FCB_Vito4
Dołączył/a: sierpień 2014
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Lucassito nie do konca zgadzam sie z Twoja wypowiedzia. Nie mam zamiaru bronic tutaj Sarabi czy Setiena, jednakze widac jaki stosunek mialy nasze syte koty do asystenta i do samego szkoleniowca. Olewczy to nic nie powiedziec. WIadomo, ze trener i jego sztab widza wiecej, jednak gdy szatnia rzadzi druzyna a nie osoba trenera, to potem nie idzie podjac trudnych i odwaznych decyzji, bo bedzie bunt-np granie przeciwko trenerowi.
Kiedys ktos mowil o teori przeplatania szkoleniowcow: twarda reka na zmiane z kumplem.
Ostatnio mamy samych kumpli:P
1
100% zgoda.
Odwracajac kota ogonem-niezapominajmy jak wygladaly czasy gnijacej tikitaki, bezcelowego klepania dla samego klepania, gdzie poprostu przestalo to zdawac egzmain.
Teraz, gdy Ernest ustawia druzyne pod rywala i potrafi zaskoczyc taktyka na mecz, gdzie nie wiadomo czy FCB bedzie dominowala czy odda pole- jest to wartosc dodana i cieszmy sie z tego, bo obecny sezon moze zakonczyc sie historycznie;)
5
Tez tak sadze. Aktualna zwyzka formy Arturo i jednoczesny lekki jej spadek u Arthura to jedno, jednakze uwazam ze Ernest to zbyt cwany lis, zeby zaryglowac srodek pola, tym samym oddajac pile Liverpoolowi i niezdawac sobie z tego sprawy.
To bylo obliczone, moze nie na taka skale, zeby ostatecznie to goscie mieli przewage w jej posiadaniu, ale na bank byla tu czysta kalkulacja zeby oddac pilke druzynie nieumiejacej grac ataku pozycyjnego, gdzie jednak co jak co, ale FCB sie wyrobila w kontrach;)
Dzieki dwom sezonom Ernesta jestesmy o wiele bardziej klinicznym i wyrachowanym zespolem, z szerokim wacharzem taktyk.
Cool;)
8
W przypadku braku awansu Fcb B do Segunda- może spróbować właśnie Xaviego?
czekam na jego powrot z niecierpliwościa;)
0
Żeby głupi miał zagadkę
0
No to Perez'ik popłynął...
0
W sobote po meczu będzie gadanie, że Barca miała więcej czasu na regenerację, bo dziś zaczęła szybciej:P..
12
Przede wszystkim podziękujmy Luisowi Enrique, za konsekwencje, jaja, oraz za umiejętność pogodzenia tylu kozaków w jednej szatni. ON jest spoiwem wszystkich ogniw tej potężnej Barcy. Dla porównania wystarczy spojrzeć jak wygląda 11 zawodników, którzy nie tworzą drużyny- nasz dzisiejszy gospodarz. Visca el Barca!
5
Mam nadzieję,że wyborcy nie dadzą się omamić sprytnym PRem obecnego Prezydenta. Ruchy pod publiczkę ewidentnie, mam nadzieję,że cules pamiętają wałki obecnego sterniika, i pamiętać będą w dniu wyborów. Z resztą,pewnie w trakcie kampanii, przeciwnicy nie omieszkają "odświeżać" pamięć głosujących xd
0
Apeluję do 2 frakcji, dyskutujących ze sobą. Powinniśmy być zjednoczeni przed sobotą,najważniejszym meczem sezonu! a nie doszukiwać się problemów w naszym obozie,naprawdę.
0
A ja uważam, że ten tekst jest wkładaniem kija w mrowisko oraz tworzeniem nie potrzebych napięć w momencie, gdzie całe środowisko barcelonismo powinno być zjednoczone przed sobotą. Czas na podsumowania przyjdzie w niedzielę 07/06. I na szczęście nikt nie jest w stanie zmusić mnie, abym zmienił swoje zdanie.
0
Dokładnie tak. Ten komentarz jest esencją dyskusji!
1
Chorobliwa poprawność polityczna dotarła także na łono tego portalu, głoszona przez jego Twórców.
2
Chciałem zauważyć, że Neymar być zatrzymywany przez prawego defensora Bilbao ręką, złapany,a nie zastawiony. Z mojej perspektywy, to jest faul. A rozmawiamy o braku szacunku dla rywala. To właśnie może proszę napisać tekst dotyczący agresji boiskowej graczy Bilbao? Wtedy wrócimy do kwestii szacunku dla rywala boiskowego.
1
A ja chciałbym usłyszeć opinię nt braku reakcji arbitra na agresje graczy Atlethicu,podczas przebiegu spotkania,jak i po komentowanej przez nas sytuacji. Brak kartek to też okaznaie szacunku?
4
dokładnie-NO MERCY. Mecz finałowy, hiszpański klasyk,a tu nagle Barca miała przestać grać na swoim obiekcie, żeby uszanować o 2 klasy gorszego przeciwnika? Może przy wyniku 2-0, mogła dać wbić sobie bramkę, albo swojaka strzelić, to byłoby honorowe, mecz znowu otwarty, emocje, a nie takie brutalne zniewagi Neymara..jak on śmiał..powinien się cieszyć, że z boiska nie wyleciał, bo zasłużył.
1
W 100%-tach popieram Twoją wypowiedź. Dodałbym tylko do niej jedną rzecz, mianowicie: tłumaczenie, że gracze Atleticu tacy są, bo to Baskowie, a oni są tacy a nie inni, dumni etc., i że jak Neymar śmiał,mógł sie liczyć z tym itd. Co za absurd. Neymar upadł na glebę, a następnie wstał,otrzepał się i nie był zainteresowany dyskusją z biało-czerwonymi. Tam po za tym powinny czerwone się posypać,a co najmniej jedna, ale sędzia pewnie nie chciał dobijać leżącego i okazał graczom "gospodarzy" szacunek.;]
9
Cała dyskusja na ramach polskich mediów (tefałpe jak i u Nas) jest totalnie pozbawiona sensu. Mecz piłki to sport, a nie polityka. Wszelkie odnoszenie się do "dumy graczy Atleticu, czy też do : niekopania leżącego-szacunku" czy też do użytecznego aspektu tricku Ney'a- świat staje na głowie. Poprawność polityczna, to coś co w nie najdalszym czasie zeżre Zachód. A czymś absurdalnym w moim mniemaniu jest zakazywanie czy piętnowanie (i to na na antenie tv publicznej przez "eksperta";]) sztuczki technicznej piłkarza. To jest CHORE. Czytałem już komentarze odnośnie Dinho, gdzie połowa jego Sombrero, ruletek czy piętek, powinna być zaklasyfikowana właśnie jako obraza przeciwnika..A rajdy Messiego? Z Getafe?Czy teraz z Atlethikiem? A może powinien Messi Boatenga przeprosić,bo na oczach całego piłkarskiego świata,ośmieszył go i spowodował jego komiczny upadek.
Pozdro dla normalnych kibiców, którzy NAPAWAJĄ się piękną piłka, a nie doszukują sie w tym prostym i pięknym sporcie dum narodowych, polityki, czy rozkminiają co dany piłkarz myśli, patrząc na Messiego czy Neymara. VeB!
0
A ja mam takie zapytanie:abstrachujac od samej €€gate w fifie w tym tygodniu,jak sie ma ponowna "reelekcja"Blattera w kontekscie potencjalnej amnestii?to w ogole jest cos realnego,czy to sa marzenia katalonskie?pozdrawiam
1
Mam problem z potencjalnym odejściem Daniego..
1. Trzeba oddać Królowi co królewskie, Dani gra ostatnio jak za najlepszych swoich i Fcb lat,bezsprzecznie. I nie ma tu co odwracać kota ogonem mówiąc, że to zasługa Messiego. Bullshit, to że Messi jest znowu kosmitą, to osobny temat, a to, że Dani przestał wrzucać piłki w kosmos,że gra kombinacyjnie,odpowiedzialnie jest tylko jego "winą". Pytanie, skąd taka nagła zwyżka formy-czy jest to zasługa Lucho i jego teamu, który ogólnie wyciska FCB jak pomarańczę, i bierze z niej co najlepsze, czy..no właśnie..:
2. I tu mam owy dylemat.. Uważam, z paroma wyjątkami, że to piłkarze są dla klubu, a nie klub dla piłkarzy. Każdy klub ma własne widełki płacowe,a kontrakty są przydzielane wedle wielu wypadkowych, tj forma zawodnika,jego wiek,zaangażowanie,oddanie dla klubu etc. Wedle tego co słyszymy, Dani dostawał oferty od FCB, a mi się wierzyć nie chce, że były one jakoś (w negatywny sposób) oderwane od rzeczywistości. Może po prostu były oderwane od rzeczywistości Daniego? CHoroba wie, ile tak naprawdę nasz defensor "krzyknął", wiedząc ze Barca ma bana i że w odwodzie ma Montoyę i Bartrę.
3. Nie zgodził się, cóż..czy się to komuś podoba czy też nie, jest legendą Barcy,i zasługuje na dozgonny szacunek wszystkich Cules.
Wypada tylko życzyć powodzenia, w naszych barwach, albo innego europejskiego topowego zespołu!
0
Cóż, nie zgadzam się z gościem, bo jednak poza Leo mamy 2óch innych kozaków w napadzie, mamy (wraz z biegiem sezonu) coraz lepszą pomoc, no a obrona i bramkarze to klasa sama dla siebie.
