La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1301 Culés

14

Sporo myślałem jak by tu zacząć "Muzyczny kącik La Rambli" ale jak już coś zaczynać to z przytupem, bo będzie to album-legenda.

Mowa o The Wall z repertuaru Pink Floyd. "Mur" został wydany w roku 1979, a dokładniej 30 listopada. Jest to drugi najbardziej rozpoznawalny album zespołu z Londynu, zaraz po The Dark Side Of The Moon, z '73, którego okładka znana jest na całym świecie i chyba na stałe weszła w skład pop kultury. The Wall jest opowieścią człowieka, słuchacz towarzyszy bohaterowi przez praktycznie całe życie. Dowiadujemy się o perypetiach bohatera, którego można nazwać alter-ego Rogera Watersa - basisty i głównego wokalisty zespołu. Większość tekstów jest dziełem Watersa, który był "totalitarnym władcą" jeśli chodzi o wydanie tego albumu, a On sam przypisuje Sobie sukces albumu. Co ciekawe, zespół został, w pewnym sensie, zmuszony do nagrania The Wall ze wzgledów finansowych, ponieważ byli na skraju bankructwa z powodu oszustwa firmy Nortor Warburg, w której zalokowali pieniądze, w celu unieknięcia płacenia wysokich podatków związanych z ogromnymi przychodami, które były liczone w milionach funtów, po sukcesie ostatnich albumów.

The Wall jest opowieścią, jednak nie opowieścią spójną muzycznie. Niektóre utwory są spokojne, wręcz melancholijne, a inne emanują swego rodzaju radością, trochę przypominając muzykę disco, np. znane dużej ilości słuchaczy "Another Brick In The Wall pt. II", co wskazuje na możliwe wzloty i upadki bohatera albumu. Dzieło Watersa i spółki okraszone jest wspaniałą grą gitary Davida Gilmour'a, co dobitnie pokazuje solo z utworu "Comfortably Numb" lub utwór "Hey You". W roku 1982 pojawił się animowany film brytyjskiej produkcji również noszący nazwę "The Wall", który jest jedynym przypadkiem w historii kinematografii, kiedy film powstaje na bazie albumu muzycznego. Scenariusz napisał Roger Waters, który chciał zagrać główną rolę, jednak jego próby były dosyć przeciętne.

Album obowiązkowo do przesłuchania dla osób, które gustują w rocku, ale i dla tych, którzy lubią wieczorami usiąść przy kominku i odpoczywać po trudach dnia. Sam często przy nim zasypiam. Podsyłam link do Comfortably Numb (warto czekać na solo ;D) i mam nadzieję, że czytało się przyjemnie, i że taki format by wam w razie czego odpowiadał ;)

0

@nieprzysiadalnosc Możesz następnym razem przytoczyć nam słuchaczom historię albumu Pearl Jam "Ten" :D

0

@nieprzysiadalnosc Ooo spoko sprawa, kontynuuj z tym ;) Ja nie zgadzam się z tymi, co sądzą, że The Wall to najlepsza płyta Pink Floyd. Zespół rzeczywiście wtedy za bardzo opierał się na Watersie, umniejszając rolę Ricka Wrighta. Animals to w sumie ostatnia taka płyta Pink Floyd w pełnym składzie jakby ;)
No i atmosfera płyty bardzo taka... specyficzna. Niektóre utwory są wybitne, właśnie jak Comfortably Numb, Hey You, Mother czy Is There Anybody Out there? Ale niektóre utwory zupełnie nie przemawiają.
To genialny koncept album i jedna wielka metafora, ale muzycznie to takie mniej znane plyty PF, jak Obscured by clouds czy More wypadają o wiele lepiej moim zdaniem (a są kompletnie zapomniane).
Ideowo wielkie osiągnięcie, ale troche czuć popem jak choćby w "Another Brick in The wall", to nie te Pink Floyd z przelomu lat 60 i 70-tych, gdzie muzyka była jak hipnoza, mnóstwo organów, improwizacji itd.

- to jest Pink Floyd które kocham w pigułce - rozbudowane improwizacje, solówki, współpraca, zmiany tempa. Sam utwór uwielbiam, zdecydowanie mój top, a niedoceniany, podobnie jak cały album Atom Heart Mother. Ponadto zagrane lepiej niż na płycie

1

@LioNey99 Faktycznie. Muszę się z Tobą zgodzić, ale dla mnie PF w pigułce (swoją drogą dosyć dużej pigułce) jest Echoes. Moim skromnym zdaniem tej utwór to kwintesencja tego zespołu

0

@4cesc4 Nie obiecuję, ale zobaczę co da się zrobić i na ile moje kochanki w postaci biologii i chemii mi na to pozwolą :D

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: