- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1347 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
6
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
58 odpowiedzi
pt9
9
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Roobo
5
Wstawię tu dla wszystkich bo tam pewnie zginie nagranie w poście.Rzeczniczka do spraw SAFE mówi... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1347 Culés
55
Czyli FC Barcelona boi się Europy, Europa boi się Realu Madryt, FC Barcelona nie boi się Realu, a Real boi się FC Barcelony.
O co w tym wszystkim k***a chodzi od paru lat?
1
@macio_944
No cóż, Barcelona musi mierzyć się z Realem w lidze, przez co wypracowaliśmy sobie naturalną odporność przed strachem w meczach z nimi. Niestety, w LM, gdzie jesteśmy wyobcowani w jakże niekorzystnych dla nas innych środowiskach, stajemy się łatwym kąskiem. Po prostu - lata ewolucji doprowadziły nas do takiego stanu ;D
11
@macio_944 nie, Real nie boi się Barcelony i ostatnie wyniki to pokazują. Na 10 ostatnich meczy wygraliśmy raptem 3, ale dalej żyjcie swoją wymyśloną teorią.
0
@macio_944 W latach w któych laliśmy Real w kazdym klasyku jaki był czyli latach 2018 i 2019 w LM tez wyglądalismy dobrze tylko w 2018 zlekcewazylismy rewanz z Roma a w 2019 początek drugiej połowy na Anfield nas zniszczył psychicznie przez doswiadzcenia z poprzedniego roku. Po 2019 to Real nie odstaje juz tak od nas w klasykach i w Europie nam idzie duzo gorzej. Moim zdaniem i w 2018 i w 2019 pokazywalismy gre pozwalająca liczyc na zwyciestwo w LM
3
@macio_944 Dokładnie, o co w tym chodzi, że Real boi się Barcelony? Że wygrywa 6 z 10 Klasyków ostatnich i przegrywa 3? Że wygrywa 9 z 20 ostatnich Klasyków, a przegrywa 7? Co to za bzdurna teoria nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością? "Regularne klepanie", czyli strzelenie na przestrzeni 50 klasyków 2 razy 5 goli i 2 razy 4 goli to jest to regularne klepanie? Przy okazji przegrywając więcej klasyków niż wygrywając? Jakieś totalne kłamstwo, bzdurna teoria wymyślona na potrzeby czego? Poprawienia sobie humoru? Połechtania ego nieprawdą, czymś zmyślonym?
14
@MeMyselfAndI nie zesraj się. Ile pamiętasz wygranych Realu przewagą 3 bramek? Kiedy Real wygrał 4-0, albo załadował Barcelonie 5 bramek? 2-6 na Bernabeu pamiętasz? Czy dopiero raczkowałeś. Co jakiś czas dostajecie na pysk, więc się za dużo nie pruj.
1
@Klaudiaa8 On zawsze pisze jakieś głupoty, rok temu pisał, że w Europie tylko Liverpool, by ich pokonał, a dostali od Frankfurtu w LE
1
@cris2706 nie wysilaj się, to jakis hala trol
0
@macio_944 football po prostu
Argentyna przegrywa z Arabia Saudyjska ale zostaje Mistrzem Swiata
1
@cris2706 Masz rację, co jakiś czas... dlatego dzieje się tak na przestrzeni 50 klasyków i ponad dekady, a nie 2, 3 czy 4 sezonów. 2-6? To jest ostatnio? To było 14 lat temu, a nie ostatnio, 5-0 to jest ostatnio? To było 13 lat temu, a nie ostatnio. Ostatnio to możesz sobie powiedzieć, że było 1-5 czy 0-4, tylko ile minęło Klasyków w międzyczasie od tego 1-5 do dzisiaj? Kto ile wygrał? Real wygrywa więcej Klasyków i to jest fakt, a nie śmieszna i bzdurna teoria o "baniu się" Barcelony.
