La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1021 Culés

1

Poniżej napisałem co myślę o tej skandalicznej postawi śmietankowych względem Alonso:

3

@Eto'o9 R10 Jak każdy człowiek, uważam niektóre rzeczy za takie, które lubię, nie lubię i takie których po prostu nienawidzę i obok, których nigdy nie przechodzę obok.

Jedną z takich rzeczy jest niesprawiedliwość. Nieważne gdzie i nieważne na kim. Niesprawiedliwość jest dla mnie rzeczą absolutnie paskudną. Zanim napiszę resztę, to oczywiście jak każdy cule cieszę się z każdej złej sytuacji u śmietankowych. Nie trawię ich za butę, arogancję, bezczelność i krętactwo. To jednak co zrobili Alonso jest w mojej ocenie podsumowaniem zgnilizny całej tej "instytucji".

Cofnijmy się trochę w czasie. Bayer Leverkusen jest na totalnym dnie. Sięgają po zupełnie nieopierzonego Xabiego Alonso, który jak za dotknięciem magicznej różdżki zmienia ich w absolutną bestię. Najpierw wyciąga ich z katastrofalnej sytuacji, a już sezon później wygrywa z nimi Bundesligę. Bundesligę, w której panuje monopol Bayernu z przełamaniem raz na 8-9 lat dając jakieś trofeum Borussii, żeby kibice się nabierali, że jest tam jakaś rywalizacja. Przychodzi Hiszpan i co robi? Zdmuchuje wszystkich z planszy i wygrywa ligę nie przegrywając ani jednego meczu. Wygrywa też puchar, a jego Bayer ogląda się po prostu fenomenalnie.

Ktoś kto zarzuca mu brak mentalu niech spojrzy ile razy jego Bayer uciekał spod topora i wygrywał mecze w doliczonym czasie gry.

Każdy normalny fan piłki się tym zachwycał, ja z resztą również. W końcu mamy młodego trenera, który ze słabiaków zrobił absolutnych kotów, który będąc piłkarzem był trenowany przez Beniteza, Mourinho, Del Bosque, Aragonesa, Ancelottiego i Guardiole.

Zgłosił się po niego jego były klub, ale bynajmniej nie Real tylko Liverpool, z którego odchodził Klopp. Hiszpan jednak grzecznie podziękował, bo Perez obiecał mu rok później trenowanie Realu. No i tutaj słowa dotrzymał... po raz pierwszy i ostatni.

Przychodzi Xabi do Realu po fantastycznym sezonie Barcelony i tragicznym śmietankowych. No i wskazuje na potrzeby zmian w kadrze. Nie chciał TAA, ale tego sobie kupił już wcześniej dziadek. Trudno. Wskazuje, że najbardziej trzeba rozgrywającego. Romano w miedzy czasie rzucił swoim sławnym "Here We Go" w kontekście przenosin Zubimendiego do Arsenalu. Ale mijają miesiące i mimo, że chłop już nawet był po badaniach medycznych w Londynie, to do podpisania kontraktu się nie spieszył. Alonso naciska na Pereza, a ten mówi, że kiedyś ściągnął Illarramendiego z RSSS i on grał słabo więc już więcej piłkarza od Basków nie kupi. W końcu Xabi mówi Zubimendiemu, że nic z tego, a ten podpisuje kontrakt. W między czasie prosił też Pereza o roczny kontrakt dla Modricia. No bo legenda, autorytet, a i nadal klasowy piłkarz. Perez wysyła Hiszpanowi SMS: "3=====D"

Dziad mówi mu masz Cebule. Przecież nie po to madrycka prasa pisze o nim, że to zajebisty kot i Xavi 2.0, żebyś teraz mówił, że nie masz kim rozgrywać.

Dobra, a czy dostał innych piłkarz, o których prosił? I tak i nie. Dostał Carrerasa, którego chciał. Prosił też o stopera, ale Huijsen nie był tym, którego chciał. Xabi prosił o tego samego piłkarza, którego ja chciałem za Araujo, czyli Taha. Ale Tah nie gra dla Hiszpanii, a to się zarzucało śmietankowym, że już niemal nikt rodowity u nich nie gra (mimo, że Huijsen to akurat farbowany lis), no i młody.

Nie chciał Arnolda, ale ten był podpisany jeszcze wcześniej. Nie chciał, żadnych argentyński masturbatorów, tylko kogoś, kto umie dograć.

Potem robił to do czego go zmuszono, czyli lepił z gliny, której do końca chciał. Efekt 13 na 14 zwycięstw w tym z Barceloną (osłabioną kontuzjami i z wałkami Grado, ale jednak). Zmienia męczennika a ten odwala cyrk jakiego w piłce nie widziałem od czasów Kepy w Chelsea.

W między czasie żona Valverde między wrzucaniem zdjęć z gołymi cycami obraża trenera i mówi, że jej mąż nie będzie grał na PO. Angielski prostak, który rozegrał tylko pół sezonu na poziomie i to wtedy kiedy grał na szpicy, nie ma zamiaru pressować. Cyrk z Viniciusem trwa w najlepsze, wypada mu kilku grajków, a Mbappe mimo że z urazem zmusza go do wystawiania, bo chce pobić rekord Cristiano.

W tej sytuacji, ani razu nie miał wsparcia Pereza. Gazety go goiły. Piłkarze to samo. Chłop błaga o zaangażowanie. Gwiazdeczkom nie podoba się, że przygotowuje dla nich materiały wideo, bo mózgi Viniciusa i reszty nie potrafią skupić się dłużej niż na 15 sekundowym filmiku z tiktoka.

Finalnie zostaje zwolniony i dowiaduje się o tym z social mediów.

Mam kolejny powód by gardzić madrylami.

A Xabiemu, życzę wspaniałej kariery z dala od Madrytu. Niech zastąpi Slota w Liverpoolu i buduje fajną ekipę.

0

@Eto'o9 R10 Pięknie napisane

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: