La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1008 Culés

1

Tak spekuluję, że za Enzo nikt nie wydałby więcej niż połowy z tych zapłaconych 120 milionów, gdyby nie mistrzostwa świata. Jednak świetny występ na MŚ okazał się zapewne decydujący i w tym sensie impreza w Katarze okazała się okienkiem wystawowym dla Argentyńczyka.

Oby tylko okazało się, że Enzo nie jest jak James Rodriguez, czyli świetny gdy trzeba się zaprezentować w turnieju . Bo granie na dystansie całego sezonu, to jednak zupełnie inne wymagania.

konto usunięte

2

@Comentateiro Tylko że poziom reprezentacji jest dużo niższy od poziomu ligowego. Argentyna grała z Arabią z Polska z Meksykiem i z Australią czyli zespołami naprawdę przeciętnymi które w topowych ligach nie weszłyby do czołowej piątki. Jezeli ten chłopak kosztuje 120 mln grając na pozycji pomocnika to swiat zwariował. To ile wart jest Mbappr czy też Haaland? 500 mln to minimum.

4

@Janiama o kwocie zawodnika nie decyduje jego faktyczna wartość ale długość kontraktu oraz stanowsiko kupującego i sprzedającego. Nie pstrz nigdy w ten sposób, że kwota=jakość

3

@Janiama zawodnik jest wart dokładnie tyle, ile ktoś za niego zapłacił. Nie więcej i nie mniej, a wszystkie wyliczenia portali internetowych typu transfermarkt czy inne są z założenia głupie i błędne.

My płaciliśmy grubo ponad 100 mln za Cou czy za Griezmanna. 100 mln za Dembele.
Żaden z nich nie gwarantował jakości porównywalnej z sumą wydana na ich transfer, ale tyle byli warci w chwili transferu, bo taką kwotę zapłacono.

Nikt nie mówi, ze bochenek chleba jest wart mniej niż 5 zł, bo tak mu wychodzi na kalkulatorze. Bochenek jest wart 5 zł, bo tyle za niego płacą

1

@Janiama Ale Mbappe to grający prezes, jego tak łatwo kupić sie nie da :)

1

@Janiama Pełna zgoda Macieju. Ogólnie też uważam, że reprezentacje mają niższy poziom niż kluby, co w sumie widać gołym okiem. Akurat Argentyna w miarę turnieju pokazała wysoki poziom klubowy, tak świetnie byli zgrani, a Enzo jednak potykał się z Holendrami, Chorwatami czy Francją.

W lidze będzie miał korzystną proporcję meczów ze słabeuszami i średniakami w stosunku do tuzów, gdyż te mecze trafiają się jednak rzadziej.

Mam nadzieję, że chłopak pokaże nienaganną etykę pracy i okaże się długodystansowcem, ale tak wysoka cena może ciążyć. Wyobraźmy sobie brutalne przywitanie z ligą, kilka nieudanych meczów, specyfikę Chelsea, która zawodzi i klops gotowy.

2

@Kidd W życiu nie byli tyle warci. To nie jest tak, że ocena wartości jest dyktowana tylko przez to ile ktoś zapłacił. To jest wartość zapłacona.

Kryterium jakości do ceny jest innym wyznacznikiem, ale chory rynek zaburzył racjonalną ocenę.

Formalnie jest zawodnik wart tyle ile ktoś zapłacił. Ale wartość sportowa zawodnika nie musi i często nie jest warta danej sumy i to bym rozgraniczył.

1

@Comentateiro dokładnie, wartość transferu, a wartość sportowa to dwie różne rzeczy i nie można ich zestawiać.

Jeżeli mówimy tylko o transferach, to zawodnik jest wart kwoty jaką za niego zapłacono. Jeżeli mówimy o wartości sportowej, to już głębsza sprawa, bo trzeba wziąć pod uwagę wiele, często niewymiernych aspektów pod uwagę.

1

@Comentateiro
dokładnie to że jakiś waroat zapłącił za Cucurrela 65 mln nie znaczy że jest tyle wart, bo oprócz waraiata nikt za niego by tyle nie dał a 25-35 max

Enzo z całym szacunkiem też wart 60 max

100 mln i wiecej to może warci Mbappe czy Haaland ale widzę niektóry bez ograniczeń wydaja kasę

konto usunięte

1

@Comentateiro podejrzewam, że Benfica za połowę tej kwoty by go tak łatwo nie puściła, a że czasu było mało to i pod jego presją musieli rzucić ofertę nie do odrzucenia. Dla kupującego (Chelsea) te 60 mln więcej to nic. A realna wartość... myślę, że w dzisiejszej piłce, którą rządzą petrodolary, nie ma już takiego określenia. Zawodnik jest warty tyle, ile ktoś za niego chce zapłacić. I porównanie Enzo z Mbappe nie ma najmniejszego sensu, bo to klub kupujący wie, kogo potrzebuje i jakie pieniądze może i chce na niego przeznaczyć. Wie także czy potencjalnie ten zawodnik chce do nich dołączyć. Gdyby Chelsea wiedziała, że Mbappe chciałby do nich przejść a jego cena to 300 mln, to jestem przekonany, że by to zapłacili. Po prostu zakup Mbappe czy wspomnianego również Haalanda jest nierealny. Zarówno City jak i PSG ich nie puszczą, bo nie muszą tego robić.

To jest trochę tak jak na aukcji sztuki. Przychodzi kilku bogaczy i oni nie patrzą, który obraz jest ładniejszy, większy czy bardziej kolorowy. Płacą chore pieniądze za ten, który chcą i który im osobiście się podoba. Podobnie tutaj, Mbappe może być lepszy od Enzo ale Chelsea chce Enzo a nie Mbappe, więc teoretyczna wartość rynkowa Francuza nie jest punktem odniesienia dla transakcji Enzo.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: