- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 983 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
24
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
MirusAmisz
47
Nigdy nie wrzucałem zdjęć swojego pieska to proszę bardzo:https://zapodaj.net/plik-PT9Veh9Pw4htt... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 983 Culés
2
Podzielę się z wami moją historią od kiedy zacząłem kibicować Barcy, otóż miało to miejsce w finale ligi mistrzów z Arsenalem, dokładnie 17 maja 06, kibicowałem wtedy Arsenalowi ze względu na mojego ulubionego piłkarza jakim był Thierry Henry, nie potrafię tego wytłumaczyć ale nie byłem kompletnie rozczarowany tym że Arsenal przegrał, miałem ogromny podziw dla Barcelony i od tego się zaczęło, jako że miałem wtedy 12 lat, oglądanie meczy Barcy było dla mnie nieosiągalne, pamiętam jak sprawdzałem wszystkie wyniki w telegazecie i zapisywałem to wszystko w zeszycie, nie mogłem doczekać się wieczornego wydania sportu w weekend na TVP1 aby zobaczyć chociaż bramki, chodź nie zawsze była wzmianka o Barcy, dopiero gdzieś dwa lata później miałem już komputer i mogłem w sieci poszukać skrótów, bo o oglądaniu męczy mogłem zapomnieć ze względu na słaby internet, moja miłość do tego klubu rosła z każdym sezonem, przeżyłem wspaniałe chwilę, chodź nigdy nie byłem na meczu, setki razy miałem ciary, kilka razy były łzy np. jak Henry tu zagrał pierwszy mecz, czy też mecz z PSG, wiele razy też byłem załamany chyba najbardziej bolała przegrana liga z Atletico w ostatniej kolejce czy rewanż na Afield, ale najlepsze w tej historii jest to że byłem tak zafascynowany Barcą że było to powodem różnych drwin w szkole czy nawet w domu, ale w końcu sprawiło to że zaraziłem tym swoich dwóch braci, kumpla z klasy i szwagra, często się zdarza że spotykamy się i oglądamy razem mecze, pomimo tego że mamy już założone rodziny, nawet moja żona która nie interesuje się piłką nożną zna wszystkich piłkarzy i spojrzy czasem na meczyk jak oglądam, piszę to dlatego bo bardzo kocham ten klub i wiem że każdy ma swoją historię i zapraszam by się nią podzielić.
0
@barpol11 Pięknie brawo za odwagę