5000 dni z Puyolem

robertinho

1 marca 2009, 14:40

31 komentarzy
25 czerwca 1995 roku - ta data już na zawsze utkwi w pamięci Carlesa Puyola. Tego dnia w towarzystwie swojego przyjaciela, a obecnie menedżera - Ramona Sostresa - udał się do biura klubu i podpisał swój pierwszy kontrakt z FC Barcelona. W wieku 17 lat niewątpliwie zrealizował jedno ze swoich największych marzeń, a wczoraj 28 lutego 2009 minął 5000 dzień od tamtego wydarzenia.

Pięć tysięcy dni; 13 lat, osiem miesięcy i 6 dni; 714 tygodni; około 120 000 godzin; 7 200 000 minut lub 432 000 000 sekund... Można na wiele różnych sposobów opisywać okres czasu jakim związany z klubem jest Carles Puyol. Przez cały ten czas musiał wkładać we wszystko wiele pracy i poświęcenia, by dostać się na sam szczyt i dostąpić zaszczytu, który powierzony zostaje tylko nielicznym.

Puyol obecnie rozgrywa swój dziesiąty sezon w pierwszej drużynie FC Barcelony, z którą wygrał dwa razy La Liga, dwa razy Superpuchar Hiszpanii i raz Ligę Mistrzów. Jego obecny kontrakt (podpisany 22 września 2005) wygasa w czerwcu 2010 roku, a klauzula odstępnego wynosi 150 milionów euro. Podczas całego tego czasu rozegrał 427 oficjalnych spotkań, które podzielić można na 292 w lidze, 85 w Lidze Mistrzów, 9 w Pucharze UEFA, 34 w Pucharze Hiszpanii, 4 w Superpucharze Hiszpanii, 1 w Superpucharze Europy i 2 w Klubowych Mistrzostwach Świata. W przybliżeniu rozgrywał mecz co 11 dni.

Obrońca Barcelony jest jednym z najbardziej wszechstronnych defensorów na świecie. Może grać zarówno w środku obrony jak i na jej boku i na każdej z tych pozycji radzi sobie bardzo dobrze. "Puyi" - bo tak na niego mówią koledzy, ma jeszcze rok i cztery miesiące kontraktu przed sobą, ale wydaje się, że podpisanie nowej umowy jest jedynie kwestią czasu i jego liczba dni "w związku" z Barceloną wzrośnie jeszcze bardziej.

Co by dużo nie mówić, kapitan Barçy wydaje się być odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu i jest wspaniałą częścią w historii klubu. Nie ma chyba żadnego kibica, który wątpiłby w jego zaangażowanie i oddanie dla drużyny. Po prostu człowiek z krwią w kolorach Blaugrana.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (31)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze