Bulbazaur17
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: listopad 2022
3 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Rl9k1nG ostatnie 3 prowadzące do spania, albo i mocnego niespania :))
A tak serio to kiedyś soury (jeśli dobrze piszę?) - znudziły się i to mocno
Pszeniczne również znudzone... Zwykłe też... Hmmm czyli zostają te, które prowadzą do spodu :o
1
@Medium ale na spokojnie, nie każdy wie, że wtedy Messi był ze mną i czuł się tak wspaniale, że nie potrzebował żadnej panny.
3
@J4no ładny kurs, ale tak się zastanawiam czy nie gracie nigdy na poniżej 1,5 na połowę? Nie jestem żadnym znawcą, ale całkiem ładne kwoty udawało mi się na tym wyciągać.
Edit: dodam tylko, że zawsze już po rozpoczęciu meczu, nigdy przed
2
@Lionel_Messi10 Gość jest niewiarygodny, jego podłoga to naprawdę jest sufit ogromnej ilości graczy. I to bez cienia złośliwości, takie są fakty, jakby tak zliczyć jego kluczowe podania, dryblingi + "kluczowe" dryblingi to można oszaleć.
0
@dynamite właśnie ta mama niewiele uczyła, a poza tym już pojechała w górę, nie wiem jak to działa... Czasami zjeżdżają te mamuśki, później jadą gdzieś, eh, weź się dogadaj...
2
@FCB_dimiC Pewnie, dobry plan na szczególnie istotne dwie minuty w ciągu dnia to podstawa:P
7
@dniel na słowo nie wystarczy, że mamuśka dokładnie o tym odcieniu w zimowy wieczór się do mnie odezwała? Przecież widać, że się na mnie patrzy , a nie na Was... no ludzie..
4
Panowie ja dzisiaj spędzam wieczór z taką oto panią:
http://foto-hosting.pl/img/f9/d5/3f/f9d53fb46eaac67b0bc2ecd80a300e758c126e84.jpeg
A Wy przegrywy?
0
@Rust_Cohle ale megapocket jak dla mnie miazga, chyba najlepsza kanapka z fastfoodow
6
@Loku92 samotne mamuśki na tej stronce to jest hit, szczególnie właśnie jak koło kogoś przeglądasz i nagle zjeżdża wypięta mamuśka na cały ekran i gorączkowo przewijasz żeby nikt nie pomyślał, że to spersonalizowane reklamy
Edit: wiem, że są adblocki itp., ale specjalnie dla tych mamusiek ich nie instaluję, nawet kosztem niewygodnych spojrzeń
1
@Kgorecki2500 A co to za gierka? Jakiś battlefront? Wygląda spoko chociaż nigdy nie grałem, a lubię klimaty SW
1
@MesQueUnClub_87 to by dopiero huragan się rozpętał i to w środku mieszkania
0
@Cotutajsiedzieje Obstawiałbym, że jest spora grupa osób, które nie cierpią Emiliano, a jednocześnie uwielbiają Messiego i życzą mu jak najlepiej. Wtedy pewnie najbardziej je cieszą porażki Martineza bo właśnie są "niezwiązane" z Messim.
0
@AllBundy Tabaluga na pół metra
1
O Panowie, jak tu mało w posty o tej porze. Sam nie wiem co napisać :O tak więc:
Dzień dobry!
3
@kabi212 @masq @bartas97
Zdecydowanie są sprawy ważne i ważniejsze. W ogóle walka klubowa jest świetna, daje potężne emocje, pewnie masę sensu dla masy ludzi w wielu momentach, wieczorach, a i ulewa się masa jadu, ale zawsze wydaje mi się, że na końcu to są ludzie, którzy zbiją ze sobą grabę z uśmiechem. K**są, chyba jestem jakimś niepoprawnym idealistą ^^ w polityce by mnie zjedli
Pojechałem z "masą"...