1
@cris2706 no i co dają coś więcej niż 3 pkt takie wyniki? Nie dają więc jest to jeden wielki bzdurny farmazon którym Barcelonismo się pociesza. I jest to trochę smutne ale żyjcie dalej w tej rzeczywistości to daleko nie zajedziecie
7
@VegetaPolska no przecież ostatnia wygrana dała nam puchar XDDDD
2
@VegetaPolska powiedział chłop który łka na forum o swoim najwyraźniej,,udanym" życiu osobistym, kogo ty chcesz tutaj strofować :D
2
@Klaudiaa8 Ale tu nie chodzi o to kto wygrywa tylko kto się kogo boi xD Juventus miał wszystko w swoich rękach i w ostatniej minucie wylał się na dogrywkę, Chelsea rok temu to samo tylko że stracili gola w 80 minucie bodajże, a City to przebiło ich wszystkich razem wziętych :D Plus te wylewy bramkarzy i obrońców i po prostu wiele sytuacji gdzie rywal miał już w garści Real, a i tak się wyłożył. Myślisz że z czego to się bierze jak nie ze strachu?
A co do klasyków to sobie spójrz jak go wyglądało... Kiedy Real wygrał z nami więcej niż dwoma bramkami? Ja nie pamiętam ani jednego takiego klasyku, a oglądam mecze od 2010 roku. Za nami bardzo ciężkie lata gdzie w Europie dostawaliśmy dosłownie od każdego... 8:2, 4:0, 3:0... A z Realem największa porażka to 3:1 xD z Realem, który te drużyny które nas gniotły w Europie połykał i wypluwał. Jak myślisz z czego to wynika? A no z tego, że w Europie każdy się boi tego Realu, bo wiedzą, że są zdolni do wszystkiego. W La Lidze drużyny umieją grać z Realem, bo grają z nimi dwa razy w roku. A Real z kolei wie, że Barca regularnie sprawia im lanie (5:0, 5:1, 4:0, 3:0) nawet będąc w kryzysie, są tego świadomi i to im w głowie na pewno siedzi. I dokładnie tak samo jest z nami gdy gramy wielkie mecze w Europie (tu już tych kompromitacji nie będę wymieniał, bo każdy wie o czym mówię).
Dokładnie tak działa psychika, która z roku na rok jest coraz bardziej kluczowa w piłce przez wyrównujący się poziom sportowy.
3
@MeMyselfAndI To mi jednak wygląda na regularne klepanie ;)
https://x.com/campio_13/status/1628162061757710338
0
@Wossi61FCB ale ty wiesz że kiedy Real wygrywał np 3-1 to też mógł podkręcać tempo ale tego nie robił. Zdarzały się takie mecze.
2
@VegetaPolska ,,Mógł ale tego nie robił" xDDD Piękne tłumaczenie hahah Barca też mogła zremisować na Anfield, ale tego nie zrobiła :D
A tak na serio to przeczytaj sobie jeszcze raz o czy mowa, bo widzę że nie rozumiesz. Tu nie chodzi o kontekst sportowy tylko o kontekst psychologiczny.
Jak randka minęła?
2
@VegetaPolska pewnie jak przegrywał 4-0 to też mógł podkręcać tempo, ale po co jak to "tylko" 3 pkt XD
0
@Wossi61FCB randka minęła dobrze. Będą kolejne. A co do sprawy to doskonale rozumiem o co chodzi. Mówię też że Real też mógł wygrywać większą ilością bramek bo bywały takie mecze
0
@cris2706 de facto to były tylko trzy punkty
0
@cold_play Nie, to nie jest regularne klepanie, jeśli dwa z tych wyników były 13 i 14 lat temu i te wyniki są zebrane na przestrzeni około 50 meczów, a nie 10. Jakby te mecze były z 10. czy 15. ostatnich spotkań to tak, ale z 50? Z prawie 15 lat? Od jednego 0-4 też już 8 lat mija, więc zbliżamy się do dekady. Do tego z ponad połowy tych meczów ilu jest piłkarzy nadal w kadrze obu zespołów? No i jak liczba łącznych zwycięstw i remisów? Czy jest na styku czy miażdżąca przewaga?
