Źle się stało. Przebolałem jakoś odejście Toure, ale transfer Zlatana to, moim zdaniem, duży błąd. Wszyscy liczyli, że Zlatan ukąsi 30-35 bramek w pierwszym sezonie, ale nie dajmy się zwariować. To był jego PIERWSZY sezon w nowej lidze. We wszystkich rozgrywkach strzelił 21 bramek, pokazał się w kilku meczach z bardzo dobrzej strony i sądzę, że w tym sezonie byłby z niego dużo większy pożytek. Przede wszystkim, Zlatan daje inne opcje taktyczne niż Villa. Nie ujmując nic Davidowi, do gigantów on nie należy. Przyznam, że nie sprawdzałem, ale mogę się założyć, że mamy jedną z najniższych, jeżeli nie najniższą, formację ofensywną z największych klubów europejskich. Villa - 175 cm, Bojan - 170 cm, Messi - 169 cm, Jeffren - 175 cm, Pedro - 169 cm. Średnia wychodzi niewiele ponad 170 cm! Wiem, że wzrost to nie wszystko, ale są fragmenty gry, w których taki zawodnik może się okazać nieoceniony. Ponadto, Zlatan przy swoich wymiarach jest bardzo sprawny i daleko mu do drewna pokroju Croucha.
Wiele mówi się o zastąpieniu Zlatana Robinho. Sorry, ale z czym do ludzi? Uważam, że pieniądze wydane na niego byłyby wyrzucone w błoto. Dlaczego? Po pierwsze, choć wielu się pewnie ze mną nie zgodzi, facet ani w Realu ani w Manchesterze City nie grał jakoś rewelacyjnie. Owszem, był/jest niezły, potrafi dryblować, podać, strzelić, etc., ale pytam: czym w swojej charakterystyce różni się np. od Pedro? Podobne warunki fizyczne, podobna pozycja na boisku, zbliżone umiejętności... Wyjątek jest taki, że Pedro już pokazał, że potrafi zagrać na miarę oczekiwań na wysokim poziomie, a Robinho, to według mnie zawodnik taki sam jak np. Adriano (ten z AS Roma, żeby nie było wątpliwości). Niby bardzo dobry, ale to jednak nie ten poziom... Mogę się założyć, że jeśli przyjdzie do Barcy, to w pierwszym sezonie nie strzeli więcej niż 20 goli. Powiem więcej, wątpię by strzelił więcej niż 10. Dlaczego? Bo zaraz się okaże się, że nie wytrzymuje konkurencji z obecnymi zawodnikami i połowę sezonu przesiedzi na ławie a po sezonie odejdzie za 1/3 ceny, którą teraz za niego zapłacimy.
Poza tym, że uważam odejście Zlatana za wielki błąd, to o skandal zakrawa cena za jaką go oddajemy. Przedmówcy wiele już powiedzieli, więc nie ma się co rozwodzić. W kwestii transferów stajemy się porównywalni z Realem, a to nie wróży najlepiej. Oby tegoroczne transfery okazały się udane...
D&G - niepodległość nie jest konieczna do tego, aby reprezentacja była zrzeszona w FIFA. Jako przykład mogę podać reprezentacje Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii Północnej. Wszystkie te narody, są zjednoczone w jeden kraj - Wielką Brytanię, lecz mają osobne federacje piłkarskie, czy np. rugby. Ciekawe jest natomiast to, że w MKOl Wielka Brytania występuje jako całość i nawet w piłce nożnej nie ma oddzielnych drużyn - w latach 1908 - 1972 podczas igrzysk występowała reprezentacja Wielkiej Brytanii (z braku lepszych źródeł, odsyłam do Wikipedii).
Po pierwsze, naprawdę dobry artykuł. Świetnie napisany i zredagowany. Gratuluję.
Jeśli chodzi o Henry'ego, to jest on jednym z moich ulubionych piłkarzy nie tylko ze względu na to, że utożsamia wszystko to, co uważam w piłce nożnej za najpiękniesze, ale także za to, że zawsze był naprawdę porządnym człowiekiem. Cieszyłem się jak głupi, gdy przychodził do Barcelony i tak samo cieszę się teraz, gdy udowodnił niedowiarkom swoją wielkość.