1
@YeastMoss Zgadzam się w pełnej rozciągłości. A raczej zostałem zaskoczony poziomem dyskusji do którego mi pewnie jeszcze trochę brakuje pod kątem czysto merytorycznym :) Przy tych wszystkich opisach ludzkich, codziennych cech podejścia do wiary poruszyłeś bardzo ciekawy temat braku dowodu na "obecność" świadomości i miejsca jej przechowywania. Nawet pod kątem czysto fizycznym. Tyle ludzi umiera nie wiedząc i nie dochodząc do żadnych wniosków w tym temacie i pewnie my nie będziemy inni, a tak bardzo to pociąga i, powiedziałbym, odciąga od innych rozważań
19
@VegetaPolska Na pewno przed Tobą ;))
1
@YeastMoss Świetnie, dzięki za obszerną odpowiedź. Moja jedyna wątpliwość to wiara w cokolwiek? Czy ona warunkuje nasze życie? Raczej tak :) a jednocześnie nie ma, moim zdaniem, wpływu na cokolwiek. Powtórzę, jeśli my znikniemy i nic nie zostanie to wiara i tak wpłynie pozytywnie. A jeśli nic nie ma to cokolwiek musi to udowodnić więc cokolwiek będzie ;))) a wiara po ustaniu świadomości pewnie zapewni spokój i radość w życiu, nie ma szansy tutaj na jakieś rozważania??
0
@YeastMoss Racja, ale tym podstawowym pytaniem obecnie jest stan człowieka po śmierci - a raczej brak tego stanu i wszystkie konsekwencje z tym związane. Sama świadomość jest ciekawa - czym ona dokładnie jest?
0
@kuczyniak pewnie, dzięki!
0
@kuczyniak @lucca87po tym co napisaliście to i tak dalej jestem pełen podziwu. Naprawdę, dla mnie to jedna z cięższych do wyobrażenia sobie rzeczy, a radzę sobie w życiu dobrze - z tym, że takie tematy wydają mi się kompletnie abstrakcyjne. Oczywiście na gotowe byłoby milutko przyjść ^^
0
@Kazragore nie do końca też rozumiem ekscytacje nad doświadczeniami bliskimi śmierci - tutaj mamy udowodnione i jest to logiczne, że mózg wysyła co tylko może żeby uratować albo uspokoić daną jednostkę. Tzn. samo doświadczenie jest na pewno bardzo silne - chodzi mi o to, że jest to znany mechanizm i pewnie łagodzący efekt umierania.
Jednocześnie podobno możemy zmienić zupełnie nasze nastawienie do świata doświadczając pewnych znanych mechanizmów - tak samo, bardzo ciekawy temat ;)
0
@Kazragore ech te boty, chociaż by napisali sensowną odpowiedź to artykuł tylko podsuwają cwaniaki ;P
0
@Kazragore Jasne, to potężna władza i jednocześnie ryzy trzymające umysły w odpowiednich torach. Jak wcześniej pisaliśmy - tutaj naprawdę szybko można dotrzeć do obłędu.
0
@Hasszz O to to, najlepsze podsumowanie. Obłęd jest między nami w takich rozważaniach. Zdecydowanie coś w tym jest i niestety z naszymi umysłami możemy czuć się jak w bańce bez specjalnej możliwości wybicia się i chociażby "zerknięcia" na wszystko z perspektywy. Ale może sama świadomość, że nie możemy jest już czymś;)
0
@kuczyniak @lucca87 podziwiam szczerze osoby, które tak potężną rzecz jak własny dom - ogarniają samemu. Gratulacje i życzę sobie równie wielkiego zapału do sytuacji w której będę mógł kupić/zbudować dom. A tych możliwości koło 30 już trochę jest - jednak strach przed niepowodzeniem paraliżuje całkiem skutecznie:)
0
@Kgorecki2500 @Hasszz i bez wazeliny;)) dzięki za normalną rozmowę - po moim koncie i tak pewnie widać, że za bardzo "nie poluję" na herby ;))) Naprawdę obecnie to rzadkość, a niestety mam wrażenie, że pora "odsiała" lubujących się w trollowaniu. Też ich nie potępiam, ale utrudniają rozmowę;))))
1
@Kgorecki2500 Pewnie:) właśnie tak bardziej chodzi mi o to, że niezależnie od wszystkiego to osoba wierząca jest w lepszej pozycji, tak teoretycznie tylko się zastanawiając - absolutnie bez żadnych uprzedzeń itd. - sam jestem niewiedzący (?).
0
@Kgorecki2500 a ja będę podtrzymywał, że bez takich "śmiech bo coś tam" ;))) normalnie rozmawiamy. To tak półżartem bo znając Was nie jesteście jakimiś trollami więc i tak ok:)) a nie chciałem żebyście spłycali temat bo rozwinięcie go w stylu @Hasszz jest ciekawe. W sytuacji bez wyjścia, gdzie pewna śmierć nadciąga co nam zostaje? Kto jest wtedy na "wygranej" pozycji?