- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1844 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
6
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
60 odpowiedzi
Roobo
10
Wstawię tu dla wszystkich bo tam pewnie zginie nagranie w poście.Rzeczniczka do spraw SAFE mówi... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
pt9
10
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1844 Culés
21
Laski są dziwne.
Pracuje u nas w aptece od 5 miesięcy magisterka Martyna. Żali mi się właśnie na messengerze, że próbuje ją wyrwać na fejsie jeden z naszych dostawców co przywozi leki - taki Jarek. Nazywa go przy tym między innymi desperatem. Ona ma co prawda narzeczonego, ale nigdzie na facebooku o tym informacji nie ma. Nie ma nawet jednego wspólnego zdjęcia z nim. No to co koleś ma być jasnowidzem? Poza tym co ma to wspólnego z desperacją? Widuje ją 5 razy w tygodniu regularnie, gadają ze sobą podczas przyjmowaniu towaru. Pewnie ją zinspektował na fejsie zobaczył, że wolna to postanowił spróbować sił. Jakby tego nie ugryźć to słowo desperacja nie jest w stanie przyjść mi do głowy. Sam jakbym był na jego miejscu i taka moja Marta, by w tej aptece pracowała to bym rwał aż by wióry latały. Ale desperat? No chyba, że to taka samokrytyka z jej strony, że facet desperat, bo się bierze za nią xD Aż korci, by jutro w pracy spytać xD
51
@masq Jarek + leki = el jarek
Komentarz usunięty
0
@masq podryw przez fb to słabość i poniekąd desperacja, brak mu jaj więc po nim jedzie
13
@masq po prostu laski są dziwne. Mentalnie coś pomiędzy dzieckiem, a nastolatkiem. Plus do tego taki relatywizm, że gdy ją podrywa prosty chłopak Jarek to desperacja, a gdy ją podrywa chad albo mokebe to super, fajnie, romantico.
15
@masq Już rozgryzam przyjacielu.
1. Nie żali, a chwali się tym - podbija samoocenę. Być może jej się podobasz i po to Ci o tym mówi, żeby i w Twoich oczach była atrakcyjniejsza.
2. Ma narzeczonego i nie da się go znaleźć na jej fejsie? Wiem, że rzucą się na mnie, ale prawda jest taka, że to dziwne, śliski temat. Ale obstawiam, że to laska taka, która chce być adorowana mimo związku, będzie te zaloty odrzucać, ale woli mieć taką ewentualną listę factów, do których w razie W(narzeczony out) będzie mogła podbijać. Nowe gałązki.
3. Desperat - używa tego stwierdzenia, bo chce żebyś właśnie odbierał ją, że siężali. Jakby powiedziałą, że mile podrywa to byłoby, że chwali. Druga opcja - jest typową juleczką, dla której podryw nie atrakcyjnego dla niej gościa to desperacja. Znam takie co mogą być podrywane w identyczny sposób przez dwóch typów i jednego (brzydszego) nazwą desperatem, a pięknego już np podrywaczem i odważnym chłopakiem z jajami, bo się podejść nie boi.
1
@masq Czy ja wiem. Zakładając ze gość się zachował normalnie, czyli zaproponował jej wyjście na kawę, albo jakiś spacer wtedy jak się z nią widzial, a ona odmówiła, to takie później wypisywanie na messengerze jest z jego strony właśnie desperackie i niepotrzebnie jej truje jak mu dala do zrozumienia ze nic z tego nie bedzie.
Zakładając natomiast ze nie miał odwagi jej zapytać jak się z nią widzial, tylko robi podchody na messangerze, to tez jest mega słabe, bo przecież laska nie napisze mu ni stad ni zowad ze sorry, nie pisz do mnie ziomek, bo nic z tego nie będzie, jak on zagaja jakieś z czapy rozmowy o np. seriale, dalej nie mówiąc wprost o co mu chodzi.
Dlatego to jego 'rwanie' jest właśnie desperackie i trochę dziecinne.
Co nie zmienia faktu ze mnie bardziej dziwi ze ona tego nie pisze do swojego faceta, tylko do Ciebie xD
Komentarz usunięty
0
@SzahMatt teee licz sie ze slowami na żadną kawe jej niezapraszalem!
1
@masq To weź zrozum to:
Rozstałem się z dziewczyną po 5 latach.
Trochę się pozbierałem, wyszedłem pare razy ze znajomymi w skrócie jest ok. W tym naszym gronie jest dziewczyna, miła, atrakcyjna. W pewnym czasie sama się do mnie odezwała. Popisaliśmy trochę, zaproponowała spotkanie jakiś wypad na kawę czy drinka. No mówię spoko czemu nie. Potem znów trochę pisaliśmy. Zaproponowałem ja gdzieś się spotkać. Jeden ze znajomych mi powiedział ze wypytuje o mnie. I uwaga finał :D szybka wymiana SMS, zaproponowała żebyśmy się spotkali. Mówię fajnie spoko. Ale w między czasie do kilku osób mi tyłek obsmarowała ze pewnie szukam pocieszenia po ostatnim związku. Ze na siłę próbuje ja wyciągać na spotkania. Szukam atencji itd.
Gdzie tu logika ? :D
1
@puyol_presidend5 haha serio jak ktoś nie ma ustawionego statusu związku na fejsie to jest to śliskie?
0
@piotr_styk nie idź na to spotkanie, szkoda Twojego czasu
2
@puyol_presidend5 większość bardzo trafnie rozszyfrowana. Nie spodziewałem się, że na La bambie ktoś ogarnia takie tematy. Widać u Ciebie doświadczenie tematem z przynajmniej podstawowa wiedza psychologii. :D
1
@puyol_presidend5 bardzo fajna analiza :D pozdro :D
1
@puyol_presidend5 fajnie to przeanalizowałeś w zupełności się z tobą zgadzam
0
@joloskyy jeżeli ma narzeczonego i (czytaj uważnie) nie da się nigdzie go znaleźć na jej profilu, choćby na oznaczonym gdzieś tam zdjęciu to jest to dość podejrzane. No sory
0
@puyol_presidend5 no dla mnie kompletnie nie. Nie każdy robi ze swojego fejsa album rodzinny. Większość moich znajomych ma jedno zdjęcie i tyle i nie nazywam ich sliskimi xd