Dla porównania Barcelona z Bayernem ostatnie 10 meczów: 0-3, 0-2, 0-3, 0-3, 2-8, 2-3, 3-0 (wygrana), 0-3, 0-4, 1-1. Widzisz? Tu zebrałem tylko 10 meczów - 8 porażek, każda poza 2-3 dotkliwa, 1 remis i zwycięstwo. I to jest regularne klepanie, to jest banie się drugiej drużyny, wręcz koszmar, a nie mecze między którymi odbyło się w cholerę innych przegranych pojedynków. Ty musiałeś zebrać wyniki z około 50 spotkań, a ja tylko 10 :-)
0
@VegetaPolska No mógł, ale tego nie robił. Więc skoro nie robił to widocznie nie umiał. Większość klasyków (gdy wygrywał Real) wyglądało tak, że w pierwszej połowie Real napoczynał, a druga to już Barca goniąca wynik i Real niewychodzący z własnej połowy. Myślisz, że Real za te wszystkie upokorzenia (6:2, 5:0,5:1, dwa razy 4:0 czy kilka razy po 3:0) nie chciał choć raz wbić Barcelonie czwórki? Oczywiście, że tak, ale mając w głowie, że Barca umie wysoko wygrywać klasyki nawet będąc w kryzysie zwyczajnie nie jest w stanie tego zrobić. Bo wiedzą, że mogą nadziać się np na kontrę co podbuduje Barce. Czyli dokładna odwrotność sytuacji Realu w Europie :D
No tak działa psychika po prostu.
0
@Wossi61FCB Przecież z 2:6, 5:0, 5:1, jednego 4:0 i dwóch 3:0 chyba nikogo nie ma z tamtej Barcelony w składzie, a w Realu też pojedynczy piłkarze. Ilu piłkarzy obecnych kadr Realu i Barcelony pamięta te zwycięstwa z boiska? Grają piłkarze, nazwiska, a nie nazwy klubów. Wiadomo, jedno 0-4 to świeży przykład.
1
@MeMyselfAndI Ale to trzeba grać żeby pamiętać? Skoro ja pamiętam 5:0 to na pewno i ciut starszy odemnie Vinicius pamięta. Co to za różnica czy wtedy grał? :D To nie są derby gminy, że tylko lokalni się tym interesują. Przecież wyniki El Clasico idą w świat. Barcelonie wypomina się, że od 2015 roku nie wygrali LM. Ilu mamy piłkarzy, którzy grają od tego czasu? Może trzech, ale szkielet naszej drużyny gra tu 2/3 lata i mimo to, że nie mieli żadnego wpływu na to co się działo przedtem to ciąży na nich coraz to większa presja odpowiedzialności za wyniki Barcelony w Europie. Ludzie mają gdzieś to, że oni są młodzi, Barcelona nie wygrywa i to się tylko liczy. Co z tego, że wcześniej za wyniki odpowiedzialny był Messi, a teraz jest Pedri, liczy się Barcelona. Pedri mimo, że nie brał osobiście udziału w żadnej klęsce Barcy w LM to na pewno odczuwa presję tych klęsk, bo jest częścią klubu, jest teraz odpowiedzialny za wyniki drużyny, która od 8 lat kompromituje się w Europie. Myślisz, że jego to w ogóle nie rusza?
Tak samo jest w przypadku El Clasico. Barca regularnie lubi sprać Real i mimo, że Ci młodsi piłkarze nie brali udziału w tych starszych laniach (5:0, 5:1 czy 4:0) to w mediach przecież co chwilę się przypomina o tych wynikach, na pewno przed każdym klasykiem. I taki Vinicius myśli sobie: ,,kurde, oni faktycznie często nas lali". Nie ma w tej chwili znaczenia kto kiedy grał, liczy się presja narzucana przez media i kibiców. Czy to w przypadku kompromitacji Barcy w Europie, czy to w przypadku gollead w El Clasico czy to w przypadku remontad Realu w LM.
Na tym to polega :D
0
@Wossi61FCB To jak taki Vinicius nie grał w tamtych meczach, to nie zna tego uczucia, więc jak ma mu to siedzieć w psychice? Ty poważnie myślisz, że ci piłkarze którzy nie brali udziału w żadnej wysokiej porażce odczuwają jakąkolwiek presje? Przy okazji jak sami wygrali kilka bezpośrednich meczów. Tak, na pewno Vinicius tak sobie myśli, nie no im dalej widzę tym lepiej :-) Ma bardzo duże znaczenie kto kiedy grał i czy brał udział w tym meczu.
