- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1261 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
24
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
45 odpowiedzi
pt9
4
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
14 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
37 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1261 Culés
3
Mam pewną obserwację, jestem wlasnie w Meksyku, leze sobie na plazy popijajac drinka w 30 stopniowym upale, ale ja nie o tym, choć stąd właśnie moja obserwacja.
Ludzie tu zyja normalnie biznes sie kreci, bo wszyscy tu przyjezdzaja, gdyż nie ma obostrzen, gospodarka na tym zarabia ogromne pieniadze, bo ludzie przyjezdzaja tu zostawic swoj hajs i sie tu dobrze bawic. Jedyne obostrzenia to noszenie maseczek, pomijam juz fakt, ze wiekszosc ludzi tego nie robi.
Ale jaka jest moja obserwacja, pare dni temu wylecialem z Polski, gdzie ciezko nawet isc sie wysrac, zeby nie natkac sie na info o covidzie i jaka to straszna katastrofa dla swiata jest.
Tutaj normalnie dyskoteki drinki zabawa na calego, nikt nie pierdzieli i nikogo nie straszy, wszystko hula jak ta lala, wszyscy szczesliwi ani 1 sytuacji nie widzialem, ktora by mi przypomniala, ze cos takiego jak covid w ogole jest..
Na poczatku jak tu przylecialem to czulem sie dosyc niezrecznie, ale po 2 dniach sie przyzwyczailem.
Tak mnie zeskanowali w tej polszy tym covidem, ze codziennie jak rano wstawalem to pierwsze dni tylko patrzylem czy nie mam problemow z oddychaniem czy innych rzeczy. Teraz juz minal prawie tydzien i gdybym nie mial neta i nie odwiedzal naszych standardowych portali to pewnie w ogole nie myslalbym o covidzie.
Meksyk jest w pyte wiekszym krajem od nas i ma prawie tyle samo zachorowan. Ale w sumie powolywac sie na statystyke w sytuacji, gdzie wiekszosc ludzi nie robi testu i przechorowuje to w domu tez jest w sumie bezsensowna.
Moja obserwacja jest taka, skoro tutaj wszystko hula, to czy u nas nie robia nas czasem tym chaosem informacyjnym w bambuko?
Ja nie mowie ze covida nie ma i nie ma problemu, natomiast patrzac jak tu zycie wyglada, trzeba byc debilem, zeby sie nie zastanowic nad tym.
Mysle, ze jak cierpi gospodarka to cierpia wszyscy, jak nie wymyslimy jakiegos madrego rozwiazania, zeby gospodarce dac wreszcie zastrzyk energii i jakiejkolwiek nadziei, to bedzie kryzys okrutny. Nie wiem czy sie ze mna zgadzacie i raczej nie jest moim celem pisac tutaj co jest dobre, a co zle, ale musimy pamietac, zeby nie lykac wszystkiego co nam mowia jak pelikany, bo w czasach, gdzie kazdy matoł moze napisac artykuł, a politycy tylko czekaja, zeby nas wydymac, trzeba sie chociaz zastanowic, czy jest tak jak nam mówią..
1
@Lionello zgadzam się w tej kwestii i sam to powtarzam do znudzenia,że u nas ten wirus jest rozdmuchany do granic absurdu