- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1251 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
24
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
46 odpowiedzi
Roobo
3
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
37 odpowiedzi
pt9
4
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1251 Culés
2
Od zakończenia wczorajszego spotkania czytam dużo opinii, ze PSG już w grze 11 vs 11 dominowało, a Barcelona była stłamszona, więc różnie to się mogło skończyć. Z tego względu obejrzałem sobie 30 minut wczorajszego meczu i 45 tego sprzed tygodnia.
Pomijając jakieś wszelkie kwestie taktyczne, to przebieg obu meczów był łudząco podobny - pierwsze powiedzmy 10 minut dla PSG, kilka strzałów (zablokowanych ciałem), duża intensywność, wysoki pressing. Po tym czasie do gry dochodziła Barcelona. Wczoraj druga konkretna akcja zakończyła się golem, w Paryżu na takie konkrety musieliśmy czekać do około 20 minuty.
Od strzelonej bramki mecz się wyrównał, nasz linia obrony przesunęła się kilkanaście metrów do przodu, zyskaliśmy trochę więcej kontroli Z PIŁKĄ, ale, że mieliśmy prowadzenia to nie forsowaliśmy gry do przodu. Tak mecz wyglądał od 12 do 26 minuty, przy czym mieliśmy jeszcze jedną dobrą okazje Roberta. W 26 minucie PSG wyszło z szybkim atakiem, skutecznie odpartym, ale ponowienie akcji przyniosło niezłą szanse Mbappe. 2 minuty później była sytuacja z czerwoną kartką.
Ten mecz był rozgrywany na naszych warunkach, z każdą minutą odsuwaliśmy PSG od swojej bramki, Barcola po 20 minutach był wypompowany, a nasze akcje wiązały się z konkretami. Od strzelonego gola, więcej przestrzeni mieli nasi pomocnicy - zaczęli zawiązywać małą grę, no generalnie czuliśmy się na boisku coraz bardziej komfortowo. Nie wiem, jak ten mecz by się zakończył, natomiast pisanie, że PSG nas stłamsiło i dominowało, to jest nadużycie.
Grali 1vs1 w środku, my chcieliśmy ich rozciągać z użyciem Ter Stegena i z perspektywy kolejnych minut wydawało się, że trójka pomocników PSG nie biega już z taką intensywnością.
Przy dyspozycji Yamala, gole dla Barcy to była kwestia czasu.
Dodatkowe wnioski:
1. Te co zrobił Araujo to był kryminał - nie było na nim presji, mógł wycofać do Ter Stegena, mógł zmieniać centrum gry, a wybrał rozwiązanie, które nie generowała żadnej korzyści.
2. Z perspektywy czasu uważam, że Xavi powinien zdjąć Gundogana, nie Yamala. Pedri wyglądał dobrze w destrukcji, De Jong swoimi "kółeczkami" gwarantował momenty pauzy.
1
@Beztroskii ściągnięcie Gundogana???
chyba się nie zgodzę...
1
@Beztroskii to co opisales jest oczywiscie 100% racją. Barcelona dala sie przez 10 minut wyszumiec PSG, i to takie szumienie z ktorego kompletnie nic nie wynikalo, pozniej coraz pewniejsza gra Barcy i gol. Po golu PSG bylo praktycznie na deskach, u nas druzyna zaczela coraz swobodniej sie czuc z pilka przy nodze (czysta psychologia sportu) , Francuzi w zasadzie czekali juz tylko na kolejne ciosy, Lewy miał 100% okazje i kolejne okazje by szybko przyszly (naladowany Yamal - to mogl byc jego wielki mecz), do tego potezny doping i euforia na trybunach. I wszystko zaprzepascil tragiczny blad Araujo. Wtedy Barcelona jako druzyna rozsypala sie na drobne kawaleczki.
0
@Koni8M Gundo wszedł słabo w spotkanie - zaliczył kilka strat i dwa razy spóźnił się w doskoku.
Jako, ze graliśmy w 10 i trzeba było po prostu zapie*dalac (co niespecjalnie lubi) to dokonałbym takiej roszady.