A cieszy mnie w tej wypowiedzi to, że pyszałkowatość Niemców wychodzi w każdym wywiadzie, deprecjonowanie skilli rywala..a niech drażnią bestię, niech dalej gadaja, że wygrają 4;0, że Barca bez Messiego jest przeciętna itd. Niech gadają, a zobacza na boisku;)...
1
Natomiast goal na 1:0 to kalka strzału z finału przeciwko United
3
Do wszystkich, którzy hejtują niżej,bądź wylewają swoje żale:
Powinniście się cieszyć, że Thomas w końcu wraca do zdrowia, i patrzeć w przyszłość, jak zagospodarować człowieka jeszcze w tym sezonie, i na tym skupiać dyskusję. Wszystkie teksty dot. Zubiego, transferu na przyszły sezon,o szyderczej wymowie, czy inne silące się na szyderę posty, uważam za nie na miejscu. Pomyślcie wszyscy czasem, zanim coś puścicie w eter. pozdrawiam
0
Rozumiem, że kurz po wczorajszym losowaniu jeszcze w katalonii nie opadł, ale dzisiejsza data nie powinna być redaktorom obca.. darowaliby sobie vamos Barca, bo są rzeczy ważniejsze..
0
2 sprawy:
1) mielismy jednak w nogach mecz z City, a to jednak nie mogło przejśc bez echa w niedzielny wieczór
2) i tak najbardziej podobały mi się wczorajsze oceny na Canal +, gdzie pan "ekspert" dawał Masche na "zawodnika meczu" xd
0
No to już widzę, jak Bartomeu wystartuje w wyborach z takim zarzutem;]
0
Tym bardziej, że mamy drugie skrzydełko ofensywnie obsadzone w postaci Alby
0
Śmieszą mnie z lekka niektóre poniższe wypowiedzi, dot. tego, jak to bardzo nie mamy przesrane, że nie mamy letniego mercato. No żesz w dziób, były już w hiszpańskich bulwarówkach opisywane "opcje" przeprowadzenia transferu. Nie możliwa jest sama rejestracja zawodnika, a nie jego kupno- to 1 kwestia. A 2, nawet nie wiem czy nie ważniejsza: Zawodnik nie jest przedmiotem, przekazywanym między klubami bez jego świadomości czy widzimisię. Jak zawodnik chce odejść, to mu się szuka klubu, który zapłaci tyle, ile chce klub obecny (oczywiście to jest wersja, gdy zawodnik się układa ze swoimi włodarzami). Ale prawda jest taka, że może on się uprzeć, że chce odejść do klubu X, i albo tam go sprzedadzą, albo odejdzie po zakończeniu kontraktu za darmoszkę właśnie tam. I koniec bajania. Jak ktoś chce odejść gdzieś za większym geldem to to zrobi, i nasze zakazy mają akurat tutaj zerowe znaczenie, pamiętajcie o tym.
0
No i właśnie w Twoim zdaniu owe "prawie" robi tą przysłowiową różnicę: Gramy o wiele bardziej wertykalnie, jest o wiele więcej przerzutów granych od stoperów, gdzie pomijana jest linia pomocy (która w tiki tace była kluczowa) w rozegraniu. Ponadto, gramy z kontry- to też jak najbardziej nie jest element tiki taki. Tj napisałem, Barca wyewoluowała, wprowadzając do swojego asortymentu nowe rzeczy, przez co jest mniej przewidywalna. I na pewno nie zgodzę się z tezą, że to co gramy to jest a'la Pep'owa tiki taka.
3
Barca w reszcie ma element zaskoku. Brak nudnego hokejowego klepania (moi znajomi się śmiali, że gdyby była możliwość obiegania bramki z tyłu, Barca też by tak robiła xd), grania ty do mnie ja do ciebie, a w reszcie jakieś taktyczne rozwiązania, których z różnych przyczyn nie wprowadzili poprzednicy. No i mam wrażenie, że Barca odbyła już pogrzeb i żałobę nad Tiki-taką, i wreszcie wyzwoliła się z okowów swojej taktyki. Nie oszukujmy się, byliśmy zakładnikami klepania, i póki nikt nie umiał z nami grać, to było zacnie. Ale jak już większość drużyn nauczyła się ustawiać (szczególnie na małych wymiarowo boiskach), to Barca klepała i przegrywała jakieś kapryśne 1:0 na boisku "ogórkowego" rywala, po 1 kontrze, czy stałym fragmencie. No i te stałe fragmenty, o których akurat brak wzmianki a artykule, ale ja zrobię mały odskok: bronimy już w nich przekoszernie, nie trzęsiemy gaciami przed rzutem rożnym dla oponenta, a baa i sami już zdobywamy po nich bramki. Chyba można pokusić się o odważną tezę: Barca wyewoluowała.