3

Mówię o największej liczbie wykreowanych szans-23. Było ich pewnie więcej, bo kluczowe podanie jest liczone w momencie dotknięcia piłki przez adresata podania. Ile było dobrych podań do Aguero, Higuaina w samym finale, których nie przejęli? Naliczyłem około 3. W każdym razie Maradona w 86 stworzył szans 27. Messi zanotował 1 asystę, a Maradona 5 asyst. Jeśli nadal napastnicy utrzymaliby taką skuteczność to Messi, aby osiągnąć 5 asyst musiałby stworzyć szans 115. Oczywiście, to mówi matematyka. Być może ktoś w końcu strzeliłby bramkę i pewnie stałoby się to zdecydowanie wcześniej. Niemniej, jednak Aguero, Higuain, Palacio to tylko nazwiska, które na papierze wyglądają mocno, a w reprezentacji nie znaczą kompletnie nic. Szczególnie Aguero i Palacio. Rodriguez i Mueller stworzyli dużo mniej okazji, a mieli więcej asyst. Wniosek? Ofensywnie Argentyna prezentowała dno. Jedyne zagrożenie tworzył Messi. Nieźle grali Lavezzi i Di Maria, reszta kompletny piach.

2

Nie można brać na poważnie wypowiedzi na temat Messiego, która jest formułowana przez kibica Realu czy Barcelony. Zatem, należy spojrzeć na niezależne statystyki. Co one pokazują? To, że nikt do Messiego na tym mundialu się nawet nie zbliżył. Posiadanie takich frajerów w ataku jak Palacio czy Higuain to nie jego wina. ZP jak najbardziej zasłużona.

2

IMO Mashe za wysoko, bo miał kilka bardzo groźnych strat. 7-7.5 wystarczyłoby. Znowu mamy do czynienia z obniżaniem noty Messiemu-jak zwykle, chciałoby się powiedzieć.

0

Są długie kolejki do lekarzy-to wiadomo. Ja życzę ci, żebyś w końcu dostał się do tego swojego psychiatry, bo widać, że leki przestały działać. Trudno tak naprawdę określić poziom twojej głupoty. Wierzę w to, że jesteś Trollem, bo nie jestem sobie w stanie wyobrazić kogoś tak nieskończenie infantylnego. Jesli moja wiara, a prawda to dwie rózne rzeczy, to najmocniej przepraszam.

1

Messi był zdecydowanie najlepszy. Wszyscy podniecają się Jamesem, a nie widzą tego, że Leo robił zdecydowanie więcej. James miał za sobą drużynę grającą ofensywnie, świetnie ułożoną, strzelającą dużo bramek. Messi grał w drużynie, która co prawda potrafiła wygrywać, ale nie miała w żaden sposób uporządkowanej gry ofensywnej. Brał bezpośredni udział przy 6 z 8 bramek. Miał najwięcej kluczowych podań i dryblingów na mundialu. Nikt na to nie patrzy. Widzicie tylko, że nie biega w defensywie i zaczynacie rozpływać się nad tym jak było 2, 3 lata temu. Jak to możliwe, że ten fantastyczny Messi w reprezentacji w 2010 i 2011 grał gorzej niż teraz na mundialu ? Nie mam na myśli gry całej Argentyny, bardziej chodzi mi o jego indywidualne występy. Czekam na odpowiedź.

0

Napisałem, że lepiej grał. Uważam tylko, że miał szczęście strzelając bramkę. No, powiedz mi czy możemy stawiać znak równości między trzema, a pięcioma minutami czasu doliczonego? Pewnie, że nie możemy. Każdy atak byłby mniej spójny, mniej przemyślany, bardziej wariacki. Inaczej się gra, gdy ma się w perspektywie 5, a inaczej, gdy ma się 3 minuty. Dobra, ale i tak nie wiem, po co ta dyskusja. Po prostu w inny sposób definiujemy szczęście/farta. A tak naprawdę nie można podać jasnej, precyzyjnej definicji, która opisałaby to słowo. W każdym razie nie mogę powiedzieć, że wygrali niezasłużenie.

0

Ty to tak ująłeś, a ja mogę powiedzieć, że to obrońcy Atleti popełnili błąd jakiego nie popełniali przez cały sezon. Sędzia doliczył 5 minut, a nie 3. Ten gol był wypadkową wielu rzeczy. Przez cały mecz Real nie mógł strzelić bramki, strzelił dopiero w czasie doliczonym. Takie zwycięstwa są zawsze nacechowane dramatyzmem i pewnym zbiegiem okoliczności.

