O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie Ponad 5900
  • Liczba komentarzy 3
  • Polecenia 0

Komentarze

0

Nie jestem tu w sprawie Fabregasa, bo już od kilku lat sympatyzuje z Barceloną i dosyć często wchodziłem na tą stroną tylko ostatnio przeglądając komentarze, rzucił mi się w oczy właśnie jeden dotyczący kibiców Arsenalu (i obrażający ich) i postanowiłem napisać o tym.

I właśnie rozumiem tego stylu "kibicowania", który się wyraża wyzywaniem kibiców i zawodników drużyny przeciwnej.

A nienawiść między kibicami Barcy i Arsenalu ma swój początek raczej w lecie (rzekomy transfer do Barcelony, i założenie koszulki Barcelony na Cesca, to był taki punkt przełomowy).

0

Muszę coś napisać, co mnie trapi od pewnego momentu. Przyznam od razu, że jestem kibicem Arsenalu, ale zawsze sympatyzowałem z Barceloną i lubiłem oglądać Real.

Trapi mnie otóż poziom "kibicowania" w Polsce. Oczywiście znajdzie się na każdej stronie ktoś poważny, ale w większości na polskich stronach poświęconych danym drużynom są zwykli "napinacze"...

Na kanonierzy.com ostatnio panuje ogromny syf. W temacie głównym jest totalna samowolka i (za przeproszeniem) pieprzenie o wszystkim. Oczywiście nie brakuje "wrzuty" na kibiców i zawodników Barcelony, co jest związane oczywiście z Fabregasem.

Z kolei na tej stronie (fcbarca.com) też jest pełno postów, w których aż kipi od nienawiści. Na przykład w tym temacie, aż nie da się czytać niektórych głupot. Pominę wyzywanie Arsenalu od "frajerskiego klubu, który kradnie dzieci, a Wenger to kidnapper"... Pominę też wyzywanie kibiców Kanonierów od 12 i 13 latków, bo to jest po prostu śmieszne. Ale dlaczego tak się dzieje? Dlaczego "jedziemy" po sobie nawzajem?

0

Muszę coś napisać, co mnie trapi od pewnego momentu. Przyznam od razu, że jestem kibicem Arsenalu, ale zawsze sympatyzowałem z Barceloną i lubiłem oglądać Real.

Trapi mnie otóż poziom "kibicowania" w Polsce. Oczywiście znajdzie się na każdej stronie ktoś poważny, ale w większości na polskich stronach poświęconych danym drużynom są zwykli "napinacze"...

Na kanonierzy.com ostatnio panuje ogromny syf. W temacie głównym jest totalna samowolka i (za przeproszeniem) pieprzenie o wszystkim. Oczywiście nie brakuje "wrzuty" na kibiców i zawodników Barcelony, co jest związane oczywiście z Fabregasem.

Z kolei na tej stronie (fcbarca.com) też jest pełno postów, w których aż kipi od nienawiści. Na przykład w tym temacie, aż nie da się czytać niektórych głupot. Pominę wyzywanie Arsenalu od "frajerskiego klubu, który kradnie dzieci, a Wenger to kidnapper"... Pominę też wyzywanie kibiców Kanonierów od 12 i 13 latków, bo to jest po prostu śmieszne. Ale dlaczego tak się dzieje? Dlaczego "jedziemy" po sobie nawzajem?

Zobacz wszystkie

0

Muszę coś napisać, co mnie trapi od pewnego momentu. Przyznam od razu, że jestem kibicem Arsenalu, ale zawsze sympatyzowałem z Barceloną i lubiłem oglądać Real.

Trapi mnie otóż poziom "kibicowania" w Polsce. Oczywiście znajdzie się na każdej stronie ktoś poważny, ale w większości na polskich stronach poświęconych danym drużynom są zwykli "napinacze"...

Na kanonierzy.com ostatnio panuje ogromny syf. W temacie głównym jest totalna samowolka i (za przeproszeniem) pieprzenie o wszystkim. Oczywiście nie brakuje "wrzuty" na kibiców i zawodników Barcelony, co jest związane oczywiście z Fabregasem.

Z kolei na tej stronie (fcbarca.com) też jest pełno postów, w których aż kipi od nienawiści. Na przykład w tym temacie, aż nie da się czytać niektórych głupot. Pominę wyzywanie Arsenalu od "frajerskiego klubu, który kradnie dzieci, a Wenger to kidnapper"... Pominę też wyzywanie kibiców Kanonierów od 12 i 13 latków, bo to jest po prostu śmieszne. Ale dlaczego tak się dzieje? Dlaczego "jedziemy" po sobie nawzajem?

0

Muszę coś napisać, co mnie trapi od pewnego momentu. Przyznam od razu, że jestem kibicem Arsenalu, ale zawsze sympatyzowałem z Barceloną i lubiłem oglądać Real.

Trapi mnie otóż poziom "kibicowania" w Polsce. Oczywiście znajdzie się na każdej stronie ktoś poważny, ale w większości na polskich stronach poświęconych danym drużynom są zwykli "napinacze"...

Na kanonierzy.com ostatnio panuje ogromny syf. W temacie głównym jest totalna samowolka i (za przeproszeniem) pieprzenie o wszystkim. Oczywiście nie brakuje "wrzuty" na kibiców i zawodników Barcelony, co jest związane oczywiście z Fabregasem.

Z kolei na tej stronie (fcbarca.com) też jest pełno postów, w których aż kipi od nienawiści. Na przykład w tym temacie, aż nie da się czytać niektórych głupot. Pominę wyzywanie Arsenalu od "frajerskiego klubu, który kradnie dzieci, a Wenger to kidnapper"... Pominę też wyzywanie kibiców Kanonierów od 12 i 13 latków, bo to jest po prostu śmieszne. Ale dlaczego tak się dzieje? Dlaczego "jedziemy" po sobie nawzajem?

0

Nie jestem tu w sprawie Fabregasa, bo już od kilku lat sympatyzuje z Barceloną i dosyć często wchodziłem na tą stroną tylko ostatnio przeglądając komentarze, rzucił mi się w oczy właśnie jeden dotyczący kibiców Arsenalu (i obrażający ich) i postanowiłem napisać o tym.

I właśnie rozumiem tego stylu "kibicowania", który się wyraża wyzywaniem kibiców i zawodników drużyny przeciwnej.

A nienawiść między kibicami Barcy i Arsenalu ma swój początek raczej w lecie (rzekomy transfer do Barcelony, i założenie koszulki Barcelony na Cesca, to był taki punkt przełomowy).

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?