"Barca regularnie lubi sprać Real" Wyżej już to pisałem. Jest to bzdura, powtarzana w kółko przez kilka osób jakby myśleli, że stanie się w końcu prawdą czy rzeczywistością od tego ciągłego powtarzania. Regularnie sprać to lubi Bayern Barcelonę co pokazuje 10 ostatnich meczów: 0-3, 0-2, 0-3, 0-3, 2-8, 2-3, 3-0 (wygrana), 0-3, 0-4, 1-1. Widzisz? To tylko 10 ostatnich spotkań - 8 porażek, każda poza 2-3 dotkliwa, 1 remis i 1 zwycięstwo. I to jest regularne klepanie, a nie mecze między którymi odbyło się w cholerę innych przegranych i zremisowanych pojedynków. Ty musiałeś zebrać wyniki z około 50 spotkań, a ja tylko 10, a wyciągając z tego ten remis, który jest tym dziesiątym meczem, to mamy 8 porażek (praktycznie same łomoty) i 1 zwycięstwo w 9 meczach :-)
0
@MeMyselfAndI Widzę, że nie masz pojęcia jak wielką presję potrafi narzucać prasa, jak wielką otoczkę potrafi zrobić wokół danego wydarzenia. Poważnie myślisz, że Vinicius nie czyta prasy i ma wywalone kopyto na to co się wokół dzieje? :D
Czysto hipotetycznie- Barca wygrywa dwa razy z rzędu El Clasico 4:0, nadchodzi okienko transferowe podczas którego Real kupuje pięciu zawodników (w tym załóżmy że już tego Viniciusa, niech on pozostanie tym przykładem :D), nadchodzi kolejne El Clasico i znowu Real dostaje 4:0. Jak myślisz, co się wtedy będzie mówiło? ,,Trzecia z rzędu wysoka porażka Realu z Barceloną" czy może ,,Pierwsza wysoka porażka Viniego z FCB"? Xd To jest jasne, że dany piłkarz nie grał wcześniej, ale czy to znaczy, że aura jaka się wytwarza wokół drużyny go nie dotyczy? Wiem, że sportowo i na chłopski rozum to tak fajnie wygląda, że Vinicius nie grał to ma wywalone, ale jak już na to spojrzysz pod kątem psychologicznych to to trochę inaczej wygląda :P To głównie prasa i kibice są odpowiedzialni za całą atmosferę wokół meczu, to oni narzucają presję. A atmosfera jest tym bardziej napięta gdy Barca nie osiąga sukcesów w Europie od iluśtam lat i Real zbiera regularnie manto od Barcy. To na pewno dotyka w jakimś stopniu piłkarzy, ludzie muszą reagować na to co się wokół nich dzieje. Wchodzisz do pracy i widzisz, że dwójka współpracowników jest ze sobą skłócona (jedynie ty nie jesteś). I co w żaden sposób cię to nie dotyczy? Atmosfera jest napięta i również na ciebie ma to wpływ ;) Tak samo jest w sporcie. Głównym tematem mediów są teraz kompromitacje Barcy w Europie, myślisz, że piłkarze nie odczuwają tutaj ŻADNEJ presji, bo nie mieli w tym udziału? XD Jest lincz na Barce, ale chj tam, Gavi z Pedrim nie biorą tego do siebie bo grają dopiero od dwóch lat :D No na pewno to odczuwają, tak zostaliśmy stworzeni, reagujemy na to co się dzieje wokół nas. Nie wiem jak jeszcze Ci to mogę wytłumaczyć.
,,Barca regularnie lubi sprać Real" Wyżej już to pisałem. Jest to bzdura, powtarzana w kółko przez kilka osób jakby myśleli, że stanie się w końcu prawdą czy rzeczywistością od tego ciągłego powtarzania." XDDDD Śmietankowy jesteś? :D coś mam takie wrażenie xd
2009- 6:2
2010- 5:0
2015- 4:0
2017- 3:0
2018- 5:1
2019- 3:0
2022- 4:0
W odstępie 14 lat 7 gollead, czyli średnio jedno lanie na 2 lata, to nie jest często? XDDD Inaczej by to wyglądało gdyby i Real prał Barce, ale Real nie jest w stanie od kilkunastu lat wygrać z Barca więcej niż dwoma bramkami. Jeżeli jedno lanie na 2 lata to nie jest ,,regularnie" to ja nie wiem ile ty byś chciał :D To jest kolego czysta matematyka, z tym się nie dyskutuje xD
I co ma do tego Bayern? :D Racja, oni z kolei nas regularnie piorą, ale nie o tym toczy się dyskusja. I ja tego faktu nie przeoczyłem, przecież napisałem, że Barca regularnie zbiera wpierdziel w Europie, w tym głównie przecież właśnie od Bayernu.