D&G - niepodległość nie jest konieczna do tego, aby reprezentacja była zrzeszona w FIFA. Jako przykład mogę podać reprezentacje Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii Północnej. Wszystkie te narody, są zjednoczone w jeden kraj - Wielką Brytanię, lecz mają osobne federacje piłkarskie, czy np. rugby. Ciekawe jest natomiast to, że w MKOl Wielka Brytania występuje jako całość i nawet w piłce nożnej nie ma oddzielnych drużyn - w latach 1908 - 1972 podczas igrzysk występowała reprezentacja Wielkiej Brytanii (z braku lepszych źródeł, odsyłam do Wikipedii).
Źle się stało. Przebolałem jakoś odejście Toure, ale transfer Zlatana to, moim zdaniem, duży błąd. Wszyscy liczyli, że Zlatan ukąsi 30-35 bramek w pierwszym sezonie, ale nie dajmy się zwariować. To był jego PIERWSZY sezon w nowej lidze. We wszystkich rozgrywkach strzelił 21 bramek, pokazał się w kilku meczach z bardzo dobrzej strony i sądzę, że w tym sezonie byłby z niego dużo większy pożytek. Przede wszystkim, Zlatan daje inne opcje taktyczne niż Villa. Nie ujmując nic Davidowi, do gigantów on nie należy. Przyznam, że nie sprawdzałem, ale mogę się założyć, że mamy jedną z najniższych, jeżeli nie najniższą, formację ofensywną z największych klubów europejskich. Villa - 175 cm, Bojan - 170 cm, Messi - 169 cm, Jeffren - 175 cm, Pedro - 169 cm. Średnia wychodzi niewiele ponad 170 cm! Wiem, że wzrost to nie wszystko, ale są fragmenty gry, w których taki zawodnik może się okazać nieoceniony. Ponadto, Zlatan przy swoich wymiarach jest bardzo sprawny i daleko mu do drewna pokroju Croucha.
Wiele mówi się o zastąpieniu Zlatana Robinho. Sorry, ale z czym do ludzi? Uważam, że pieniądze wydane na niego byłyby wyrzucone w błoto. Dlaczego? Po pierwsze, choć wielu się pewnie ze mną nie zgodzi, facet ani w Realu ani w Manchesterze City nie grał jakoś rewelacyjnie. Owszem, był/jest niezły, potrafi dryblować, podać, strzelić, etc., ale pytam: czym w swojej charakterystyce różni się np. od Pedro? Podobne warunki fizyczne, podobna pozycja na boisku, zbliżone umiejętności... Wyjątek jest taki, że Pedro już pokazał, że potrafi zagrać na miarę oczekiwań na wysokim poziomie, a Robinho, to według mnie zawodnik taki sam jak np. Adriano (ten z AS Roma, żeby nie było wątpliwości). Niby bardzo dobry, ale to jednak nie ten poziom... Mogę się założyć, że jeśli przyjdzie do Barcy, to w pierwszym sezonie nie strzeli więcej niż 20 goli. Powiem więcej, wątpię by strzelił więcej niż 10. Dlaczego? Bo zaraz się okaże się, że nie wytrzymuje konkurencji z obecnymi zawodnikami i połowę sezonu przesiedzi na ławie a po sezonie odejdzie za 1/3 ceny, którą teraz za niego zapłacimy.
Poza tym, że uważam odejście Zlatana za wielki błąd, to o skandal zakrawa cena za jaką go oddajemy. Przedmówcy wiele już powiedzieli, więc nie ma się co rozwodzić. W kwestii transferów stajemy się porównywalni z Realem, a to nie wróży najlepiej. Oby tegoroczne transfery okazały się udane...
Lubię Ibrahimovica ale jakoś nie potrafię go sobie wyobrazić w barwach Barcelony. Po pierwsze, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w najważniejszych meczach, gdy stoi przed dużą presją, nie jest tak skuteczny jak ze słabszymi przeciwnikami. Po drugie, Szwed znany jest ze swojego trudnego charakteru i może popsuć morale w szatni.
Jeśli w Barcelonie ma grać nowy napastnik, to chętnie zobaczyłbym w naszych barwach Teveza. Gościu w każdym meczu daje z siebie 100%, gryzie murawę, zawodników i ogólnie jest wszędzie. Taki walczak mógłby się przydać na Camp Nou. No i pieniądze wydane na niego byłyby pewnie mniejsze niż na Ibrę.
Komentarze
0
Fati jak Henry :).
0
Widząc ostatnie minuty meczu, na usta nie ciśnie się nic innego jak: "Madrid, cabrón saluda al campeón!".
Aż się popłakałem ze szczęścia jak chłopaki zagrali.
Visca el Barca!
0
Źle się stało. Przebolałem jakoś odejście Toure, ale transfer Zlatana to, moim zdaniem, duży błąd. Wszyscy liczyli, że Zlatan ukąsi 30-35 bramek w pierwszym sezonie, ale nie dajmy się zwariować. To był jego PIERWSZY sezon w nowej lidze. We wszystkich rozgrywkach strzelił 21 bramek, pokazał się w kilku meczach z bardzo dobrzej strony i sądzę, że w tym sezonie byłby z niego dużo większy pożytek. Przede wszystkim, Zlatan daje inne opcje taktyczne niż Villa. Nie ujmując nic Davidowi, do gigantów on nie należy. Przyznam, że nie sprawdzałem, ale mogę się założyć, że mamy jedną z najniższych, jeżeli nie najniższą, formację ofensywną z największych klubów europejskich. Villa - 175 cm, Bojan - 170 cm, Messi - 169 cm, Jeffren - 175 cm, Pedro - 169 cm. Średnia wychodzi niewiele ponad 170 cm! Wiem, że wzrost to nie wszystko, ale są fragmenty gry, w których taki zawodnik może się okazać nieoceniony. Ponadto, Zlatan przy swoich wymiarach jest bardzo sprawny i daleko mu do drewna pokroju Croucha.
Wiele mówi się o zastąpieniu Zlatana Robinho. Sorry, ale z czym do ludzi? Uważam, że pieniądze wydane na niego byłyby wyrzucone w błoto. Dlaczego? Po pierwsze, choć wielu się pewnie ze mną nie zgodzi, facet ani w Realu ani w Manchesterze City nie grał jakoś rewelacyjnie. Owszem, był/jest niezły, potrafi dryblować, podać, strzelić, etc., ale pytam: czym w swojej charakterystyce różni się np. od Pedro? Podobne warunki fizyczne, podobna pozycja na boisku, zbliżone umiejętności... Wyjątek jest taki, że Pedro już pokazał, że potrafi zagrać na miarę oczekiwań na wysokim poziomie, a Robinho, to według mnie zawodnik taki sam jak np. Adriano (ten z AS Roma, żeby nie było wątpliwości). Niby bardzo dobry, ale to jednak nie ten poziom... Mogę się założyć, że jeśli przyjdzie do Barcy, to w pierwszym sezonie nie strzeli więcej niż 20 goli. Powiem więcej, wątpię by strzelił więcej niż 10. Dlaczego? Bo zaraz się okaże się, że nie wytrzymuje konkurencji z obecnymi zawodnikami i połowę sezonu przesiedzi na ławie a po sezonie odejdzie za 1/3 ceny, którą teraz za niego zapłacimy.
Poza tym, że uważam odejście Zlatana za wielki błąd, to o skandal zakrawa cena za jaką go oddajemy. Przedmówcy wiele już powiedzieli, więc nie ma się co rozwodzić. W kwestii transferów stajemy się porównywalni z Realem, a to nie wróży najlepiej. Oby tegoroczne transfery okazały się udane...
0
D&G - niepodległość nie jest konieczna do tego, aby reprezentacja była zrzeszona w FIFA. Jako przykład mogę podać reprezentacje Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii Północnej. Wszystkie te narody, są zjednoczone w jeden kraj - Wielką Brytanię, lecz mają osobne federacje piłkarskie, czy np. rugby. Ciekawe jest natomiast to, że w MKOl Wielka Brytania występuje jako całość i nawet w piłce nożnej nie ma oddzielnych drużyn - w latach 1908 - 1972 podczas igrzysk występowała reprezentacja Wielkiej Brytanii (z braku lepszych źródeł, odsyłam do Wikipedii).
0
Po pierwsze, naprawdę dobry artykuł. Świetnie napisany i zredagowany. Gratuluję.
Jeśli chodzi o Henry'ego, to jest on jednym z moich ulubionych piłkarzy nie tylko ze względu na to, że utożsamia wszystko to, co uważam w piłce nożnej za najpiękniesze, ale także za to, że zawsze był naprawdę porządnym człowiekiem. Cieszyłem się jak głupi, gdy przychodził do Barcelony i tak samo cieszę się teraz, gdy udowodnił niedowiarkom swoją wielkość.
0
Fati jak Henry :).