0

Być może twoich przodków też skrzywdzili, wiec uważałbym na słowa. Inna sprawa, że ci którzy wygrali mundial nie maczali w tym palców. Oczywiście niewykluczone, że maczaliby, gdyby urodzili się 70 lat wcześniej.

0

A jak wygrał? To, że lepiej grał nie wyklucza tego, że wygrał cudem.

0

Może dlatego, że to PALACIO, a nie PALACIOS.

0

Opieram swój pogląd na meczach, które widziałem i ocenach z whoscored. Nie sposób zapamiętać wszystkie mecze i błędy, które popełnia obrona. Dlatego właśnie, przy jakimkolwiek podsumowaniu kieruję się też ocenami stricte transcendentnymi w stosunku do mojej. W mojej opinii należy ściągnąć kogoś do walki o pierwszy skład i właśnie takiego Mathieu. Czyli człowieka łączącego doświadczenie, uniwersalność i niemałe umiejętności. Kogoś kto mógłby grać na boku i na środku. Kandydatury Marquinhosa i Mathieu są jak najbardziej adekwatne do tego co potrzebuje Barca.

0

Ten Pikej w ostatnim sezonie razem z Bartrą trzymał poziom. To Alves i Adriano robili masę klopsów. Hejterem Pique możesz być, ale wypadałoby gdybyś miał jakieś argumenty. Na przestrzeni sezonu nasz najlepszy obrońca. Co potwierdzają statystyki i oceny pomeczowe.

2

Ręce można załamać. Skąd pewność, że nie próbował/próbuje? Masz jakieś informacje z pierwszej ręki? Marquinhos młody, Mathieu stary... i wszystko jasne. Starość i młodość to pojęcia względne. Giggs, Zanetti, Maldini. Kilka przykładów jasno negujących twoją tezę o wieku 31lat jako starym. Potrzebny jest ktoś, kto odnajdzie się w tym systemie. Skoro LE ich wskazał to znaczy, że coś w tym musi być. Chociaż i tak na pewno tego nie wiemy, przecież to mogą być tylko plotki tworzone przez dziennikarzy.

0

Miałem na myśli jego rzekome utarczki słowne z Evrą i inne tego typu sytuacje. To, że facet ma problemy z głową nie podlega dyskusji. Ostatnią rzeczą o której bym pomyślał to ugryzienie oponenta. Może wymierzyłbym cios, kopnąłbym, uderzył a'la Zizou. Ale ugryzł? No, cóż-nie przechodzi mi to przez myśl. Niemniej, jednak poza tym sławnym gryzieniem wydaje się on całkiem normalnym gościem, a nawet spokojnym piłkarzem. Trzeba sobie poradzić tylko z tymi atawistycznymi odruchami...

0

Jak kolega wierzy w niezawisłość sądów i w to, że każda kara wymierzona przeciwko pilkarzowi wynika rzeczywiście z jego winy - to nie mam pytań. Niestety, ale to co się dzieje na świecie, a szczególnie w wyższych sferach i w życiu publicznym rzadko jest tożsame z prawdą. Oczywiście, nie wybielam Suareza, ale wstrzymałbym się także od robienia z niego takiego chama na jakiego jest kreowany.

2

Słabo z czytaniem. Z kontekstu jasno wynika, że chodzi mu o ZP MŚ. Wszakże, co miałby na podium ZP FIFA robić Mueller? Oczywiście, pominięcie Suareza, a nawet w tym sezonie Ronalda to kpina, jeśli mówilibyśmy o ZP FIFA. To wszystko jasno wskazuje co miał na myśli wachaFCB.

1

W Anglii płaczą, że znów tracą najlepszego piłkarza na rzecz LL, więc trzeba napisać propagandowy artykuł, który załagodzi nastroje.

0

Jeśli to recepta na wygranie mundialu, to czekam, aż inni zaczną małpować po Sabelli i Tatku.

0

Super piłkarz, który nie pasował do Barcy z racji tego, że mamy już zawodnika o podobnym profilu. Bez dwóch zdań lepszego. Niniejszym Barcelona nic nie traci na jego odejściu, ba! Może tylko zyskać, gdy w jego miejsce wstawi się Suareza. (w jego miejsce, bo gra się w 11, nie chodzi stricte o pozycję)

2

To świetny gracz, ale tragiczny napastnik. Jego skuteczność w sytuacjach podbramkowych była żenująca. Potrafi dryblować, rozgrywać, podawać, a czasem nawet coś strzeli. Przede wszystkim potrzebuje dużego kredytu zaufania i podporządkowania gry pod siebie, żeby ukazał pełnię możliwości. Czyli to samo co robili Borghi i Sampaoli w Chile, i to samo co robiono w Udinese. Gdy gra pierwsze skrzypce-jest fantastyczny. Nie nadaje się natomiast na skrzydłowego czy napastnika wykańczającego akcje. Co pokazywał zresztą przez ostatnie 3 lata.

2

Spokojnie. Daj się hejterom wyszumieć. Takim się pomaga, a nie wznieca bunt przeciwko nim. Na głównej mają news o hegemonii Ronaldo, który po raz trzeci odbiera nagrodę od madryckiego dziennika. MADRYCKIEGO. To powinno dać niektórym do myślenia i powinno wzbudzić u nich litość do tych biednych ludzi żyjących w wyimaginowanym świecie.

1

To ten el Jarosław, czy jak mu tam?

0

Verdigos
Nie lubię dyskutować z dogmatykami, tfu, afe! Wystarczy spojrzeć na statystyki.
BJJ
Czekaj... chyba nie zrozumiałeś. Nie bez powodu napisałem TRZY sezony. Od trzech sezonów grał w Barcy. Tutaj też notował dużo dryblingów? Wtopiłeś, koleś.

0

Łezka, to i się może kręci, ale brutalna rzeczywistość zweryfikowała te głupie porównania. Miał chociaż ten Alexis przez 3 sezony tyle udanych dryblingów co Messi z Holandią?

0

Mam inne zdanie, a mecz również widziałem. Oceny? Oceny wg. Ściaha? Zawsze zawyżone miał Alexis i Pedro, a Alves i Messi zaniżone. I to ma być moja wyrocznia? To ty spójrz na oceny na różnych portalach, i nie mam tu na myśli stron poświęconych Barcelonie.

0

Już był czas w tamtym sezonie, kiedy dobrze wyglądało, a gówno grało. Może teraz tendencja się odwróci.

2

On po prostu chciał iść do Chelsea. Nie wybielaj gościa. Jedno mówi, drugie robi.

1

Ciekawy sposób unikania odpowiedzi. Posługujesz się jakimiś pustymi hasłami, tworzysz dogmaty o tym jaki Messi był, a jaki jest. A jakie masz na to dowody, argumenty? Widzę sprawę tak: Messi turbodoładowany=0 goli i ćwierćfinał, Messi "bez prądu"=4 gole i finał. Zatem o co chodzi? Tym bardziej, że styl gry Argentyny nie promuje zawodników ofensywnych, czego nie napisałem wcześniej. I nie sądzę, że Argentyna nie ma szans. Zagra pewnie podobnie do Algierii, a chyba nie trzeba przypominać jak blisko były "te cwane zwierzęta z pustyni" wyeliminowania szkopów?

5

Wczoraj poza Vlaarem i Mascherano najlepszy piłkarz meczu, a ty tu o równi pochyłej. Trzeba było oglądać mecze z udziałem jego i Argentyny za czasów-jak wy to mówicie-kosmicznego Messiego. Było dużo gorzej. Wzielibyście poprawkę na to, że każdy chce wygrać, a z Holendrami nie ma łatwej gry, choćby ze względu na trenera którego posiadają. Wystarczy popatrzeć co zrobili z Hiszpanią. A to, że nie biega? Skąd wiadomo, że nie ustala tego z trenerem? Zresztą z tym bieganiem nie jest wcale tak źle. Krótko mówiąc-poleciałeś z prądem, jak większość niedzielnych oglądaczy futbolu uważasz, że w każdym meczu można strzelać bramki po 60 metrowych rajdach.

0

Kilka sezonów? Sezon temu był kosmitą, a w tym sezonie nie miał okazji ze względu na kontuzje. Jak wyglądały mecze z Bayernem? Leo był wtedy kontuzjowany i zupełnie nic nie istniało z przodu. Mecz z PSG? Kontuzjowany Messi przeprowadził akcję po której Pedro strzelił bramkę. W lidze, niedawno w meczu z Sevillą podniósł drużynę z kolan. Zwróć uwagę na to jak był przygotowany do sezonu. Odniósł kontuzję na początku przygotowań do 13/14, chwilę później w meczu z Almerią. Wrócił bez formy i z niezaleczoną kontuzją, totalnie pękł w meczu z Betisem. Mówisz, że z Messim i bez był status quo. Wyobrażasz sobie GD bez Leo? 3 bramki, asysta. Kto w takim momencie pomógłby drużynie? Pod koniec sezonu znowu oddychał rękawami. Nic zresztą dziwnego, gdy traci się początek przygotowań i robi się je w przyspieszonym tempie w grudniu. Kolejny sezon powie nam czy Messi wróci do swojej gry w Barcy, czy jednak powoli się w niej kończy. Jak będzie grał tak jak teraz w Argentynie to będzie znaczyło, że wrócił do siebie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: