Reprymenda Guardioli dla Eto'o

Looky

21 stycznia 2009, 13:20

44 komentarze
Zły dzień może mieć każdy. Nawet najlepszy napastnik na świecie. Wczoraj potwierdził to Samuel Eto'o, który trenując w Ciutat Esportiva był wyraźnie podenerwowany, co nasiliło się podczas ćwiczeń rozciągających jakie nakazał zawodnikom Pep Guardiola.

Eto'o nie wykonywał ćwiczeń, tak jak życzył sobie tego Guardiola. Kiedy trener zwrócił mu uwagę, piłkarz nie zgodził się z tym, na co szkoleniowiec zareagował kolejną reprymendą. Na Eto'o nie zrobiło to jednak wrażenia, bowiem stwierdził, że nie ma powodów, by trener go upominał.

Ale Pep nie na darmo zmienił metody przygotowania fizycznego. Ma on na uwadze zmniejszenie do minimum ryzyka kontuzji (co jak widać przynosi zamierzony efekt), dlatego nie zastanawiał się dwa razy i odesłał piłkarza do szatni. Trener wolał "schłodzić" rozpaloną głowę Kameruńczyka, dlatego napastnik nie trenował już z resztą drużyny. Kiedy Samuel pojawił się w szatni przed czasem, gracze tam przebywający myśleli, że doznał on kontuzji.

Napastnik nie wybiegnie dziś w podstawowym składzie na Estadi Olimpic, jednak nie jest to powodem kary jaką trener miałby na niego nałożyć. Pep Guardiola nie pozwala na żadne rozluźnienie, nawet mimo faktu, że jest zadowolony z postawy swojego piłkarza.

[źródło: Sport/Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (44)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze