Eto'o kolejny do 'odstrzału'
Kolejnym zawodnikiem, któremu Barcelona zakomunikowała, iż może szukać nowego pracodawcy, jest Samuel Eto'o - informuje "Mundo Deportivo". Kameruńczyk nie odniósł się jeszcze publicznie do tych rewelacji, ale zapalnikiem do podjęcia takiej, a nie innej decyzji miała być celowo uzyskana żółta kartka w meczu z Valencią, która wykluczyła go z gry w Gran Derbi.
Napastnikiem Barçy interesuje się Tottenham, który pragnie zbudować drużynę mogącą z powodzeniem rywalizować o miejsce gwarantujące start w Lidze Mistrzów. Jak donosi brytyjski "Evening Standard", w niedzielę do stolicy Katalonii ma przylecieć prezes "Kogutów" Daniel Levy w pierwszej kolejności chcąc negocjować z piłkarzem, a następnie z klubem. O ile agent Eto'o, Jose Maria Mesalles zdementował słowa swojego klienta, które opublikowała ostatnio strona internetowa Skysports, o tyle zarząd Barçy zdecydował już ponoć, iż dla Samuela nie ma miejsca w zespole na przyszły sezon.
Tottenham oferuje Barcelonie 33 mln euro, a Kameruńczykowi status gwiazdy numer jeden na White Hart Line. Fundusze na tę transakcję mają znaleźć się m.in. dzięki sprzedaży Dimitara Berbatowa.
[źródło: Mundo Deportivo]
Napastnikiem Barçy interesuje się Tottenham, który pragnie zbudować drużynę mogącą z powodzeniem rywalizować o miejsce gwarantujące start w Lidze Mistrzów. Jak donosi brytyjski "Evening Standard", w niedzielę do stolicy Katalonii ma przylecieć prezes "Kogutów" Daniel Levy w pierwszej kolejności chcąc negocjować z piłkarzem, a następnie z klubem. O ile agent Eto'o, Jose Maria Mesalles zdementował słowa swojego klienta, które opublikowała ostatnio strona internetowa Skysports, o tyle zarząd Barçy zdecydował już ponoć, iż dla Samuela nie ma miejsca w zespole na przyszły sezon.
Tottenham oferuje Barcelonie 33 mln euro, a Kameruńczykowi status gwiazdy numer jeden na White Hart Line. Fundusze na tę transakcję mają znaleźć się m.in. dzięki sprzedaży Dimitara Berbatowa.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)