Gwarancja w defensywie
Po dwóch latach gry w Barcelonie, Yaya Touré okazał się być przykładnym defensywnym pomocnikiem, który w razie konieczności potrafi zagrać także w środku obrony. Piłkarz daje zespołowi pewność i jest "ochroniarzem" dla mających ofensywne zadania pozostałych pomocników.
Chociaż reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej na co dzień występuje w pomocy, okoliczności tego sezonu zmusiły Pepa Guardiolę do przesunięcia Touré w szeregi defensywy, gdzie zawsze radził sobie bardzo dobrze.
Londyn, Walencja i Rzym
Z powodu absencji Puyola i Márqueza w rewanżowym spotkaniu półfinału Ligi Mistrzów przeciwko Chelsea (1:1), Touré, który znany jest z ogromnej siły fizycznej i nieprzeciętnych umiejętności, po raz pierwszy zagrał w środku obrony. Zatrzymanie Drogby nie było łatwą sztuką, ale się udało.
Touré grał świetnie również w innych ważnych meczach, w których Guardiola przesunął go do defensywy. Takimi spotkaniami były finał Pucharu Króla na Estadio Mestalla w Walencji (4:1 przeciwko Athletic Bilbao) oraz rzymski finał Ligi Mistrzów, gdzie rywalem był Manchester United (2:0).
Spektakularne bramki
Piłkarz rodem z Bouake nie tylko świetnie grał w najważniejszych meczach sezonu, strzelał też ważne bramki, jak ta na 1:1 w finale Pucharu Króla. Zdobywając dla Barçy w ubiegłym sezonie 4 gole, pokazał wysokie wyszkolenie techniczne, połączone z siłą i talentem. Dwa z nich zdobył w Lidze BBVA, jedną w Pucharze Króla i jedną w Lidze Mistrzów. Touré znany jest też z pewności siebie na boisku, bardzo rzadko popełniając rażące błędy.
Gwarancja doświadczenia
26-letni gracz grał jak do tej pory na jednym mundialu i jednym turnieju o Puchar Narodów Afryki, ale w styczniu 2010 roku z pewnością ponownie wystąpi w mistrzostwach afrykańskiego kontynentu. WKS jest też na dobrej drodze, by zagrać za rok w Mistrzostwach Świata, organizowanych przez RPA. Touré wystąpił dotychczas w 32 spotkaniach Słoni, a w Barcelonie w przeciągu dwóch sezonów rozegrał 81 meczów. W niedalekiej przyszłości będzie ich jednak dużo więcej.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Chociaż reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej na co dzień występuje w pomocy, okoliczności tego sezonu zmusiły Pepa Guardiolę do przesunięcia Touré w szeregi defensywy, gdzie zawsze radził sobie bardzo dobrze.
Londyn, Walencja i Rzym
Z powodu absencji Puyola i Márqueza w rewanżowym spotkaniu półfinału Ligi Mistrzów przeciwko Chelsea (1:1), Touré, który znany jest z ogromnej siły fizycznej i nieprzeciętnych umiejętności, po raz pierwszy zagrał w środku obrony. Zatrzymanie Drogby nie było łatwą sztuką, ale się udało.
Touré grał świetnie również w innych ważnych meczach, w których Guardiola przesunął go do defensywy. Takimi spotkaniami były finał Pucharu Króla na Estadio Mestalla w Walencji (4:1 przeciwko Athletic Bilbao) oraz rzymski finał Ligi Mistrzów, gdzie rywalem był Manchester United (2:0).
Spektakularne bramki
Piłkarz rodem z Bouake nie tylko świetnie grał w najważniejszych meczach sezonu, strzelał też ważne bramki, jak ta na 1:1 w finale Pucharu Króla. Zdobywając dla Barçy w ubiegłym sezonie 4 gole, pokazał wysokie wyszkolenie techniczne, połączone z siłą i talentem. Dwa z nich zdobył w Lidze BBVA, jedną w Pucharze Króla i jedną w Lidze Mistrzów. Touré znany jest też z pewności siebie na boisku, bardzo rzadko popełniając rażące błędy.
Gwarancja doświadczenia
26-letni gracz grał jak do tej pory na jednym mundialu i jednym turnieju o Puchar Narodów Afryki, ale w styczniu 2010 roku z pewnością ponownie wystąpi w mistrzostwach afrykańskiego kontynentu. WKS jest też na dobrej drodze, by zagrać za rok w Mistrzostwach Świata, organizowanych przez RPA. Touré wystąpił dotychczas w 32 spotkaniach Słoni, a w Barcelonie w przeciągu dwóch sezonów rozegrał 81 meczów. W niedalekiej przyszłości będzie ich jednak dużo więcej.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (15)