0
@Wossi61FCB i jak powyżej napisałam, nie, Real nie boi się Barcelony, a ilość wygranych Realu na przestrzeni ostatnich 10 meczy to potwierdza. Nie wygrywali po 5:0 ale wynik 3:1, 2:0 to też wygrana, nie tak spektakularna jak 5:0 ale nadal wygrana. I gdzie tu ta bojaźń? Co to za argument, to kiedy z nami wygrali więcej niż 2 bramkami, albo no ale nie wygrali z nami 5:0 czy 4:0:D taki na pocieszenie.
1
@Klaudiaa8 gdy ogląda się Real Madryt w LM od mniej więcej dekady, to odnosi się wrażenie, że kiedy tylko chcą, to włączają w tych rozgrywkach poziom kosmiczny i zdobywają puchar. Kiedy im się nie do końca chce, to potrafią odpaść, ale generalnie LM na przestrzeni ostatnich lat, może dekady, to ich rozgrywki.
Tak samo wygląda sytuacja ze spotkaniami Barcelony z Realem. Real ma niezwykłą łatwość w kompromitowaniu się z Barceloną i dość regularnie zalicza epicką klęskę w klasyku. To nie są przypadki.
To tak samo, jakby twierdzić, że to nie jest dekada Realu Madryt, jeśli chodzi o LM, bo przecież wygrali ją 5 razy, a to nie jest większość. Nie, to jest dekada Realu Madryt w LM i fantastyczne 15 lat Barcelony, jeśli chodzi o klasyki.
0
@Klaudiaa8 @aleksandrowielki idealnie wytlumaczył
0
@aleksandrowielki Wygraliśmy z nimi ostatni pojedynek i nagle teorie tylko my potrafimy z nimi wygrywać, tylko oni nas się boją? I patrzysz na ostatnie wyniki i nagle człowiek uświadamia sobie, że to przecież jakiś dziecinny bełkot. Chociaż jakby była regularność wygrywania z nimi. Powiedzmy kilka meczów pod rząd my ich lejemy to bym nie kwestionowała tego, ale szybciej można powiedzieć, że to Barca miała problem z przełamaniem wygranych meczów Realu z nami. Tak, Real nie moze pochwalić się, takimi kompromitacjami w bezpośrednim starciu z nami jak my, ale snucie powyższych teorii jest argumentem na pocieszenie i otarcie łez.
0
@Wossi61FCB Piłkarze odczuwają presję meczu, to jasne, ale to, że 14 lat temu Real przegrał 2:6, 13 lat temu 5:0, 8 lat temu 4:0 ma jakkolwiek wpływać na Viniciusa, Valverde czy innego młodego? Skądże. Ba, nawet na kogoś kto brałby udział w każdej z tych porażek patrząc na liczbę triumfów i trofeów wygranych w międzyczasie. Czy piłkarz po wygraniu m.in. 5 LM, a do tego mnóstwa innych pucharów i rekordów, do tego po wygraniu również wielu Klasyków ma myśleć sobie "ojej kiedyś tam ponad dekadę temu poprzednicy przegrali 2:6, chwile potem 5:0"? Na pewno trochę sensu ma to co piszesz, ale jednak za bardzo wyolbrzymiasz.
Bardziej bym zwracał uwagę na liczbę Klasyków. Bayern ograł wysoko Barcelonę na przestrzeni 10 meczów aż 7 razy, Barcelona te 7 wysokich wygranych z Realem zanotowała na przestrzeni 46 meczów, przy okazji przegrywając mniej więcej tyle samo meczów co wygrywając. I to jest właśnie regularność w wykonaniu Bayernu - 7 łomotów w 10 meczów i do tego tylko 1 porażka. Natomiast tutaj czytam o regularności Barcelony w Klasykach - 7 łomotów w 46 meczach :-) No i w międzyczasie od 15 do 20 porażek.
ps. Tak, jestem Biały :-)
0
@macio_944 No widzisz co zrobiłeś?
Przyszedł pjotruś(znowu) i pokazał wszystkim po raz kolejny swoją indolencję.
Tak się nie robi! Nie po to elemenciak go broni,byś mógł swoim rozpoczęciem dyskusji ukazywać jego głupotę.