Henry dotrzymuje słowa
Jak wszyscy zapewne pamiętają początki Thierry'ego Henry'ego w Barcelonie były nienajlepsze. Sam piłkarz zdawał sobie sprawę, iż nie gra tak jakby tego oczekiwali kibice, ale także i on sam. Francuz grał w kratkę, a fani oczekiwali przede wszystkim goli.
Popularny ‘Titi' obiecał, iż poczynając od października cały świat ujrzy prawdziwego Henry'ego. Jak się okazuje, gracz nie rzucał słów na wiatr i spełnia swoją obietnicę. Jego gra w ostatnich tygodniach uległa znacznej poprawie (chociaż wczoraj nie zagrał olśniewająco), ale liczy się co innego. Thierry wreszcie zaczął strzelac bramki.
7 goli w 14 spotkaniach daje całkiem niezłą średnią, ale Francuz chce strzelac więcej i częściej. Do tej pory pięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców w La Liga. Wszyscy zapamiętają z pewnością jego fantastyczny występ z Levante, gdzie strzelił hat-tricka. Henry trafiał do siatki w trzech ostatnich meczach (Almeria, Betis, Rangers) i wydaje się, że wszystko jest na dobrej drodze by snajper wrócił do formy, jaką imponował w Arsenalu.
Oprócz coraz lepszej predyspozycji strzeleckiej, były gracz The Gunners imponuje także grą zespołową. Szybko zaaklimatyzował się w drużynie, nie gra egoistycznie i bardzo często obsługuje świetnymi dograni ami swoich partnerów.
[źródło: Sport]
Popularny ‘Titi' obiecał, iż poczynając od października cały świat ujrzy prawdziwego Henry'ego. Jak się okazuje, gracz nie rzucał słów na wiatr i spełnia swoją obietnicę. Jego gra w ostatnich tygodniach uległa znacznej poprawie (chociaż wczoraj nie zagrał olśniewająco), ale liczy się co innego. Thierry wreszcie zaczął strzelac bramki.
7 goli w 14 spotkaniach daje całkiem niezłą średnią, ale Francuz chce strzelac więcej i częściej. Do tej pory pięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców w La Liga. Wszyscy zapamiętają z pewnością jego fantastyczny występ z Levante, gdzie strzelił hat-tricka. Henry trafiał do siatki w trzech ostatnich meczach (Almeria, Betis, Rangers) i wydaje się, że wszystko jest na dobrej drodze by snajper wrócił do formy, jaką imponował w Arsenalu.
Oprócz coraz lepszej predyspozycji strzeleckiej, były gracz The Gunners imponuje także grą zespołową. Szybko zaaklimatyzował się w drużynie, nie gra egoistycznie i bardzo często obsługuje świetnymi dograni ami swoich partnerów.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)