AniaBarcaFan
Dołączył/a: grudzień 2011
Gdańsk
4 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Messiego nie widać, strzały wszystkie w bramkarza. Nic nam się nie klei. Karny do tego z kapelusza, który jeszcze będzie gwoździem do trumny Barcy.
0
Gijon po czerwonej przepadło. Szkoda, że tak szybko dali sobie strzelić wyrównującą. Cóż Levante teraz na naszej drodze a potem derby. Czas pokaże czy znajdzie się jeszcze ekipa zdolna zamurować swoją bramkę przed Realem. Jeden remis jest potrzebny przy naszych wygranych do końca oczywiście.
0
Pep nie chce otwarcie przyznać, że zwietrzył ponownie szansę na zdobycie mistrzostwa. Jednak to tylko zasłona dymna skoro wystawił z Getafe Xaviego i Iniestę, co od razu ożywiło grę do przodu. Wszystko jest jeszcze możliwe i Barca musi walczyć do końca. To Real teraz czuje presję a już dawno czuli się tam wygranymi. Już nie mogę doczekać się Gran Derby.
0
Tylko potrzeba jeszcze jednego remisu zanim Barca wygra z Realem na Camp Nou. Jeszcze jedna ekipa przynajmniej musi się im przeciwstawić skutecznie a wtedy końcówka sezonu zrobi się ciekawa i wcześniej wydawaćby się mogło przegrana walka o tytuł będzie mogła zakończyć się po naszej myśli.
0
Zwycięstwo jest, ale grając w przewadze ponad 45 minut należało szybko zdobyć 3 gola i grać spokojniej. A tu mnóstwo zmarnowanych setek wypracowanych przez Leo, który razem z Valdesem i Puyolem byli najlepszymi graczami Barcy w tym meczu. I przez to cały czas tylko nerwy były o 3 pkt. Horror. Bez Iniesty i Xaviego kompletnie brakowało opanowania i spokoju w drugiej linii. Długi czas nie było żadnego zagrożenia pod bramką Realu. Dopiero Puyol musiał znowu ratować zdobywanie goli. Teraz liczę, że Valencia chociaż 2 pkt zabierze Realowi i będzie ciekawie. A może wygrają, ale to już byłoby za wiele dobrego na te Święta. A z tej okazji życzę wszystkim kibicom Barcy zdrowych, pogodnych i radosnych Świąt Wielkiejnocy, a także spełnienia marzeń i mokrego śmigusia.
0
Ależ to był mecz! Barca złapała wiatr w żagle. Ten remis z Milanem w grupie był moim zdaniem wynikiem słabszej dyspozycji Barcy w tamtym okresie czasu. Teraz gra była niesamowita i nie pozostawiła złudzeń jaka drużyna była lepsza. Messi pokazał zimną krew przy rzutach karnych, zwłaszcza przy drugim. Tylko zmarnowane dwie setki i jedna Messiego mogły podwyższyć wynik, ale półfinał jest i z tego się cieszę.
0
Dobry mecz. Choć przez dłuższy czas Baskowie dobrze i skutecznie się bronili. Łatwo o gola dla Barcy nie było. Nawet ostatnie 10 minut gry były bardzo nerwowe, Pique uratował nas przed utratą gola. Jednak zwycięstwo jest ważne i oby tak dalej.
0
W najlepszym wypadku nadal 6pkt straty. Osasuna nie jest w stanie zagrozić Realowi. Szkoda.
0
Plan minimum został wykonany, nie straciliśmy gola a było takie zagrożenie. Wiadomo, lepiej żeby Barca wygrała, ale na tej murawie, gdzie piłka skakała a Alves i inni ciągle się ślizgali było trudne do zrealizowania. Warto wspomnieć o ślepocie sędziego liniowego za bramką, jak można było nie zauważyć ewidentnej jedenastki po faulu Abbiatiego na Alexisie. Rozumiem, że grubiutki Szwed tego mógł nie widzieć, ale ma od tego asystentów - szok. Rewanż powinien być zwycięski, ale nie wiadomo jak to się skończy. Wiemy, że będzie znowu wielkie starcie. Oby z dobrym zakończeniem dla Barcy.
0
Artykuł ciekawy, lecz trochę za dużo powtarzania tych samych myśli o Toure. Bardzo dużo autor napisał o tym samym. Plus za pomysł na tekst.
0
Ważne 3pkt na wyjeździe, co do tej pory było trudne do osiągnięcia. Pół godziny gry w 10 a mimo to czysto z tyłu i jeszcze podwyższenie na 2:0, co pozwoliło już grać do końca bez nerwów. Bardzo dobre zmiany Pepa, zdołał poukładać zespół po wyrzuceniu z boiska Thiago.
0
Dużo jeszcze tych rekordów, ale najważniejsza jest skuteczność Messiego w trudnych momentach Barcy. Ponadto nikt nie zwraca uwagi na asysty Pchły, które też są często kluczowe w meczu. Jak nie idzie mu w rajdach na bramkę, to stara się dograć jak najlepiej kolegom.
0
Na 10 kolejek przed końcem wszystko jest jeszcze możliwe. Barca się rozpędziła a Real wreszcie złapał oby jak najdłuższą zadyszkę. 6 pkt to nie dużo biorąc jeszcze pod uwagę mecz u siebie z Realem. Trzymam kciuki, bo zaczyna robić się ciekawie. Teraz ogranie młodzieży może przynieść dużo dobrego, szybki Tello, odradzający się Cuenca. Pedro też może coś wreszcie od siebie dorzuci, jest coraz bliżej strzelenia gola, ale cały czas brakuje wykończenia z jego strony. Tylko nasza obrona musi być uważniejsza a Messi niech strzela dalej kosmiczne gole na wagę zwycięstwa w kolejnych meczach.
0
Poza dwoma wpadkami w obronie Alvesa mecz był udany. Odziwo Pique nie był najgorszym ogniwem obrony. Messi jak zwykle robi różnicę w ofensywie Barcy. Te jego loby są opanowane do perfekcji. Gdyby nie on przy 2:2, to kto wie jak potoczyłby się mecz. Geniusz. Asysty ma też niczego sobie, ale trzeba je umieć wykończyć, co Fabiemu lub Pedro nie zawsze wychodzi w takich sytuacjach.
0
Niezbyt dobre losowanie. Liczyłam, że Milanu nie wylosujemy. Strasznie ciężkim rywalem byli w grupie dzięki temu ciągłemu pressingowi. Pozostaje wierzyć, że ten lepszy okres gry Barcy wystarczy na Włochów. Będzie ciężko. Mimo tej niepewności wierzę, że Barca pokaże kolejny raz kosmiczny poziom gry i awansuje do połfinału.
0
Najłatwiejszy mecz wyjazdowy Barcy w tym sezonie. Dużo sytuacji bramkowych, które szczególnie Pedro i Tello mogli lepiej wykończyć. Strasznie dużo fauli Racingu, często brutalnych - szczęście, że graczom Barcy kości nie połamali. Cieszy co raz lepsza gra - mniej błędów własnych i strat, więcej szans bramkowych, którą mam nadzieję utrzymają do końca.
0
Przy osłabieniu wygrać mecz mimo, że zaraz po czerwonej kartce Pique straciliśmy gola. Gra wyglądała dobrze, nawet bez Messiego udało się zdobyć 3pkt. Keita popisał się kapitalnym uderzeniem, ale często zdarzało się, że brał ciężar gry na siebie i zdobywał kluczowe dla zespołu gole. Oby tak dalej do końca sezonu bez względu na to czy Real straci punkty czy nie.
0
Obrona ma coraz więcej dziur, ale dzięki temu Valdes pokazuje swoje umiejętności w bramce. Messi genialnie wykonał ten rzut wolny, po prostu majstersztyk. Sędziowie pomagają Realowi jak można, Ramos powinien dostać czerwoną kartkę za ten łokieć, co oczywiście nie miało miejsca. Pozostaje liczyć, że znajdą się jeszcze przeciwnicy, którzy zabiorą trochę im punktów.
0
A co ma do tego Mou. Jakie znaczenie miałoby tu jego zdanie. Niech się o swój stołek martwi. Dobrze byłoby, aby Pep dalej trenował Barcę, ale czy ma jeszcze głód osiągania dalszych sukcesów z tą drużyną. Jeśli odejdzie to Barca może stracić ten wyjątkowy styl gry. Byłaba wileka szkoda!
0
Cóż to był za mecz! Cóż za emocje! Od długiego czasu czekałam na taki mecz Barcy. Sytuacji było tyle, że możnaby było dwa mecze nimi zapełnić. Messi jak za starych dobrych czasów, gnający do przodu, mijający obrońców z łatwością i skuteczny. Jeszcze w następnych meczach mógłby dołożyć brameczkę z rzutu wolnego, dawno już takiej nie zdobył a były zawsze niesamowite. Cesc, gdyby trafił z przewrotki, to byłby najpiękniejszy gol w całym europejskim piłkarskim weekendzie. Valencia powinna dziękować swojemu bramkarzowi, że wynik nie był dwucyfrowy dla Barcy. Gdyby tak grali do końca już zwycięsko a Real dwa meczyki przegrał i jeden zremisował, to przy zwycięstwie na Camp Nou mistrzostwo ligi stałoby się faktem, ale to już nie wszystko od Barcy zależy. Zobaczymy.
0
Alexis zagrał dobry mecz. Wreszcie wykorzystał dogodne sytuacje do zdobycia gola. Barca dominowała a Bayer zdobył gola po braku zdecydowania Blaugrany w wybiciu piłki od własnej bramki. Akcja na 3:1 genialna, zarówno podanie Alvesa jak i strzał oraz znalezienie się w polu karnym przez Messiego. Sergio zagrał w obronie lepiej niż ostatnio Pique. Stan jego nogi jednak to niewiadoma - wystarczy wspomnieć reakcję Pepa, gdy padł on po walce bark w bark za linią boczną. Rewanż to myślę tylko formalność.
0
Gubi się już nie tylko na boisku, ale też na ulicy za kółkiem. Przez ten związek z Shakirą kompletnie stracił głowę. Obecnie daleko mu do formy prezentowanej przez Puyola, Mascherano i Sergio przed kontuzją.
0
Pozostaje internet do oglądania meczu. Jak np. meczyki.pl, soccer-live.com.pl, meczenazywo.pl, itp. Także nie trzeba być przywiązanym do TV.
0
Aż się łza w oku zakręciła. Niesamowity jest ten chłopiec. Potrafi na dwóch protezach chodzić, co wymaga wielkiego wysiłku, aby złapać równowagę. Myślę, że nie tylko dla niego Barca jest czymś niezwykłym. Dla mnie to nie tylko klub, ale zespół ludzi, którzy na boisku swoją grą tworzą niezapomniany spektakl dla swoich kibiców. Ech... magia! Już nie mogę doczekać się wtorkowego meczu. Co tam liga. Są inne cele, o które trzeba walczyć. Przecież nie można mieć w każdym sezonie wszystkiego.
0
Pique po poznaniu Shakiry jest za bardzo ospały i popełnia katastrofalnie dużo błędów. Busquets niech szybko wraca. Coś musi być w tym prawdy, że Pep ligę odpuścił. Nie wiem po co by ustalił taki skład wyjściowy i nie wprowadził Xaviego i Iniesty, gdyby było inaczej. Pedro grał (bez formy, po kontuzji), Sergio, zmiany Cuenci i Tella. Choć ten ostatni strzelił gola. Błędy sędziów były tak wielkie, że głowa boli. Nieuznany gol Alexisa, druga bramka stracona przy spalonym, potem znowu prawidłowa Thiago. Real też ciuła punkty głównie dzięki pomyłkom i niedopatrzeniom sędziów. Jednak trzeba skupić się teraz na innych celach, bo liga jest już stracona. Choć trzeba bronić 2 miejsca, bo Valencia jest groźna. Tak to w życiu bywa, nie zawsze jest się najlepszym. Messi biedny powinien z jeden mecz odpocząć, bo jest strasznie mocno eksploatowany. Ile można grać na takich obrotach. Wypoczęty znacznie więcej mógłby dać moim zdaniem dla drużyny. Teraz ciężki mecz z Bayerem. Zobaczymy mam nadzieję tam prawdziwą Barcę!
0
Oby ten zimny prysznic w szatni podziałał.
0
Co to za druga linia!!! Nie ma Xaviego, Iniesty, Cesca w składzie. Nic nie funkcjonuje. Koszmarne błędy w obronie. Czy my oglądamy Barcę? Nie wierzę w to, co widzę. Jak z taką grą zdobyć 3 gole, przecież to byłby cud. Nie rozumiem dlaczego Pep taki skład ustawił. Myślał, że Osasuna się położy. To już po lidze. Kurde. Nie tak ta gra miała wyglądać.
0
Kolejny trudny mecz, jakich wiele w ostatnim czasie. Po golu Cesca była szansa na 3:0, ale marnowane sytuacje cały czas sprawiały, że o końcowy rezultat trzeba było się obawiać. Wystarczyłby jeden wykorzystany przez Valencię błąd w defensywie Barcy i doszłoby do dogrywki. To kosztowałoby mnóstwo niepotrzebnie straconych sił, które są potrzebne w meczach ligowych. Teraz finał z Bilbao, gdzie nie ma miejsca już na błędy a też istotna będzie efektywność w ofensywie, żeby nie doprowadzić do takiego horroru jak w zeszłym roku. Dobrze, że Iniesta wraca do gry i znowu będzie współpraca z Xavim.
0
Bardzo podobał mi się występ Tella, który w przeciwieństwie do Cuenci nie bał się gry 1 na 1 i wchodzenia w pole karne. Jego podania cały czas siały zagrożenie. Szkoda, że sporo nie zostało zamienionych na gola. Strzasznie ciężko idzie gra, już nawet u siebie a co mówić na wyjeździe. W tym sezonie zdarza się dużo błędów podczas wyprowadzania piłki z własnej połowy oraz szybkie kontry przeciwnika kompletnie zaskakują Barcę. Tym bardziej ciężko zrozumieć ten brak koncentracji przy podwyższeniu na 2:0 i potem szybko straconym golu na 2:1, co ponownie wprowadziło chaos w grze i nerwowość o końcowy wynik. Zatem nie dziwię się reakcji Pepa, bo to groziło remisem i nagle mecz wyrwał się spod kontroli. Barca ma wielu utalentowanych graczy, co jest jej silną stroną. Jednak przy takim ciśnieniu brak kontuzjowanych, których doświadczenie i ogranie dużo daje drużynie, jest bardzo widoczne. Wystarczy wspomnieć o Dos Santosie. Miał dużo strat a potem próbował z różnym skutkiem to naprawić. Jeszcze nie ma chłodnej głowy przy meczach o stawkę a wszystkie teraz takie będą. Wierzą w Barcę i bez względu na końcowy rezultat pogoni będę jej dalej kibicować. Mam nadzieję, że nie będzie za dużo drużyn, które będą potrafiły zespuć styl Barcelony i uniemożliwią zdobywanie goli. Niestety w Hiszpanii już trochę ich się uzbierało :(
0
Dobrze, że to nic groźnego. Oby dobrze się zagoiło, bo przy tak mocnych rozcięciach różnie być może. Kolejna kontuzja byłaby dużym bólem głowy dla Pepa.