuścić Gomesa, który nie może się odnaleźć w zespole, niż Dembele, który znacznie wcześniej mógłby dać powiew świeżych sił.
Nie można było cały czas bronić wyniku. Nawet najtwardszy mur po pewnej ilości uderzeń w końcu się zawali.


0

Już się szykowałem położyć do łóżka z uśmiechem na twarzy, a tu coś takiego!
Druga noc z marnej jakości snem i koszmarnyn majakiem wypinającego klatę Ronaldo.
Pora zmienić nazwę tych rozgrywek na Ligę Realu, a Złotą Piłkę na żelową...

0

Valverde na konferencji przygotował nas na odpadnięcie. Ma wrażenie, że on nawet wiedział, że tak się stanie.

1

Spokój i rozwaga, które płyną z jego wypowiedzi, zawsze znajdują odbicie w grze na boisku.
Bez względu na to, jaką podejmie decyzję, każdy z nas ją uszanuje, chociaż wolelibyśmy, żeby pozostał z nami przynajmniej na jeszcze jeden sezon.
Powiedzenie, że nie ma ludzi niezastąpionych, w przypadku Andresa się nie sprawdza...

0

Uważam, że Mina, to świetny obrońca i jest nam potrzebny już teraz. Jest w nim ogromny potencjał na klasowego obrońcę, który rozwinie jeszcze bardziej, grając coraz częściej w naszej drużynie.

Odsyłanie go na wypożyczenie zaraz po zakupie, gdy jeszcze dobrze nie zagrzał miejsca w szatni byłoby błędem.

Jeżeli już, to rozważyłbym wypożyczenie Vermalena, a może nawet Gomesa - mógłby się odbudować piłkarsko i mentalnie w innej drużynie.

0

Fakt, że czekają nas kluczowe mecze, to oczywiste. Nazwałbym takim każdy, który czeka nas do końca sezonu.

W lidze nie ma miejsca na potknięcia przynajmniej do momentu, aż potknie się Atletico. Chociaż wiadomo, że byłoby lepiej, gdybyśmy już żadnych punktów nie tracili.

W Champions League teraz również każde kolejne spotkanie jest o wszytko.

Puchar Króla, to już finał.

Teraz kluczowy jest każdy mecz w każdych rozgrywkach. Ważne, żeby złapać odpowiednią formę i ją utrzymać.

Z kolei Dembele i Coutinho powinni grać więcej i częściej. W przeciwnym razie, jak złapią odpowiedni rytm meczowy i zgranie z zespołem?

0

Jedyny pozytyw, to 1 pkt. W niedzielę koniecznie musimy wyjść na Atletico z większym zaangażowaniem. Ta strata punktów przed kolejnym istotnym meczem nie powinna się zdarzyć, ale cóż stało się...
No nic Panowie, mimo wszystko dobrej nocy.

0

Nie przebijemy się.

0

Przy dużym farcie może coś się uda wcisnąć, bo o czystą akcję ciężko.

0

Tak, niech nas jeszcze skontrują...

0

Jest Dembele, zobaczymy, co wniesie.

0

Paulinho sobie odpocznie.

4

Karny odgwizdany, a ręką bramkarza Las Palmas, to gdzie??

0

A jednak ciśnienie skoczyło...

0

Mecz jak najbardziej wskazany przed snem.

Prowadzimy, a to daje spokój.

Mecz bez fajerwerków, czyli serducho nie przyśpiesza.

Piękna bramka Messiego sprawia uśmiech na twarzy.

Jeżeli wynik pozostanie taki, jaki jest lub będzie lepszy - udany sen gwarantowany.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

2

Wynik w kontekście rewanżu jest dobry.
Na Camp nou będzie kolejne trudne starcie.
Na dzień dzisiejszy szanse na awans pomimo lepszego dla nas rezultatu, dzielą się po połowie.

0

Tak czy inaczej, grę musimy poprawić, żeby stwarzać więcej sytuacji.

0

No i już lepiej.

0

Straszył, straszył i przestraszył...

0

Mamy przewagę po pierwszej połowie, jesli chodzi o posiadanie piłki, ale niestety nie przekłada się to na stwarzanie sytuacji strzeleckich.
Wilian straszy i oby nic więcej oprócz tego nie zrobił.

0

Czeka nas trudny mecz. Historia nie jeden raz pokazała, że konfrontacje pomiędzy Barcą a Chelsea zawsze były ciekawe. Szczególnie miłe wspomnienia budzi ważna bramka zdobyta przez Iniestę.

1

Według mnie - Paulinho. Dembele na drugą połowę, jeszcze nie ta forma na mecz tego kalibru.

0

Prowadzimy i oby tak do końca!

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: