Navarro odwiedził Nike Camp
Zawodnik Regal FC Barcelony, Juan Carlos Navarro, obecnie cieszy się urlopem. Jednak między wakacyjnymi wycieczkami - jak na wielkiego gracza przystało - znalazł czas dla dzieci. Wziął udział w kampanii Nike Camp.
MVP Euroligi i MVP Finałów ACB przebywa obecnie w Andorze. W tym pięknym miejscu rozbił się kampus koszykówki firmy Nike podlegający pod ogólnoświatową akcję Nike Camp. Navarro zdecydował się wziąć udział w całym przedsięwzięciu. Był w centrum uwagi, aktywnie uczestniczył w grze z dziećmi, również chętnie odpowiadał na ich pytania.
Gdy La Bomba pojawił się w kampusie Nike został przyjęty owacyjnie przez dziewczynki, jak i chłopców tam zgromadzonych, ale takie zachowanie wobec jego osoby jest spotykane na całym świecie. "Kiedy idę ulicą, ludzie pochodzą i mi dziękują. To niesamowite przeżycie. Ludzie cieszą się z sukcesu koszykówki w Barcelonie", powiedział.
Wychowanek FC Barcelony uważa, że kluczem do zwycięstwa była świetna "komunikacja i atmosfera". "Zawodnicy, trenerzy, personel, wszyscy darzyli się ogromnym uczuciem i szacunkiem. To było kluczowe", powiedział.
Navarro powiedział, że w następnym sezonie nadal będzie kontynuowana praca z obecnego roku. "Zespół będzie jeszcze silniejszy. Utrzymamy intensywność. Chociaż oczywiste jest, że będzie nam trudniej, bo wciąż obowiązuje reguła 'bij mistrza' i wszyscy za wszelką cenę będą chcieli nas pokonać".
Zawodnik występujący z numerem '11' w Regal Barçy, już 11 lat aktywnie pomaga firmie Nike. "To już rutyna. Stały przystanek podczas moich wakacji. W tym roku jestem tutaj, w Andorze i cieszę się, że nadal mogę pomagać młodym koszykarzom lub odpowiedzieć na ich pytania", powiedział.
"Uwielbiam grać przeciwko Madrytowi i go pokonywać", powiedział z uśmiechem odpowiadając na pytania dzieci w Nike Camp w Andorze. Następnie ponownie z uśmiechem dodał: "Te pytania nie są wcale gorsze od tych, które zadają dziennikarze".
Juan Carlos Navarro teraz będzie kontynuował wakacyjny wypoczynek wraz ze swoją rodziną, a po tych przyjemnościach będzie przygotowywał się z reprezentacją Hiszpanii do Mistrzostw Europy w Polsce.
[źródło: FCBarcelona.cat]
MVP Euroligi i MVP Finałów ACB przebywa obecnie w Andorze. W tym pięknym miejscu rozbił się kampus koszykówki firmy Nike podlegający pod ogólnoświatową akcję Nike Camp. Navarro zdecydował się wziąć udział w całym przedsięwzięciu. Był w centrum uwagi, aktywnie uczestniczył w grze z dziećmi, również chętnie odpowiadał na ich pytania.
Gdy La Bomba pojawił się w kampusie Nike został przyjęty owacyjnie przez dziewczynki, jak i chłopców tam zgromadzonych, ale takie zachowanie wobec jego osoby jest spotykane na całym świecie. "Kiedy idę ulicą, ludzie pochodzą i mi dziękują. To niesamowite przeżycie. Ludzie cieszą się z sukcesu koszykówki w Barcelonie", powiedział.
Wychowanek FC Barcelony uważa, że kluczem do zwycięstwa była świetna "komunikacja i atmosfera". "Zawodnicy, trenerzy, personel, wszyscy darzyli się ogromnym uczuciem i szacunkiem. To było kluczowe", powiedział.
Navarro powiedział, że w następnym sezonie nadal będzie kontynuowana praca z obecnego roku. "Zespół będzie jeszcze silniejszy. Utrzymamy intensywność. Chociaż oczywiste jest, że będzie nam trudniej, bo wciąż obowiązuje reguła 'bij mistrza' i wszyscy za wszelką cenę będą chcieli nas pokonać".
Zawodnik występujący z numerem '11' w Regal Barçy, już 11 lat aktywnie pomaga firmie Nike. "To już rutyna. Stały przystanek podczas moich wakacji. W tym roku jestem tutaj, w Andorze i cieszę się, że nadal mogę pomagać młodym koszykarzom lub odpowiedzieć na ich pytania", powiedział.
"Uwielbiam grać przeciwko Madrytowi i go pokonywać", powiedział z uśmiechem odpowiadając na pytania dzieci w Nike Camp w Andorze. Następnie ponownie z uśmiechem dodał: "Te pytania nie są wcale gorsze od tych, które zadają dziennikarze".
Juan Carlos Navarro teraz będzie kontynuował wakacyjny wypoczynek wraz ze swoją rodziną, a po tych przyjemnościach będzie przygotowywał się z reprezentacją Hiszpanii do Mistrzostw Europy w Polsce.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)