Guardiola chce 18 równorzędnych graczy
Pep Guardiola ma własną koncepcję budowy nowej Barcelony. Budowy, w której nie ma miejsca dla piłkarzy będących "poza grupą", a która ma składać się z 17-18 piłkarzy mogących w każdym momencie wzajemnie się zastąpić czy uzupełnić. Urodzony w Santpedor trener wie, że jednym z największych zagrożeń dla drużyny jest rozróżnienie na zawodników pierwszego i drugiego planu. Taka sytuacja miała miejsce w tym sezonie, bowiem Rijkaard posiadał 13-14 piłkarzy rywalizujących o miejsce w składzie, podczas gdy reszta nie dostawała szans czy to ze względu na słabą formę, czy też brak ambicji.
Doskonałym przykładem opisywanej wyżej sytuacji był mecz na Riazor, który Barça grała na kilka dni przed rewanżowym spotkaniem z Manchesterem. Z Deportivo wystąpiło sporo rezerwowych, a Barça poległa z kretesem pozostawiając po sobie obraz żałosnej gry.
Aby uniknąć podobnych problemów, Guardiola chce skompletować grupę 17-18 równorzędnych graczy, którzy będą mogli grać regularnie, przynajmniej do momentu, w którym któregoś z nich nie wyeliminuje kontuzja. Trzon zespołu mają stanowić wychowankowie, którzy są paradygmatem profesjonalizmu i zaangażowania.
Gwarantem sukcesu Pepa ma być w efekcie posiadanie praktycznie dwóch równorzędnych jedenastek, tak by stosowane rotacje nie miały wpływu na dyspozycję zespołu, co może okazać się kluczowe, gdy Barça rozgrywać będzie mecze co trzy dni. Przed Guardiolą dużo pracy, aby zbudować zwycięską drużynę, gdzie każdy będzie czuł się jej istotną częścią.
[źródło: Sport]
Doskonałym przykładem opisywanej wyżej sytuacji był mecz na Riazor, który Barça grała na kilka dni przed rewanżowym spotkaniem z Manchesterem. Z Deportivo wystąpiło sporo rezerwowych, a Barça poległa z kretesem pozostawiając po sobie obraz żałosnej gry.
Aby uniknąć podobnych problemów, Guardiola chce skompletować grupę 17-18 równorzędnych graczy, którzy będą mogli grać regularnie, przynajmniej do momentu, w którym któregoś z nich nie wyeliminuje kontuzja. Trzon zespołu mają stanowić wychowankowie, którzy są paradygmatem profesjonalizmu i zaangażowania.
Gwarantem sukcesu Pepa ma być w efekcie posiadanie praktycznie dwóch równorzędnych jedenastek, tak by stosowane rotacje nie miały wpływu na dyspozycję zespołu, co może okazać się kluczowe, gdy Barça rozgrywać będzie mecze co trzy dni. Przed Guardiolą dużo pracy, aby zbudować zwycięską drużynę, gdzie każdy będzie czuł się jej istotną częścią.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)