- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1527 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
7
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
75 odpowiedzi
Arkon
5
Mam do Was specyficzne pytanie. Jesteście zwolennikami obecnej koalicji, ale musicie zagłosować... » Czytaj dalej
45 odpowiedzi
Roobo
12
Wstawię tu dla wszystkich bo tam pewnie zginie nagranie w poście.Rzeczniczka do spraw SAFE mówi... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1527 Culés
5
Warto przeczytać, pamiętając, że takich zasłużonych ludzi potraktowanych przez piss w gówniany, czyli jedyny im znany, sposób są nie dziesiątki, a setki.
A takie dno, jak Piotrowicz jest powoływany na jeden z najważniejszych urzędów w Polsce, który jeszcze do niedawna cieszył się powszechną estymą.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/krystyna-jakubiak-historia-kariery-w-policji-i-walka-o-emeryture/jz8vlpg
4
@klemens100
Piotrowicz to jedno. Leonard Krasulski to wielki przyjaciel Kaczyńskiego i poseł pisu. A to jest człowiek, który służył w jednostce, która w grudniu 1970 r. strzelała do górników. On też tam był, mimo, że teraz kłamie.
1
@Odesseiron Ale że co, strzelał do nich? Czy po prostu był wówczas w LWP, w którym było 90% naszych ojców?
1
@feiticeira
Był w jednostce, która pacyfikowała wtedy górników. A dlaczego akurat był w tej jednostce? Tego można sie dowiedzieć z Archiwum Wojskowego w Toruniu. Jest tam między innymi raport oficerów, którzy mówią o nim: " „ideowo-politycznie mocno zaangażowany”. Do takich jednostek nie brali byle kogo.
0
@Odesseiron No chyba raczej nie.
To, że jego jednostka brała udział w wydarzeniach na wybrzeżu było wynikiem nie jej jakiegoś ideologicznego zaangażowania, ale rejonizacji. Wchodziła po prostu w skład 16 Kaszubskiej DP.
Ponadto:
"W okresie opiniodawczym okazał się podoficerem nie zdyscyplinowanym, mało wartościowym, ze swoich obowiązków wywiązuje się połowicznie. Nie troszczy się o warunki bytowe żołnierzy. Musi być pod stałą kontrolą przełożonych. Samodzielnie nic nie potrafi zrobić. Niedba o powierzone mu mienie wojskowe". To także o nim opinia. Zresztą ostatecznie został zdegradowany, wyrzucony z wojska. Zakładał Solidarność i siedział za to w więzieniu. A nawet jeśli był na początku zaangażowany (w wieku 19 lat!, gdy został powołany), to jego dalsza droga naprawia, to w co się angażował. Chociaż, tak jak napisałem wcześniej, ani nie strzelał, ani nie bił, nawet nie ma śladu by coś działał na wybrzeżu. Był po prostu w wojsku, w którym byli nasi rodzice, które nawet w okresie stanu wojennego cieszyło się sympatią, bo z reguły unikało starć i nie dawało się wykorzystywać przez władze.
0
@feiticeira Ty mi nie musisz mówić, że mój ojciec był w wojsku, bo ja doskonale o tym wiem. W końcu był zawodowym żołnierzem (starszym oficerem). I to między innymi on mówi, ze tam nie było ludzi z przypadku.
0
@Odesseiron To już opinia - bez urazy - tylko twego taty. W wydarzeniach na Wybrzeżu wzięły udział tysiące żołnierzy i zapewne wielu z nich było ludźmi mało zaangażowanymi ideologicznie. Świadczy o tym fakt, że niczego LWP drastycznego nie robiło w trakcie tych wydarzeń. Ofiary (śmiertelne, pobić) były wynikiem działań jeno SB, MO, ZOMO.
Tak więc, ciężko u tego pana doszukać się czegoś złego. Po prostu był w złym czasie, w złym miejscu, ale nie w złej formacji.
0
@feiticeira
To żadna opinia. To znajomość faktów tamtych czasów. A ojciec służył w takiej jednostce, że musiał takie rzeczy wiedzieć.
0
@Odesseiron No ale jest to niezgodne z faktem i logiką. Na wybrzeże kierowano całe dywizje, całe pułki. Ten Krasulski był w kompanii (jednej z wielu) pułku czołgów (jednego z kilku). To są setki, tysiące żołnierzy. Dostają rozkaz udania się do Gdańska (celem zablokowania ulic, żeby demonstranci nie mogli po opuszczeniu stoczni przemieszczać się po mieście - taka była rola jego pułku) i myślisz że pułkownik siedzi i dysponuje patrząc na listę setek żołnierzy: "Nowak to niech siedzi w domu bo jakiś niepewny jest, a Krasulski to jak najbardziej". No ludzie nie.
0
@Odesseiron Dlatego do samej pacyfikacji kierowano jenostki MO i ZOMO pewne tego, że będą tłukli ludzi do krwi. I dlatego ściągano je z głębi Polski (mojego kolegi ojciec był w ZOMO i pojechał tam z okolic Lublina). Wojsko to miało tylko zabezpieczać miasto.
0
@feiticeira
Oczywiście, ze nie decydował pułkownik. Najpierw jakiś podoficer, potem zapewne porucznik i dalej wyższe stopnie. tak robiono selekcję.
0
@Odesseiron Zaręczam ci, że nie. Nie przy działaniach na tak wielką skalę, przy tak wielkiej przede wszystkim liczbie żołnierzy i dla jednostki z tak mało istotnym zadaniem. To, że się tak gada, że kierowano tam ludzi nieprzypadkowych wynika z dwóch rzeczy. Po pierwsze - bo były tam nieprzypadkowe jednostki MO i ZOMO. A po drugie, bo takie gadanie, to taka prawda jak np to że wszyscy politycy to złodzieje. Niby prawda, ale g...o prawda z punktu widzenia logiki.
0
@feiticeira Ty gadaj swoję, ja będę kierował sie wiedza pochodzącą od ludzi, którzy przesłużyli w wojsku po 40 lat i więcej.
0
@Odesseiron Rozumiem, że tata służył w tej konkretnej DP? Zapewne nie, więc świadkiem nie był. Zresztą temu, co twierdzi przeczy fakt, że jednostki ZOMO ściągano z głębi kraju, zaś wojsko brano tylko z regionu. I to jest fakt.
0
@feiticeira Nie. Mój ojciec służył dokładnie tam gdzie zdrajca Kukliński, tylko w innym wydziale. A tacy ludzie mieli największą wiedze na temat planowani a wojskowego.
0
@Odesseiron A Jaruzela pewnie uważa za bohatera ;)
0
@feiticeira
Nie