0
D&G - niepodległość nie jest konieczna do tego, aby reprezentacja była zrzeszona w FIFA. Jako przykład mogę podać reprezentacje Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii Północnej. Wszystkie te narody, są zjednoczone w jeden kraj - Wielką Brytanię, lecz mają osobne federacje piłkarskie, czy np. rugby. Ciekawe jest natomiast to, że w MKOl Wielka Brytania występuje jako całość i nawet w piłce nożnej nie ma oddzielnych drużyn - w latach 1908 - 1972 podczas igrzysk występowała reprezentacja Wielkiej Brytanii (z braku lepszych źródeł, odsyłam do Wikipedii).
0
Źle się stało. Przebolałem jakoś odejście Toure, ale transfer Zlatana to, moim zdaniem, duży błąd. Wszyscy liczyli, że Zlatan ukąsi 30-35 bramek w pierwszym sezonie, ale nie dajmy się zwariować. To był jego PIERWSZY sezon w nowej lidze. We wszystkich rozgrywkach strzelił 21 bramek, pokazał się w kilku meczach z bardzo dobrzej strony i sądzę, że w tym sezonie byłby z niego dużo większy pożytek. Przede wszystkim, Zlatan daje inne opcje taktyczne niż Villa. Nie ujmując nic Davidowi, do gigantów on nie należy. Przyznam, że nie sprawdzałem, ale mogę się założyć, że mamy jedną z najniższych, jeżeli nie najniższą, formację ofensywną z największych klubów europejskich. Villa - 175 cm, Bojan - 170 cm, Messi - 169 cm, Jeffren - 175 cm, Pedro - 169 cm. Średnia wychodzi niewiele ponad 170 cm! Wiem, że wzrost to nie wszystko, ale są fragmenty gry, w których taki zawodnik może się okazać nieoceniony. Ponadto, Zlatan przy swoich wymiarach jest bardzo sprawny i daleko mu do drewna pokroju Croucha.
Wiele mówi się o zastąpieniu Zlatana Robinho. Sorry, ale z czym do ludzi? Uważam, że pieniądze wydane na niego byłyby wyrzucone w błoto. Dlaczego? Po pierwsze, choć wielu się pewnie ze mną nie zgodzi, facet ani w Realu ani w Manchesterze City nie grał jakoś rewelacyjnie. Owszem, był/jest niezły, potrafi dryblować, podać, strzelić, etc., ale pytam: czym w swojej charakterystyce różni się np. od Pedro? Podobne warunki fizyczne, podobna pozycja na boisku, zbliżone umiejętności... Wyjątek jest taki, że Pedro już pokazał, że potrafi zagrać na miarę oczekiwań na wysokim poziomie, a Robinho, to według mnie zawodnik taki sam jak np. Adriano (ten z AS Roma, żeby nie było wątpliwości). Niby bardzo dobry, ale to jednak nie ten poziom... Mogę się założyć, że jeśli przyjdzie do Barcy, to w pierwszym sezonie nie strzeli więcej niż 20 goli. Powiem więcej, wątpię by strzelił więcej niż 10. Dlaczego? Bo zaraz się okaże się, że nie wytrzymuje konkurencji z obecnymi zawodnikami i połowę sezonu przesiedzi na ławie a po sezonie odejdzie za 1/3 ceny, którą teraz za niego zapłacimy.
Poza tym, że uważam odejście Zlatana za wielki błąd, to o skandal zakrawa cena za jaką go oddajemy. Przedmówcy wiele już powiedzieli, więc nie ma się co rozwodzić. W kwestii transferów stajemy się porównywalni z Realem, a to nie wróży najlepiej. Oby tegoroczne transfery okazały się udane...
0
Lubię Ibrahimovica ale jakoś nie potrafię go sobie wyobrazić w barwach Barcelony. Po pierwsze, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w najważniejszych meczach, gdy stoi przed dużą presją, nie jest tak skuteczny jak ze słabszymi przeciwnikami. Po drugie, Szwed znany jest ze swojego trudnego charakteru i może popsuć morale w szatni.
Jeśli w Barcelonie ma grać nowy napastnik, to chętnie zobaczyłbym w naszych barwach Teveza. Gościu w każdym meczu daje z siebie 100%, gryzie murawę, zawodników i ogólnie jest wszędzie. Taki walczak mógłby się przydać na Camp Nou. No i pieniądze wydane na niego byłyby pewnie mniejsze niż na Ibrę.
0
Widząc ostatnie minuty meczu, na usta nie ciśnie się nic innego jak: "Madrid, cabrón saluda al campeón!".
Aż się popłakałem ze szczęścia jak chłopaki zagrali.
Visca el Barca!